sobota, 10 czerwca 2017

kremowe lody daimowe dla NieAlergika


Jako że moje latorośle mogą już nabiał, choć nie za dużo i nie za często, to robię im domowe, prawdziwe lody. Trochę mnie dziwi fakt, że daimy jako cukierki nie są u nich na topie, natomiast cukierki pokruszone, występujące jako składnik lodów uwielbiają. Te lody są bardzo kremowe, nawet gdy mrożę je w foremkach. Ale coś za coś, bo za to do fit nie należą. Pyszne, naprawdę przepyszne są, gorąco polecam.
Należy posiadać:

duże opakowanie śmietanki 30%*
200 ml tłustego mleka (użyłam bio 3,5%)
5 łyżek cukru demerrara
4 żółtka z dobrze umytych i sparzonych jaj L
laskę wanili
podwójny batonik typu daim

Laskę wanilii rozciąć wzdłuż, wrzucić do garnuszka, zalać śmietanką i mlekiem, wymieszać i podgrzewać powoli niemal do zagotowania. W tym czasie zmiksować cukier z żółtkami na jak najbardziej jednolitą masę. Wyjąć wanilię i cienkim strumieniem wlewać gorące mleko ze śmietanką do masy żółtkowej, mieszając łyżką. Postawić masę na małym ogniu i podgrzewać, wciąż mieszając, aż zacznie gęstenieć - mnie się zdarzyło kilka razy nie dopilnować momentu lekkiego zagotowania, a masa się nie zwarzyła, więc bez obaw. Zdjąć z ognia i odstawić do wystudzenia - w tym czasie często mieszać, a następnie schłodzić w lodówce od czasu do czasu mieszając. Daima w opakowaniu pokruszyć tłuczkiem, wsypać do masy, wymieszać i rozlać lody do foremek pamiętając, że drobinki batonika osiadają na spodzie naczynie, więc trzeba je "uczciwie" rozłożyć. Formę wstawić do zamrażarki na kilka godzin.

*nie zwracam na to uwagi, ale te opakowania mają pewnie po ok. 400 ml jak nie więcej - może 500?

2 komentarze:

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!