sobota, 13 lutego 2016

sałatka "miłosny eliksir"


Karmiąca matka alergika też kobieta. Zatem należy jej się walentynkowy wieczór, a zwłaszcza noc. Ale przed "zwłaszcza nocą" musi się odpowiednio posilić. O afrodyzjakach dla alergików produkowałam się już kiedyś, to dziś rozwinę temat i zaproponuję sałatkę tak nabombaną afrodyzjakami, że "4 razy po 2 razy", jak śpiewał diskopolowy bard ze 30 lat temu, gwarantowane. Powiedzcie to swoim małżom, a będą wam takie sałatki robić co wieczór. I dobrze, bo o ile wpływ jej ingrediencji na libido można ewentualnie by podważyć, to ich dobroczynny wpływ na urodę jest udowodniony empirycznie, a nawet chyba klinicznie. A tak poza wszystkim - sałatka jest po prostu przepyszna. Foty na razie nie ma, bo sałatkę zrobię jutro. Jak mi się uda, to sfotografuję, a jak nie, to nie. Bo nigdy nie wiadomo, co się po zjedzeniu sałatki będzie działo... Ale będę ją robić częściej, więc na pewno kiedyś okazja do foty nadejdzie.
Zmieszajmy (dla dwojga):

2 garście rukoli
awokado
słoiczek szparagów
3 łyżki oliwek
po 2 łyżki pestek granatów i dyni
na sos:
100 ml wegańskiego majonezu
po szczypcie curry i chili
sól i pieprz do smaku

Umyć rukolę, osuszyć i rozłożyć na dużym talerzu. Na sałacie ułożyć obrane, pozbawione pestki awokado, pokrojone w plastry. Na awokado poukładać osączone szparagi i posypać je oliwkami oraz pestkami granatu i dyni. Całość skropić sosem i podawać.

1 komentarz:

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!