piątek, 22 maja 2015

Konkurs z Ballarini - wygraj granitowy garnek Lucca!


Jakiś czas temu, przy okazji recenzowania granitowego garnka Ballarini Lucca, obiecywałam Wam niespodziankę. I oto jest! Ruszamy z konkursem, w którym można wygrać właśnie taki garnek. A jest o co powalczyć, bo nagroda jest naprawdę fajna. Kilka słów o niej:

Granitowy garnek 24 cm Ballarini z pokrywką z serii Lucca
bez PFOA, metali ciężkich, niklu
z nieprzywierającą powłoką Granitium
pozwalający na beztłuszczowe smażenie
przystosowany do mycia w zmywarce
nadający się do użycia w piekarniku do 160 stopni

Więcej informacji o linii LUCCA znajdziecie na stronie dystrybutora.
Zachęceni? No to przejdźmy do konkursu.

Zadanie konkursowe
W komentarzu pod postem konkursowym lub na smakołykowym fan page-u napisz, jakie danie jednogarnkowe byś przygotował/a, gdyby na proszonym obiedzie miał się pojawić gość z alergią na mleko i produkty mlekopochodne (sery, jogurty etc.) oraz jajka.

Czas trwania konkursu
Na zgłoszenia czekamy od dziś do 29.05.2015 r. do północy. Każdy Uczestnik może przysłać tylko jedno zgłoszenie. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone dnia 02.06.2015 r. na moim blogu i fan page'u.

Nagroda
Spośród zgłoszonych propozycji wybiorę danie, którym najchętniej byśmy się na proszonym obiedzie uraczyli. Autor wybranego przepisu otrzyma w nagrodę 

granitowy garnek Ballarini z linii Lucca 24 cm z pokrywką


Gorąco zapraszam do wzięcia udziału w konkursie!

Organizatorem konkursu są Smakołyki Alergika.
Fundatorem nagrody i podmiotem odpowiedzialnym za jej wysyłkę jest ballarini.pl.
Nagroda może być wysłana tylko na terenie Polski.




28 komentarzy:

  1. Oczywiście, że chciałabym taki garnek :) Muszę pomyśleć nad jakimś daniem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!!!, Ja uwielbiam szybkie dania.
    Mój i mojego męża ulubione danie to wymyślony przeze mnie Kociołek:)
    Do dania potrzebujemy: Ziemniaki, cebulę, buraczki, marchewkę oraz mięsko ( cielęcina, baraninka, może być również indyk) .Warzywa kroimy w talarki, a mięsko w podłużne paseczki, przyprawy: pieprz czarny, majeranek, zioła prowansalskie.
    Wszystko układamy warstwowo najlepiej w żeliwnym garnku zaczynając od ziemniaków i posypując za każdym razem przyprawami..Podlewamy 5 łyżkami wody, przykrywamy folia aluminiową a następnie pokrywką i wstawiamy na kuchenkę gazową/ elenktyczną na bardzo mały "ogień" i wszystko dusimy około 2 godziny, Zapach i smak jest nieziemski a co najzdrowsze jest w tym daniu, to to, że nie potrzebuje soli.
    Może ktoś z Was również sie skusi na takie danie, naprawdę jest smaczne!!!!!

    - MALINA -

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaaa i jeszcze jedno ,ten garnek świetnie by się sprawdził do tego dania:)

      Usuń
  3. A ja polecam Ratatuj:D Pyszne i kolorowe danie. Cukinia bakłażan papryka czerwona i żółta łyżka kaparów oliwa tymianek rozmaryn oregano pomidory. Czasami robię w wersji z mięsem np z cielęciną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przygotowałabym gęsty wegański gulasz z czerwoną soczewicą, słodkimi ziemniakami, marchewką, pomidorami i dużą ilością świeżych ziół (bazylia, oregano, tymianek). Podałabym go z kaszą jaglaną lub ugotowanym orkiszem.

