wtorek, 24 marca 2015

pchali dla NieAlergika


Pamiętacie, jak pisałam Wam o kuchni gruzińskiej? Postanowiłam, że czas zabrać się za przywoływanie tamtych smaków, zwłaszcza, że w szafce zmiłowania czekają gruzińskie przyprawy. Na pierwszy rzut poszło pchali z bakłażana, bo to moja ulubiona przekąska. Niestety, domowa nie smakuje tak magicznie, jak te serwowane przez gościnnych Gruzinów, ale też jest dobra. No i nie miałam akurat granatu, ale polane sosem z tego owocu też dobrze wchodziło. Przepis dostałam od Ani K., której niniejszym ogromne "Bóg zapłać", a ona wzięła go z książki o kuchni gruzińskiej. Tytułu nie pamiętam, ale dowiem się i zamieszczę.
Weźmy:

ok. 500 g bakłażanów (wzięłam 2 młode, nieduże)
1/2 szklanki orzechów włoskich
po 2-3 łyżki oleju lub oliwy i czerwonego octu winnego
2-3 ząbki czosnku
ostra papryczka (w oryginale świeża, ja dałam chili w płatkach) - do smaku
po łyżeczce szafranu imertyjskiego (aksamitki) i nasion kolendry
garść świeżej kolendry (natki)
nieco ciepłej, przegotowanej wody
sól do smaku

Bakłażany umyć i pokroić na plastry o grubości ok. 1 cm. Ewentualnie pozbawić goryczki poprzez odstawienie posolonych na pół godziny, a następnie opłukanie i osuszenie. Plastry bakłażana smażyć powoli na tłuszczu z obu stron, aż zmiękną. Orzechy utrzeć lub zblenderować, wymieszać z czosnkiem roztartym z nasionami kolendry, drobno posiekaną natką kolendry, octem, aksamitką, chili i solą. Do mieszanki dolać tyle wody, by uzyskać konsystencję lekkiego kremu. Bakłażany posmarować orzechową pastą i zawinąć. Podawać na zimno posypane pestkami granatu.

Wiosenny detoks

18 komentarzy:

  1. chętnie wykorzystam pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie się zapowiada :) Chętnie bym zjadła!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś czas temu bardzo podobne danie widziałam w programie 'Ugotowani' i wiedziałam, że je zrobię, ale... całkowicie wypadło mi z głowy. Dziś widzę u Ciebie, to chyba znak, że jednak muszę je przygotować! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze tak jest, że to co nam smakuje na wyjeździe po powrocie zrobione to już nie to;-) A tę przekąskę z bakłażana robimy po powrocie moich rodziców z Gruzji:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna "chodzą" za mną roladki z bakłażana.... Z orzechami i aromatycznymi z pewnością smakują wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo ciekawie ten bakłażan, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Badrijani Nigvzit jest cudowne, obowiązkowa gruzińska propozycja!

    OdpowiedzUsuń
  8. o mateczko kochana takie coś to ja chcę

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham bakłażany w takiej wersji. W Gruzji nigdy nie byłam, ale jest to moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie wyglądają! Muszą obłędnie smakować z czosnkowym sosem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Orzechy, papryczka, kolendra.... jakie wspaniałe nadzienie. Nie jadłam czegoś tak kuszącego. Zanosi się na wspaniałe danie. Zapisuje przepis w nadziei że z niego skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie muszę takie wypróbować, najwyżej sama będę je wcinać, bardzo lubię bakłażana :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wybieram i zabieram wszystkie jestem strasznie głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ apetycznie wyglądają te bakłażany! A dodam, że wielką fanką nie jestem. ;)

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!