czwartek, 24 lipca 2014

konfitura z wiśni


Smakołyki nie są szczególnie zafrikowane na dżemy czy konfitury. Owszem, zjemy z przyjemnością, jeśli są domowe i smaczne. No to robię domowe i smaczne, jako że wyboru nie mam. I sama nie wiem, czy najbardziej lubimy właśnie wiśniową, czy może jednak truskawkową. A może figową... Konfitury muszą mieć cukier, jeśli są słodzone czym innym, to na pewno nie przeżyją zimy w spiżarce. A zatem: albo - albo. Trzeba mieć:

kilogram wiśni (umytych i wydrylowanych)
kilogram cukru
ok. 3/4 szklanki wody

Z cukru i wody ugotować syrop niemal "do nitki". Na wrzący wrzucić owoce, zmniejszyć gaz i powoli doprowadzić do zagotowania. Gotować 5 minut, wyłączyć kuchenkę. Czynność powtarzać 4-5 razy co kilkanaście godzin, przy czym kolejne podsmażanie konfitur musi się odbywać powoli i na małym ogniu. Zbierać powstającą piankę. Gdy owoce będą szkliste, a zimny sok gęsty, przełożyć gorące konfitury do wyprażonych słoików. Zakręcić wyparzonymi, osuszonymi i przetartymi spirytusem nakrętkami. Gotowe!

Przetwory

17 komentarzy:

  1. wow.. domowa najlepsza i taka gęstaaa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Porwałabym choćby łyżeczkę tej pychoty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio robiłam dżem wiśniowy, taki staroświecki, długo smażony, ale ten przepis mnie zaciekawił i muszę go wypróbować.
    Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też zjem tylko kiedy domowe i smaczne, więc się częstuję Twoimi :-P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiśniowe przetwory i śliwkowe to jedne z najlepszych , taka konfitura pięknie też wygląda

    OdpowiedzUsuń
  6. Pracochłonna, ale chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz mamy porę na robienie tych pyszności a w zimie przyjdzie czas na ich konsumpcję. Pysznie zrobiłaś. Nawet teraz zjadłabym do chleba z masłem. Ummm....

    OdpowiedzUsuń
  8. I ciach do owsianki ze trzy łyżeczki... :) Albo i cztery. Buziaki ślę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też ostatnio przetwarzałam wiśnie. Uwielbiam konfiturę wiśniową.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdyby jednak tego cukru dać połowę mniej to też nie wytrzymają zimy? ,wiśniowe ,pyszne są.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam wiśniowe! U mnie już ciężko dostać wiśnie, a drzewa w tym roku nie obrodziły wcale ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Wczoraj dostałam od dziadka dwa wielkie wiadra wiśni. Od rana kombinuję co by z nich zrobić... dzięki za przepis :*

    OdpowiedzUsuń
  13. O mniam. Wyglądają Twoje konfitury bardzo apetycznie. Chyba się poświęcę i zrobię sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna konfitura :) Cudowna :P

    OdpowiedzUsuń
  15. wspaniała,,,musi być przesmaczna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię, moja babcia robi cudną :)

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!