czwartek, 31 sierpnia 2017

bezglutenowe ryżowe sajgonki z bananami


Papier ryżowy był naszym wielkim ratunkiem w czasach, gdy Potomek Męski był uczulony "na wszystko". Różne rzeczy do owego papieru pakowałam, czyniąc sajgonki w kształcie naszych tradycyjnych naleśników. Czasem, tak jak w tym archikukbukowym przepisie, mogłam zawinąć papier ryżowy zgodnie ze sztuką, że tak powiem. Sajgonki te były smaczne, słodkie naturalną słodkością, polewałam je melasą z buraków i dziecię jadło ze smakiem. Banany raczej rzadko uczulają, bardziej bałabym się tego papieru ryżowego. Polecam to sycące, smaczne danko, w końcu banany są zdrowe, prawda?
Należy mieć:

papier ryżowy (większe arkusze)*
małe, dojrzałe banany
ewentualnie: nieco muscovado
do polania: dozwolony syrop lub melasę

Papier ryżowy położyć na talerzu, posmarować z obu stron mokrą dłonią i odłożyć na chwilę. Gdy zmięknie, przełożyć go na drewnianą deskę i zostawić, by ewentualny nadmiar wilgoci wyparował - arkusz powinien być sprężysty, nie może być rozmoczony, ani twardy. Banana obrać, odciąć końcówki, położyć na środek papieru i zawinąć jak klasyczną sajgonkę. Jeśli chcemy, by farsz był słodszy, obranego banana należy obtoczyć w muscovado. Smażyć z obu stron na rozgrzanym oleju - warstwa oleju powinna mieć ok. 2 cm. Osączać na ręczniku kuchennym i podawać polane dozwolonym syropem lub posłodzoną do smaku śmietanką roślinną.

*na mniejszego alergika wystarczy jeden arkusz i jeden banan, na większego radzę wziąć na miarę apetytu

2 komentarze:

  1. Witam,

    zastanawiam się na alternatywą dla banana. Mój alergik niestety na banana jest uczulony :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy dozwolony owoc się tu sprawdzi, byle nie zbyt soczysty ;) Można też krócej smażyć, żeby nie zdążył puścić soku.

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!