wtorek, 17 maja 2016

chleb żytni na zakwasie z ziarnami


TerNinanor znalazła na YT filmik minecraftowy nagrywany przez jakąś dziewczynę. Ogląda, ogląda i zaczyna: "Ale jak to możliwe, żeby jakaś dziewczyna...", w tym momencie wchodzę ostro z lewacką propagandą, "Ale co? Że jak dziewczyna to już nie może filmików minecraftowych nagrywać?". "Nieeeee, jak to możliwe, że jakaś dziewczyna lubi Minecrafta bardziej niż ja!"
Fejspalm. Wyszłam do kuchni odreagować. Poza tym i tak miałam chlebek upiec...
Kurde bele, jak mawiał Lobo, i zrobiłam ten chleb na oko, okazał się pyszny i teraz nie wiem, czy dobrze wszystkie proporcje zapamiętałam... Ale nawet jeśli nie - nie szkodzi. To wszak chlebek na zakwasie, więc urośnie ile by mu nie nasypał. Dodałam odrobinkę drożdży, bo mi się spieszyło bardzo, a zakwas jakoś leniwy był, ale jak kto drożdży nie może, to niechaj nie dodaje, bo i bez drożdży będzie git, tylko dłużej bocheneczek będzie sobie rósł. To jest w sumie normalny chleb, więc podejrzewam, że o jego smakowitości może decydować typ użytej mąki - niezbyt często spotykany numer 960.
Należy mieć:

na zaczyn:
150 ml mąki żytniej typ 2000
5-6 łyżek zakwasu żytniego
lekko ciepłą wodę
na chleb:
400-500 g mąki żytniej typ 960
100 g mąki orkiszowej chlebowej (jaśniejszej, nie razowej)
po minimum 1/2 szklanki słonecznika i lnu
lekko ciepłą wodę (minimum szklankę)
kilka łyżek zakwasu
1/2 łyżki soli
pełną łyżeczkę cukru

Zaczyn: wymieszać zakwas z mąką i dodać tyle wody, by uzyskać konsystencję ciasta naleśnikowego. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce. Gdy zacznie bąbęlkować dodać obie mąki i sól. Nie mieszać. W mąkach zrobić wgłębienie, wkruszyć drożdże, zalać odrobiną wody i posypać cukrem. Gdy drożdże "ruszą", wlać szklankę wody i wyrabiać ciasto mikserem (z hakami do ciasta), dolewając wodę do momentu, aż ciasto będzie miało lżejszą, ale zwartą konsystencję. Wówczas dodać ziarna i jeszcze chwilę wyrabiać. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Gdy urośnie o 1/3 przełożyć do natłuszczonej keksówki, odstawić do wyrośnięcia, a gdy niemal podwoi objętość wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (termoobieg) i piec ok. 50 minut.

1 komentarz:

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!