poniedziałek, 7 lipca 2014

buchty aka parowańce bez jajek i mleka


I jeszcze parę aka by się znalazło. Buchty można i na słodko, i na wytrawnie. Z sosami owocowymi, mięsnymi, grzybowymi. U nas najczęściej polane śmietaną roślinną wymieszaną z cukrem z pieczoną wanilią. Niom, niom. Przepis? Trudno uwierzyć, ale to strucla drożdżowa, oczywiście bez nadzienia, ociupinę zmodyfikowana i ugotowana na parze.
Należy mieć:

3 szklanki mąki
1-1i1/2 szklanki lekko ciepłej wody (lub roślinnego mleka)
1/4 szklanki masła klarowanego lub oleju
2 łyżki cukru
20 g świeżych drożdży
szczyptę soli

Z pół szklanki wody, cukru, łyżeczki mąki i drożdży zrobić rozczyn, a gdy ruszy, dodać do mąki wymieszanej z solą oraz wlać 2/3 szklanki wody. Wyrabiać robotem dość długo, ok. 10 minut. Gdyby ciasto było zbyt twarde - dolewać stopniowo wody, aż ciasto nabierze elastycznej konsystencji. Dodać rozpuszczone masło lub olej i wyrabiać jeszcze ze 3-4 minuty. Odstawić w ciepłe miejsce, by ciasto podwoiło objętość, a następnie formować bułeczki wielkości małych mandarynek. Przykryć je ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. W szerokim garnku zagotować wodę. Na garnek położyć gęste sito lub ścierkę i obwiązać ją wokół garnka. Poukładać w odstępach buchty, przykryć i gotować powoli 12-15 minut.

16 komentarzy:

  1. ojej ojej ojej!!! chcę takie na obiad!! z jagodami koniecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaką mąkę zamiast pszennej / orkiszowej można użyć...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, stara pszenica bardzo dobrze zastępuje nowoczesną.

      Usuń
  3. U mnie w domu to kluski parowe :) Bardzo lubię ! A mam pytanko. Co znaczy aka?

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie babcia nazywała je pampuchami :) już nie pamiętam ich smaku... muszę się odważyć i zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak ktoś ma uczulenie na pszenice/orkisz, to da się to zrobić z jakiejś innej? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie wiem, bo nie robiłam, ale myślę, że na miksie bezglutenowym chlebowym mogą się udać.

      Usuń
  6. no wpisuję komentarz chyba 3 raz , bo coś mi go zjada
    Uwielbiam takie kluchy , szczególnie takie kształtne jak twoje , mniam

    OdpowiedzUsuń
  7. U mas to kluski na parze...fajnie, że są bez jajek, teraz wiem, że się da. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A u nas ich nigdy nie było. Dopiero na wycieczce do Poznania poznałam takie kluchy ale jestem pewna, że nie były dla alergika :) Przepis zapiszę na zimniejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę kupię przy okazji wakacji w Pl juz w sierpniu ,buchty ,to pyszy obiad ,moja 8 latka szaleje za nimi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile ja bym dała, żeby zjeść taki obiad! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poznańskie pyzy :D uwielbiam, przygotuje je jutro na grila ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. pyszne :) smak mojego dzieciństwa, synkowi też posmakowały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) Dziękuję!

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!