piątek, 18 września 2015

domowa mielonka aka kiełbasa ze słoika


Delikatniejsza i przyprawiona bardziej w naszym guście, niż kiełbasa ze słoika. Co do przypraw jesteśmy zgodni, natomiast co do konsystencji - bywa różnie. Podzieliliśmy się na dwa obozy: damy wolą mielonkę, a huzary kiełbasę. Życie...
Weźmy:

1,8 kg łopatki wieprzowej
400 g boczku wędzonego surowego
30 g peklosoli
łyżeczkę soli morskiej
2 ziela angielskie
liść laurowy
dużą szczyptę mielonego kminku
płaską łyżeczkę majeranki
płaską łyżeczkę pieprzu
1/3 płaskiej łyżeczki czosnku granulowanego
wodę - ok. 3/4 szklanki

Liść i ziele utrzeć jak najdrobniej. Mięsa zmielić w maszynce (oczka sitka takie jak na pasztet, nie duże), dodać przyprawy i wyrabiać masę dłońmi kilka minut (ok. 10), dodając stopniowo letnią wodę do momentu, gdy masa stanie się lżejsza, bardziej puszysta. Przełożyć ją do wyprażonych słoików, starając się, by było jak najmniej przestrzeni z powietrzem, zostawiając od góry 2-3 cm (mielonka "rośnie" w trakcie obróbki termicznej). Zamknąć słoiki i wstawić je do szerokich garnków wyłożonych warstwą gazy - słoiki nie powinny się ze sobą stykać. Wlać tyle wody, by sięgała ok. 3 cm poniżej wieczka. Zagotować, zmniejszyć ogień i pasteryzować trzy dni z rzędu, co 24 godziny, licząc czas od zawrzenia wody:

słoiki do 0,5 litra: pierwszego dnia 60 minut, drugiego 40, trzeciego 30
słoiki litrowe: pierwszego dnia 90 minut, drugiego 60, trzeciego 45
słoiki 1,5 l: pierwszego dnia 120 minut, drugiego 80, trzeciego 60

Podczas tyndalizacji dolewać wody w miarę jak się będzie wygotowywać, by utrzymać jej poziom. Po każdej pasteryzacji słoiki zostawić w garnkach, by wystygły, a potem w temperaturze pokojowej. Tak przygotowaną mielonkę można przechowywać w suchym i chłodnym miejscu, ale niekoniecznie w lodówce. Jeśli chcemy, by wytworzyła się galaretka i warstwa tłuszczu, należy przed otwarciem wstawić słoik na ok. 2 godziny do lodówki.

9 komentarzy:

  1. mniam , uwielbiam "kiełbaskę" w słoikach
    często robię coś podobnego

    OdpowiedzUsuń
  2. Tęsknię za takimi rarytasami z dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy nie lepiej pominąć tą peklosól?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że lepiej. Ale tak jak już wspomniałam - nie mam odwagi tak całkiem bez niej, i tak podmieniłam częściowo na zwykłą sól.

      Usuń
  4. Jak będę miała swoją kuchnię... zrobię na pewno! Smaku mi narobiłaś, zawsze jadłam taką na wakacjach u cioci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tylko zaopatrzę się w maszynkę do mielenia,to wrócę po przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stare dobre czasy. Pamiętam taką domową mielonkę. Jakże ona pachniała. Nabrałam apetytu na taką domową wędlinę. Zapisuję przepis, żeby mi nie umknął. I zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ile wyjdzie słoikow z ilosci miesa podanej w przepisie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wychodzi 5 wecków takich, jak na zdjęciu, czy 580 ml.

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!