środa, 29 czerwca 2016

konfitura z cukinii


Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale są na świecie alergicy uczuleni na wszystkie owoce. Wszystkie! No, może prócz banana... Zapewne nie chodzi w takim przypadku o owoce jako takie, tylko może o coś im wspólnego, może jakieś kwasy, nie wiem. Ale zdarza się. Dla takich biedaków mam dziś konfiturę z cukinii. Nie będę owijać w bawełnę - to jest konfitura z cukinii, więc jest cukiniowo-mdło-słodka. Dlatego trzeba ją doprawić. Ja dodaję wanilię, cynamon i goździk, i tak doprawiona da się zjeść. Tak, dobrze przeczytaliście: da się zjeść. Ale po pierwsze, gusta są różne, a po drugie, na bezrybiu i rak ryba. Poza tym cukinia należy do najrzadziej uczulających pokarmów, więc nie ma co wybrzydzać.
Należy mieć:

szklankę cukru
nieco wody
2-3 małe cukinie
wanilia, goździk, cynamon - do smaku

Cukier wsypać do rondla i wlać tylko tyle wody, by go przykryła. Zagotować i gotować, aż zrobi się jasny syrop. Wówczas dodać umytą i startą na tarce o grubych oczkach cukinię. Smażyć konfiturę powoli, najlepiej klasycznie, czyli 2-3 dni z rzędu po kilka minut. Gdy cukinia stanie się szklista, doprawić, jeszcze chwilę smażyć, a następnie przełożyć do wyprażonego lub wyparzonego słoika i zakręcić.

1 komentarz:

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!