środa, 3 września 2014

czekoladowa tarta z malinami i bezą dla NieAlergika


Zachwycona tartą Natalii (jadłam własnogębnie, zjadłam prawie całą, a resztę bezwstydnie wysępiłam), postanowiłam dogodzić NieAlergikom czymś podobnym. Moja tarta wyszła równie zacna, jak natalkowa, choć różni się nieco, jako że ciasto jest czekoladowe, a zamiast porzeczek użyłam malin. Nie mieszałam też owoców z cukrem i kaszą manną, i może źle zrobiłam, bo akurat trafiły mi się bardzo kwaśne maliny. Mnie się bardzo podobało zestawienie czekoladowego ciasta, kwaśnych malin i słodkiej bezy, ale jeśli użyjecie mocno kwaśnych owoców, to koniecznie załatwcie je sposobem Natalii.
PS. Tarta w przekroju ukaże się na końcu posta.
Wziąć należy:

na ciasto:
200 g mąki
100 g masła lub margaryny
50 g cukru pudru
30 g kakao
2 żółtka
szczyptę soli
lodowatą wodę
na bezę:
4 białka*
2/3 szklanki cukru
czubatą łyżeczkę mąki ziemniaczanej
łyżeczkę cukru z wanilią
szczyptę soli
oraz:
ok. 500 g malin

Suche składniki na ciasto wymieszać, dodać posiekane masło, żółtka i wyrabiać, dodając tyle wody, by masa nabrała elastycznej konsystencji. Wylepić ciastem formę na tartę (z powłoką nieprzywierającą, o średnicy ok. 26 cm), formując rant. Formę z ciastem włożyć do zamrażarki na 15-20 minut. Rozgrzać piekarnik do 175 stopni (termoobieg), wyjąć ciasto, ponakłuwać widelcem, wstawić do gorącego piekarnika i piec ok. 15 minut. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli (mikserem), dodać cukier i ubijać dalej, aż staną się lśniące. Dodać cukier z wanilią oraz mąkę ziemniaczaną i miksować jeszcze przez chwilę. Na cieście rozłożyć maliny, a na malinach rozprowadzić pianę z białek. Tartę wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni i piec przy uchylonych drzwiczkach ok. 40 minut. Następnie zamknąć piekarnik, zwiększyć temperaturę do 175 stopni i piec jeszcze 10 minut.

*na zdjęciu jest ciasto z pianką zrobioną z trzech białek, ale zdecydowanie lepiej tarta wypada z bezą zrobioną z czterech białek



11 komentarzy:

  1. czekolada i maliny świetne polączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ pyszności u Ciebie:) Poproszę kawałeczek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jaaaaa! Ten malinowy środeczek jest najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest cudowna ,też bym spałaszowała całą .

    OdpowiedzUsuń
  5. Beza i maliny... Poddaję się i porywam wielki kawał do właśnie sączonej kawki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. z malinkami musi być cudowna, choć ja lubię do bezy kwaśne owoce więc bym dużo nie cukrzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Połączenie kwaśnych malin, czekoladowego spodu i bezy, to musiało smakować wybornie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, jaka malinowa rozkosz

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm, bajeczna, wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna tarta! I te maliny <3

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!