    Agata

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ulubione danie jednogarnkowe bez jaj i mleka :)

    Paella z oscypkiem i chorizo

    Góralskie wydanie paelli, czyli mięso i oscypki. Wyśmienite, szybkie danie jednogarnkowe, sycące i bardzo łatwe do wykonania. Kiełbasa chorizo jest niezwykle aromatyczna i wyśmienita w smaku, cała potrawa dzięki niej i oscypkom, nabiera charakteru.

    Składniki na dużą patelnie, dla 4-6 osób:

    4 małe oscypki lub 20 dag wędzonego sera
    10 dag chorizo
    20 dag ryżu białego lub brązowego
    szklanka bulionu
    50 dag fileta piersi kurczaka
    2 ząbki czosnku
    1 cebula
    1 czerwona papryka
    puszka pomidorów lub 2-3 świeże pomidory
    puszka papryki lub świeża kolba kukurydzy
    1 łyżeczka słodkiej papryki
    1/2 łyżeczki ostrej papryki
    oliwa z oliwek
    1 łyżeczka kurkumy
    sól
    pieprz

    1. Ryż gotujemy na półtwardo przez 8-10 minut i odcedzamy.

    2. Na patelni rozgrzewamy oliwę i blanszujemy drobno pokrojony czosnek oraz cebulę, dodajemy chorizo w plastrach i chwile razem smażymy. Filety z kurczaka kroimy w kostkę, dodajemy na patelnie i obsmażamy wszystko razem. Po kilku minutach dodajemy pokrojona w plastry paprykę, przyprawy, zalewamy bulionem i przez kila minut wszystko razem dusimy.

    3. Odsączamy kukurydzę. Do paelli dodajemy ryż i kukurydzę, mieszamy i gotujemy przez 2- 3 minuty, cały czas mieszając. Dwa oscypki kroimy drobno lub ścieramy na tarce i dodajemy do gotującej się paelli, przyprawiamy solą i pieprzem.

    4. Paellę podajemy gorącą, na wierzch ścieramy oscypki, które roztopią się pod wpływem ciepła. Wierzch można posypać świeżym szpinakiem lub natką pietruszki.

    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babeczko, dziękuję za zgłoszenie, ale w nomenklaturze alergików "bez mleka" oznacza bez wszystkiego, co jest mleczne lub od niego pochodzi. Proszę o inny pomysł :)
      PS. Muszę uściślić zadanie...

      Usuń
  6. W naszej kuchni potrawy bez mleka i jaj to codzienność. Mimo ,że wielu ludzi nam strasznie współczuje ja dostrzegam w tym wiele plusów. Dania te są smaczne a nam przede wszystkim nie szkodzą. Taki gość na pewno mógł by się czuć u nas bezpiecznie. Jako propozycję dania jednogarnkowego zaserwowałabym polędwiczki w cebulowej glazurze w towarzystwie marchwi i cukini na lekkim rauszu ;)czyli z odrobiną białego wina.całość winszują pomidorki koktajlowe tworząc kompilacje najlepszych smaków. Danie jest banalne ale smak..nie do opisania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe zadanie, trzeba się skupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny konkurs :) O to moja propozycja:

    Gulasz z cukinii i indyka
    Składniki:
    60 dag piersi z indyka,
    80 dag cukinii (3 średnie cukinie),
    3 średnie cebule,
    2 marchewki,
    2 białe papryki lub 1 czerwona,
    2 szklanki wody lub bulionu,
    sól, pieprz,
    kasza kuskus,
    4 łyżki oliwy,

    Cebulę kroimy w pół plasterki i smażymy na oliwie na rumiano. Następnie dodajemy indyka, solimy i także smażymy na rumiano. Następnie zalewamy całość szklanką wody i dusimy na wolnym ogniu przez 30 minut. Po tym czasie dodajemy pokrojoną w średnią kostkę cukinię, marchewkę pokrojoną w cieniutkie plasterki (ja robię to obierkiem do ziemniaków) oraz paprykę pokrojoną w średnią kostkę. Zalewamy szklanką wody, solimy, dodajemy pieprz i dusimy przez 20 minut od czasu do czasu mieszając. Warzywa nie powinny się rozgotować. Podajemy z kaszą kuskus

