poniedziałek, 20 kwietnia 2015

śmietniczek z pęczakiem


Człowiekowi na przednówku to tak warzywek trochę brakuje, prawda? A jak kwiecień poprzeplata i zaproponuje maks 7 stopni, to gorąca, warzywna zupka z pożywnym pęczakiem i aromatycznymi ziołami jest tym, czego człowiekowi trzeba. I dużemu, i małemu. No to cyk, jak mówi stare herbatnicze przysłowie.
Należy posiadać:

ok. 1½ litra bulionu drobiowego
3 ziemniaki
3 łyżki zielonego groszku
2 marchewki
pietruszkę lub pasternak
kawałek selera
kilka różyczek kalafiora
garść fasolki szparagowej
½ czerwonej papryki
½ szklanki pęczaku
po sporej szczypcie estragonu i oregano
sól i pieprz - do smaku
natkę pietruszki do posypania

Kaszę wypłukać, zalać bulionem i gotować przez ok. 10 minut. W tym czasie pokroić warzywa - w kostkę lub słupki, a ziemniaki w kosteczkę. Dodać je wraz z przyprawami do bulionu i gotować powoli przez ok. 15 minut. Tuż przed podaniem obficie posypać zupę posiekaną natką pietruszki. 

15 komentarzy:

  1. Takie zupki to ja o każdej porze roku mogę jeść, ale z tym pęczakiem jeszcze znajomości nie zawarłam. W szafce już mam, więc już niedługo go poznam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smakowity ten śmietniczek!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zwolenniczką zupek krem, ale ta jakoś też do mnie przemawia, pewnie dlatego,że jest tak różnorodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taką zupkę zawsze chętnie zjem :) pycha!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajną nazwę wymyśliłaś dla Twojej jakże pysznej zupy. Lubię pęczak i właśnie całkiem niedawno zrobiłam zupę z tą kaszą.
    Smaczny śmietniczek...

    OdpowiedzUsuń
  6. nazwa przeurocza :) sam zupka zapewne przepyszna :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię takie śmieciowe zupy, treściwe i smakowite :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie śmieciowe zupy, są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie zupy, często robię właśnie z pęczakiem, Twoja pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  10. ulala.. tak jeszcze nie jadłam podanego pęczaka :)
    ładnie się prezentuje.. !

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię takie krupniczki. U mnie obowiązkowo musi w nim wylądować jeszcze pieczarka lub inny grzybek. I przy tej okazji zapraszam do udziału w mojej akcji Pieczarkowy Tydzień, która potrwa jeszcze do piątku ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniam, wygląda bardzo apetycznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. to jeden z częstszych obiadów w moim domu, uwielbiamy wszyscy takie zupy, najfajniej jeszcze z ugotowanym mięskiem w środku, pycha!..... u mnie jednak jaglanka zamiast pęczaku, także podsunęłaś mi super pomysł na urozmaicenie naszej zupy
    bo pęczak przecież jest pyszny, ale ciągle o nim zapominam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniam, zjadłabym taką pożywną zupkę :) Tylko problem w tym, że bulionu u mnie brak, jakoś ostatnio nie mam czasu ani weny, żeby taki przygotować, a jak mam jeść chemię z kostki rosołowej, to wolę nie jeść wcale...I jak tu żyć? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tego mi trzeba! Porcji kaszy i warzyw na ciepło :) Pycha

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!