wtorek, 18 października 2016

wegańskie knedle ze śliwkami


Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, jak mawia mój tata. To zapewne dlatego jak nie miałam wyboru, to te knedelki robiłam, a jak nie mamy potrzeby, to przepis utknął w archikukbuku na dobre. Nie jesteśmy knedlowi, to po pierwsze. Po drugie, jak wszem i wobec wiadomo, alergikowi na monotonnym menu się przejada to i owo. Ale podaję przepis, bo knedle były nawet bardziej niż wporzo. Maluchom proponuję zrobić je ze śliwkami obranymi ze skórki.
Przygotujmy:


3-4 ugotowane ziemniaki
mąka ziemniaczana
wydrylowane śliwki (lub wiśnie)
cukier
sól
masło klarowane

Zimne ziemniaki przecisnąć przez praskę, dodać mąkę ziemniaczaną w 1/5 ich ilości, uformować wałek, pokroić, uformować placuszki, w każdym zalepić śliwkę/wiśnię z odrobiną cukru. Ugotować w osolonej wodzie (ok. 3-5 minut), polać masłem. 

4 komentarze:

  1. aaaa zobaczyłam zdjęcie na miniaturze i myślałam, że to ciemnoskóry mięśniak widziany od góry :)
    a knedle UWIELBIAM!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zasadnicze pytanie ..wegańskie knedle i masło?? druga sprawa knedle ze śliwkami a w przepisie wiśnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóż jest niewegańskiego w kartoflach i mące ziemniaczanej? Weganie mogą sobie polać margaryną wegańską, zakładam, że to myślący ludzie i wiedzą, że masło pochodzi od krowy. Jeśli chodzi o rodzaj owoców - robiłam z różnych, ale w pośpiechu poszło skopiowane z archikukbuka, dziękuję za cenną uwagę!

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!