    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Asia W już wygrała:) tego nikt nie przebije:) indyk zawsze i wszędzie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy wystarczy napisać jakie to danie czy trzeba podać przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy opisać potrawę, przepis nie jest konieczny :)

      Usuń
  11. Zupa z dyni z grzankami, posypana kolendrą
    Klopsy z mielonego wołowego z ciecierzycą i czarnuszką.
    Sałatka z buraków gotowanych na parze z awokado - skropiona cytryną.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny garnek, przydalby mi się taki ;) Musze pomyśleć nad przepisem :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój ulubiony jednogarnkowiec to udka kurczaka (bez pałek), młode ziemniaczki, małe kiełbaski chorizo, czerwona cebula i zielone oliwki - całość skropiona oliwą i upieczona tak po prostu. Podana z listkami świeżego oregano:)

    Pozdrowienia Patysko!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierś z indyka w curry.
    Pierś z indyka pokrojona w kostkę, obficie posypana curry, obsmażona na oliwie, z cebulą. Wszystko zalewamy mlekiem kokosowym, potem dodajemy paprykę czerwoną pokrojoną w drobną kostkę, na koniec banan w całości jako zagęszczacz. Sól i pieprz. Podajemy z ryżem i posypujemy natką pietruszki. W wersji dla mega alergików zamiast curry daję kurkumę, a zamiast papryki odrobinę świeżego imbiru :)
    Smakuje dzieciom i dorosłym :)
    Pozdr. Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz udało mi się zalogować :)
      Magda

      Usuń
  15. Witam
    bardzo ciekawe zadanie konkursowe :-) będące dla mnie poniekąd wyzwaniem. Przyznam, że na szcześćie u mnie w rodzinie nikt nie ma alergii pokarmowej, nie musimy ograniczać żadnych produktów, a to, co aktualnie ugotujemy zależy tylko i wyłącznie od preferencji osób spożywających posiłek. W momencie kiedy zobaczyłam wpis konkursowy i zaczęłam się zastanawiać co by tu zaproponować, żeby było ciekawie i sezonowo, okazało się, że mnóstwo pomysłów musiałam wykluczyć, bo zawierały albo masło, albo ser, śmietanę itp. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, ile tego typu mlekopochodnych produktów się używa na co dzień, dopóki nie musiałam ich wykluczyć na potrzeby zadania konkursowego. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że przygotowanie posiłku dla alergika to nie lada wyzwanie.
    Ostatecznie moją propozycją jest danie wiosenne, lekkie i orzeźwiające - risotto z zielonymi szparagami, zielonym groszkiem i cytrynową nutą, podane ze świeżą miętą .
    Przygotowując risotto dodatek białego wytrawnego wina można zastąpić cydrem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bym taki garnek wzięła i do niego zagarnęła
    Same pyszne smakołyki :
    Pomidory w takt muzyki ,
    Potem boczku i kiełbasy
    To nie żadne ananasy,
    A na koniec mnie nie mine
    Pokrojoną dam cukinię.
    Wszystko razem zagotuję
    Pyszne leczo wyczaruję.
    Ma rodzinka alergiczna
    Będzie po nim gładka , śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Proponuję łososia duszonego w warzywach. Najpierw podsmaż pokrojone szalotki i czerwoną paprykę na oleju kokosowym, dodaj pokrojonego pora i ostrą papryczkę, podlej niewielką ilością wody, przykryj i duś, aż warzywa nieco zmiękną. Teraz dodaj połówki pomidorków czereśniowych i łososia pokrojonego na niewielkie kawałki, dopraw solą i pieprzem, przykryj i duś jeszcze chwilę, by mięso łososia lekko się ścięło.
    Ten sposób pozwala uniknąć silnego podgrzewania łososia, dzięki czemu KT omega 3 nie ulegną utlenieniu, co ma niebagatelne znaczenie dla naszego zdrowia.
    Życzę smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  18. Marzy mi się taki garnek...
    Jako, że diety BEZ rozmaitych składników są nam nieobce a dania jednogarnkowe robimy często, moja propozycja jest następująca, i żeby nie było właśnie tkwi na kuchenne i pyrkocze :) Stawiam na polskie smaki z egzotyczną nutką i to co sezonowe :)

