niedziela, 24 kwietnia 2016

5 urodziny bloga i konkurs


Pięć lat minęło. Jak z bicza trzasł, że się tak ze staropolska wyrażę. Przez te pięć lat dużo się zmieniło. Po pierwsze moje dzieci nie są już tak alergiczne, przynajmniej pokarmowo. Mogą już wiele, właściwie to z alergenów pokarmowych tak naprawdę nie możemy orzechów. Jeremi nie może też surowego groszku i kiwi. Pewnie jeszcze coś wyjdzie, bo z tego co pamiętam moja gehenna, polegająca na niemożności spożywania surowych jabłuszek, gruszeczek, wisieniek, śliweczek i czeresienek zaczęła się jak miałam 17 lat. Od obżarcia się czereśniami właśnie. Spotkała mnie uogólniona pokrzywka, a potem na te owoce zaczęłam reagować OASem. Tak samo na orzechy, zwłaszcza laskowe. Ponieważ gotuję coraz mniej bezalergenowo, to wiele razy myślałam o tym, żeby blogowanie zakończyć. Ale za każdym razem gdy o tym pomyślałam, cofałam się myślami jakieś 10 lat i stawał mi przed oczami nasz wczesnoalergiczny koszmar. Ten koszmar stopniowo był wypierany za sprawą pomocnej dłoni niejakiej Kruffy. Powtórnie powtórzę, że gdyby nie pomoc tej laski, to nie wiem, co by było. Dlatego mam niezmordowany imperatyw, by to dobro podać dalej. I dlatego blog wciąż działa.
Ale zapewne zauważyliście, że Smakołyki się zmieniają. Zawsze były odzwierciedleniem tego, co jemy, więc na początku były bardzo "ortodoksyjne", a teraz możecie tu znaleźć coraz więcej przepisów dla NieAlergików, propozycji bez mleka, ale z jajkami i wicewersal. Przepisy stają się coraz bardziej normalne i raczej idą w stronę racjonalnego żywienia, niż "jemy co możemy". No trudno. Tylko krowa nie zmienia poglądów. A my teraz musimy się skupić na opanowywaniu alergii wziewnej. Bo mimo moich starań mamy marsz. Nie jest straszny, bo ograniczony do jedynie kataru, ale jednak jest, więc jak brzoza da na ostro, to musimy się ciutkę podfaszerować farmakologią.
Korzystając z okrągłej rocznicy chciałam zrobić maleńkie zestawienie największych smakołyków, czyli przypomnieć wam 5 przepisów, które nas wyjątkowo zachwyciły. Oto one:
1. domowe płatki śniadaniowe - genialne, choć ja wiem, że nie wypada się tak chwalić... teraz już robię je z kakao
2. ciasteczka melasowe - powiem tylko omnomnomnomnom...
3. kokoski dreemers - powiem jak wyżej
4. ciasto bananowe - dziś dorzucam jajo, ale sama nie wiem po co
5. skoraqowe trufelki - mistrzowskie!
No dobra, dosyć tego gadania. Jak urodziny, to tradycyjnie konkurs, w którym do wygrania jest "100 smakołyków dla alergików" z dedykacją.

Zadanie konkursowe
Jak zawsze bardzo łatwe! Wystarczy podać (w komentarzu pod postem konkursowym), ile na Smakołykach jest opublikowanych postów. Osoba, która poda liczbę idealnie lub najbardziej zbliżoną do rzeczywistej - zgarnia książkę. Jeśli dwie osoby wygrają, nagrodę otrzyma ta, która podała odpowiedź jako pierwsza.
Na odpowiedzi czekam od dziś do 29.04.2016 do północy - oczywiście nie wliczamy postów, które ukażą się do tego momentu.

Wyniki zostaną opublikowane w poście na fan page'u bloga, najpóźniej 2 maja.
Życzę powodzenia i serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie!


Nagroda zostanie wysłana tylko na adres na terenie Polski.

6 komentarzy:

  1. Odp:871 Gratuluje tych 5-ciu lat

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję bardzo przydatnego bloga nie tylko dla alergików i ustawiam się w kolejce do konkursu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga!
    Odpowiedz to 820 postów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Pięć lat to pokaźna liczba :) Tak samo pokaźna jest liczba postów, których jest...820! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana Patysko! bardzo lubię zaglądać do Ciebie mimo że nie jestem alergikiem, zawsze można coś ciekawego u Ciebie poczytać.No i co ja widzę płatki śniadanie....nieważne że niedziela,robię je... i co są genialne. W imieniu moich dzieci Dziękuję.Zyczę dalszego owocnego blogowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje! Stawiam na 821 :)

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!