poniedziałek, 18 sierpnia 2014

sos sezamowy


Autorski przepis mojej mamy! Miały być sezamki na miodzie z mniszka, ale coś poszło nie tak. I co?
I okazało się, że wyszedł genialny sos do lodów i zimnych deserów. Sos ten szczególnie cudownej konsystencji nabiera w zetknięciu z lodami i nawet najzwyklejsze lody waniliowe zamienia w wykwintny deser. Jest też bogaty w wapń, zwłaszcza, jeśli do jego zrobienia użyjemy sezamu niełuskanego - wtedy mamy wręcz "bombę wapniową".
Trzeba mieć:

ok. 3/4 szklanki miodu z mniszka (dałam tegoroczny z dodatkiem cytryny, bo nas już nie uczula)
ok. 1/2 szklanki sezamu

Sezam lekko uprażyć. Miód gotować, aż zgęstnieje (zredukuje się) i zacznie przypominać gęsty syrop, a następnie jeszcze gorący wymieszać z ziarnem sezamowym. Odstawić, by wystygł - zimny będzie bardzo gęsty, ale wciąż płynny. Polewać nim lody tuż przed podaniem.

10 komentarzy:

  1. Nigdy nie próbowałam takiego sosu. Muszę to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. sezam mam, miód z mniszka mam :) muszę wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy przepis, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm chętnie bym zjadła coś z takim sosem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny post zapraszam! http://inspirationvevo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł! Myślę, że będzie pasował nie tylko do lodów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super :) Jak to czasem można stworzyć coś zupełnie nowego a zarazem genialnego :D

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!