    Młoda kapusta duszona w pomidorach z pachnącymi dodatkami :)

    pół główki młodej kapusty, poszatkowanej
    2 marchewki, pokrojone w plasterki
    mała cebulka, pokrojona w piórka
    ząbek czosnku posiekany
    łyżka oleju
    po 1/4 łyżeczki mielonej kolendry i kminu rzymskiego
    sól, pieprz
    puszka krojonych pomidorów lub 3 pomidory świeże, bez skórki i nasion, pokrojone
    do smaku cukier i ocet balsamiczny
    ew. kawałek mięsa, drobiu, wieprzowiny, pokrojony w cienkie paseczki

    Jeśli nasz zaproszony alergik nie jest przy okazji jaroszem na patelni rozgrzewamy olej. Wrzucamy kawałeczki mięsa przyprawione solą, pieprzem, kminem i kolendrą, podsmażamy na rumiano. Jeśli nie jada mięsa pomijamy mięso.
    Na patelnię dorzucamy marchew, cebulę i czosnek. Smażymy 3 minuty (jeśli robimy danie bezmięsne doprawiamy je teraz przyprawami).
    Dorzucamy poszatkowaną kapustę, mieszamy kilka chwil. Dorzucamy pomidory, podlewamy wodą, mieszamy i duśmy ok 20 minut by warzywa zmiękły.
    Na koniec dosmaczamy wszystko cukrem i octem, ew dosalamy.

    Życzę smacznego alergikowi i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja akurat alergikiem jednak nie jestem (tzn jestem ale jednak nie na mleko jak było podejrzewane, a na "nie-wiadomo-co"), ale z jeszcze niedawnej diety kilka przepisów wręcz pokochałam! Dla gości-alergików podałabym zapiekane pod sosem pomidorowym naleśniki z farszem mięsnym lub warzywnym. Ale spokojnie, moje naleśniki są bez jajek i mleka ;)

    Najpierw zabieram się za farsze:

    300g mielonego mięsa, może być tez pierś z indyka, będzie zdrowo!
    przyprawy do smaku: sól, pieprz, papryka wędzona słodka, czosnek niedźwiedzi, tymianek, cząber, estragon, lubczyk, kolendra
    2 marchewki starta na dużych oczkach
    pół bulwy kopru włoskiego
    ok 50ml bulionu warzywnego lub jakiegokolwiek jaki mamy, ewentualnie wody (błagam, nie używajcie kostek rosołowych!)
    łyżka koncentratu pomidorowego
    cukier do smaku

    Mięso wrzucamy na rozgrzana patelnię, dodajemy bulion, przyprawy i zioła, marchew i koper, smażymy. Dodajemy koncentrat pomidorowy, słodzimy do smaku i ponownie doprawiamy sola, pieprzem - pod swój smak! Farsz musi być zwarty, żeby trzymał się w naleśniku. ewentualny nadmiar płynów odparowujemy przez dłuższe smażenie, lub jeśli chcemy, zagęszczamy łyżką bułki tartej.

    farsz warzywny:
    ok 400g świeżego szpinaku
    ząbek czosnku
    gałka muszkatołowa
    5-6 suszonych pomidorów
    300g pieczarek startych na tarce o dużych oczkach
    po 2-3 zielone szparagi do każdego naleśnika
    tymianek, lubczyk, cząber

    Szparagom odłamujemy zdrewniałe końce, po czym wrzucamy na 3 minuty do wrzątku. Przekładamy je do naczynia zimna woda i pracujemy dalej.
    Szpinak wrzucamy na patelnię z rozgrzanym masłem i odrobiną wody, dusimy aż zmięknie, doprawiamy posiekanym czosnkiem, solą, gałką muszkatołową. Studzimy.
    Pieczarki smażymy aż do odparowania wody która puszcza, doprawiamy sola, pieprzem, czosnkiem, ziołami. studzimy.
    Pomidory suszone kroimy na mniejsze kawałki.

    Naleśniki:
    2 szklanki mąki
    1/3 szklanki mielonego siemienia lnianego
    1/3 szklanki zmielonych płatków owsianych
    sól, pieprz,
    2-3 łyzki oleju
    ok 3-4 szklanki mleka sojowego lub innego roślinnego jakie akurat mamy

    Wszystkie składniki miksujemy na gładka masę, przy czym mleko dodajemy stopniowo. W razie gdyby masa była za gęsta dodajemy więcej mleka, a jeśli za rzadka - więcej mąki. Smażymy naleśniki.

    Na cześć naleśników nakładamy farsz mięsny i zwijamy je w ruloniki lub jak krokiety. Na reszcie naleśników układamy warstwy: szpinak, pieczarki, kilka kawałków suszonych pomidorów, 2-3 szparagi, po czym zwijamy całość w rulonik tak, aby szparag był jego "rdzeniem".
    Jeżeli mamy wśród gości wegetarian, układamy naleśniki w dwóch różnych naczyniach, a jeżeli wegetarian nie mamy, układamy je w jednym naczyniu, naprzemian. wtedy każdy spróbuje obu smaków bez wymówek ;)

    Sos pomidorowy:
    2 puszki pomidorów
    cukier, sól, pieprz do smaku
    lubczyk, bazylia, cząber, tymianek, estragon - po płaskiej łyżeczce
    ząbek czosnku
    pół bulwy kopru włoskiego
    cebula
    6 szuszonych pomidorów

    Na rozgrzanej patelni, na oleju, podsmażamy drobno posiekana cebule aż zmięknie. dodajemy posiekany czosnek i koper włoski. Jeszcze chwile smażymy aż koper zmięknie i dodajemy pomidory. doprawiamy przyprawami i ziołami, po czym trzymamy na ogniu aż sos odparuje.dodajemy suszone pomidory.

    Sosem polewamy nasze naleśniki a po wierzchu posypujemy pestkami słonecznika lub sezamem. Zapiekamy w 175 stopniach przez około 25 minut. Podajemy gorące :)

    dodam tylko, ze wiem, ze koper włoski nie wszędzie można dostać, można go pominąć, ale nadaje on fajnego, anyżkowatego smaku, który uwielbiam w połączeniu z mięsem! staje się ono takie lekkie w smaku :)

    smacznego!!
    Justyna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdybym miała ugościć alergika ( zresztą nie tylko) poszłabym w stronę kuchni indyjskiej.
    Uprażyłabym na oliwie czarną gorczycę, kmin i adżwan, następnie drobno posiekaną cebulkę, imbir i kurkumę, szczyptę asafetydy i liście curry. Kiedy mamy już aromatyczną podstawę dajemy co tylko dusza zapragnie, kawałek brokuła, kalafior, cukinię, paprykę, zielony groszek i seler naciowy. Podsmażamy to chwilę, podlewając wodą lub bulionem, aż warzywa zmiękną.Wlewamy puszkę mleka kokosowego, przykrywamy i dusimy 15 minut. Następnie doprawiamy do smaku solą, skrapiamy sokiem z limonki, obsypujemy natką pietruszki i zjadamy z ryżem. Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam!

    alergików w domu nie mam, ale mam 2 niejadki, wiec codziennie muszę się głowić ,, co bym im fajnego , smacznego ugotować.
    Zbliża się dzień dziecka, jednak u nas syn, niesyty- spędzi w szpitalu, więc postanowiliśmy zrobić go w niedzielę już.
    W planach spacerki, lody, może działeczka i grill, jak pogoda pozwoli:)

    Swoim pociechom w ten dzień chcę przygotować coś pysznego, słonecznego, zachęcającego smakiem, kolorem , zapachem do zajadania.

    KURCZAK PO FLORYDZKU

    SKŁADNIKI:

    - 500 g piersi z kurczaka
    - 1/2 szklanki mąki
    - 1 łyżka oliwy z oliwek
    - 1 nieostra cebula, pokrojona w piórka
    - 2 pokrojone łodygi selera naciowego
    - 200 g świeżej cukinii, pokrojonej z półksiężyce
    - 2/3 szklanki 100% soku pomarańczowego
    - 1 i 1/4 szklanki bulionu drobiowego
    - 1 łyżka jasnego sosu sojowego
    - 2 łyżki miodu
    - 1 łyżka startej skórki z pomarańczy
    - 1 pomarańczowa lub żółta papryka, pokrojona w plastry
    - 2 małe kolby kukurydzy przekrojone na pół ( lub 100 konserwowej kukurydzy w mini kolbach)
    - 1 pomarańcza , obrana i podzielona na cząstki
    - sól himalajska i pieprz do smaku
    -1 łyżka świeżej , drobno posiekanej natki pietruszki, najlepiej z domowego ogródka

    przygotowanie:

    Pierś z kurczaka umyć i delikatnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Pokroić na nieduże kawałki. Przyprawić solą i pieprzem i obtoczyć w mace. Pozostałą część maki zostawić na później.

    Na patelni rozgrzać dobrze oliwę i smażyć na niej kurczaka, aż do zarumienienia z obu stron.
    Następnie usmażone kawałki wyłożyć na papierowe ręczniki, by wchłonęły nadmiar oliwy.

    Na patelnię wrzucić cebulę i pokrojonego selera.Smażyć na wolnym ogniu 5-7minut, dość często mieszając.
    Dodać pozostałą część mąki i smażyć 2-3 min uty na wolnym ogniu, co chwila mieszając, by nie przywarło. Po tym czasie zdjąć z palnika i stopniowo dodawać sok pomarańczowy, bulion, sos sojowy i miód. Wszytko delikatnie zamieszać. Następnie dodać skórkę pomarańczową.

    Wszytko zagotować na wolnym ogniu, co chwila mieszając.

    Kurczaka ponownie włożyć na patelnię z warzywami i gotować ok 15-20minut na wolnym ogniu, mieszając od czasu do czasu. Kolejno dodać pokrojoną paprykę, cukinię kukurydzę.

    Całość gotować 10miut lub do momentu , aż wszyto będzie miękkie. Następnie dodać pokrojoną pomarańczę i gotować jeszcze 1 minutkę.

    Przed podaniem przybrać posiekaną natką pietruszki.

    SMACZNEGO WSZYSTKIM MAŁYM POCIECHOM!

    mój e-mail: aniasejny@wp.pl

    zgłaszający : Ania Marchlewska -

    FC: https://www.facebook.com/pages/KardamonBazylia-culinary-travels/767210246681859












    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bym przygotowała potrawę, która pozwoliłaby w pełni wykorzystać możliwości garnka LUCCA.

    Np. zapiekankę z kurczaka, makaronu i szparagów (sezon!). Najpierw ugotowałabym w garnku makaron. Po odlaniu wody i wytarciu garnka obsmażyłabym lekko kawałki kurczaka z czosnkiem i ziołami bez użycia tłuszczu. Dołożyłabym makaron, szparagi i posypała to wszystko beszamelem dla alergika:
    2 łyżki masła klarowanego
    2 łyżki mąki orkiszowej
    100 ml mleka orkiszowego
    100 ml bulionu rosołowego
    gałka muszkatołowa wedle uznania
    Zalaną sosem zapiekankę wstawiłabym w garnku do piekarnika i pod przykryciem zapiekała przez kwadrans w temperaturze 160 C.
    Ale to póki co teoria, czy da się zrobić, zobaczymy, jeśli wygram garnek :)

    Dorota



    OdpowiedzUsuń
  23. Moje menu wyglądałoby tak:
    Zupa: Zupa krem z białych szparagów:
    Potrzebujemy:
    - 2 cebule
    - 5 ząbków czosnku
    - 1 por
    - 2 pęczki białych szparagów
    - 4 szklanki wody
    - 1 łyżkę oliwy z oliwek
    - 3 średnie ziemniaki
    - sól morska i kolorowy pieprz do smaku
    - 1 listek laurowy
    - 2 gałązki natki pietruszki
    - cytrynę
    - pestki z dyni
    W garnku rozgrzać oliwę z oliwek. Na rozgrzaną oliwę wrzucić posiekaną cebulę, pokrojonego pora i posiekany czosnek. Smażyć chwilkę, aż warzywa lekko zeszklą się. Dodać obrane i pokrojone ziemniaki, chwilkę podsmażyć. Następnie zalać warzywa wodą, dodać pokrojone, obrane szparagi, zioła i gotować około 20 minut pod przykryciem. Zupę zmiksować i przetrzeć przez średniej grubości sito. Doprawić sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Zupę podawać gorącą z uprażonymi pestkami dyni i posiekaną natką pietruszki.

    Danie główne: Piersi z kaczki z rodzimymi warzywami, jabłkiem i winogrono.
    Potrzebujemy:
    - 2 piersi z kaczki
    - 2 marchewki
    - 1 seler
    - 1/2 korzenia pietruszki
    - 1 por (jasna część)
    - 2 jabłka
    - 1 kiść jasnych winogron
    - 3 łyżki oliwy z oliwek
    - sól i świeżo zmielony kolorowy pieprz do smaku
    Piersi z kaczki (bez skóry) pokroić w paski. Zamarynować w 2 łyżkach oliwy z oliwek, soli i świeżo zmielonym pieprzu. Odstawić do lodówki na około 2 h. Warzywa obrać i pokroić w plasterki. Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w ósemki. Winogrono umyć i owoce oderwać od gałązek. W garnku rozgrzać 1 łyżkę oliwy z oliwek. Wrzucić zamarynowane piersi z kaczki. Smażyć około 5 minut, często mieszając. Usmażone piersi z kaczki przełożyć na talerzyk i do tego samego garnka wrzucić pokrojone warzywa (najpierw por, potem marchewkę, pietruszkę i seler). Smażyć około 5 minut, często mieszając i następnie dodać lekko podsmażone piersi z kaczki. Wymieszać i całość dusić około 15 minut pod przykryciem, aż warzywa zmiękną. Do gotowego dania dodać pokrojone jabłka i winogrono. Wymieszać i dusić kilka minut, aż owoce lekko zmiękną. Całość posypać drobno posiekaną natką zielonej pietruszki.

    Deser: Sorbet malinowy
    Potrzebujemy:
    - 1/2 kg malin
    - szklanka wody
    - 3/4 szklanki cukru
    - sok z połowy cytryny
    Cukier zagotować z wodą, aż się rozpuści. Zdjąć z ognia i dodać sok z cytryny. Ostudzić. Maliny zmiksowac blenderem i przetrzeć puree przez sito, żeby pozbyć się pestek. Puree wymieszać z syropem cukrowym, przelać do pojemnika i wstawić do zamrażalki na około 3 h. W międzyczasie 2 x zmiksować na puszystą masę.

    Bardzo polecam i zachęcam do wypróbowania moich propozycji:-)
    Moje menu nie tylko nie zawiera mleka, produktów mlekopochodnych i jajek, ale jest również bezglutenowe.

    Serdecznie pozdrawiam
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!