wtorek, 17 czerwca 2014

wakacje alergika


Wakacyjny wyjazd z alergikiem to niezły wyczyn. Pamiętam, jak mój starszy alergik miał tak ograniczoną dietę, że 3/4 bagażu stanowił dozwolony prowiant. Bo wyjeżdżaliśmy nad morze na cały miesiąc, na przełomie maja i czerwca, aby nawdychać się uzdrawiającej bryzy. Stan skóry bardzo się podczas wywczasu poprawiał. Potem wracaliśmy do domu, skóra się zaogniała, ale nie wracała do stanu sprzed wyjazdu, więc poprawa, można powiedzieć, była trwała. W ogóle warto często, nawet na krótko, wyjeżdżać z alergikiem - to świetny trening dla jego układu immunologicznego.
Pozwolę sobie na kilka wskazówek, dzięki którym wakacje z alergikiem będą prawdziwie przyjemne. Mam nadzieję, że się Wam przydadzą. 

Wybór pory
Póki mały alergik nie chodzi do szkoły, możemy jeździć po kraju lub świecie, uciekając przed pyleniem w miejscu stałego zamieszkani. Potem jest trudniej. W każdym razie wybór pory powinien zależeć od alergenu - jeśli jesteśmy uczuleni np. na brzozę, to pakujmy manatki i jedźmy gdzieś, gdzie brzoza jeszcze nie rozpoczęła pylenia, a wróćmy, kiedy skończy.

Wybór miejsca
Nasze polskie morze uważam za najlepszy wybór. Znajdźcie hotel czy kwaterę jak najbliżej linii brzegu, najlepiej maksymalnie do 250 metrów od niej, w otoczeniu drzew iglastych. Ale co alergik to inna preferencja, jednak bez względu na nią, trzeba z gospodarzem wybranego miejsca zrobić wywiad ;) Zapytajcie, czy w wybranym miejscu można przyjeżdżać ze zwierzętami - jeśli tak, szukajcie innej kwatery. Zapytajcie o dywany i wykładziny. Wykładzina - nie dla alergika. Dywany - poproście o usunięcie. Wybierajcie pensjonaty i kwatery z nieograniczonym dostępem do kuchni i lodówką. Z tarasem od południa, by pranie alergika mogło szybko schnąć. Z dala od smażalni, knajp, stadnin, hodowli zwierząt etc. Budynki nowsze i wyżej położone (nie chcemy niespodzianek w postaci dopiero co zamalowanego grzyba). Pytajcie znajomych i rodzinę - może mają wypróbowane miejsca, które mogą Wam polecić jako odpowiednie dla alergika.

Co zabrać?
Jeśli jedziemy samochodem, zwłaszcza dużym, to nie ma problemu - pakujemy się i fru. Ale podróż samolotem, autokarem czy pociągiem to już inna sprawa. Dlatego polecam wyjazdy "domestic", najlepiej własnym środkiem transportu. Dla podróżujących koleją itp. doskonałym rozwiązaniem są sklepy internetowe - robimy zamówienie na adres kwatery. Oraz poczta - wysyłamy, a potem odsyłamy sobie co trzeba :)
Warto wziąć ze sobą, pamiętając, że miejscowości wypoczynkowe to nie centra handlowe w stolicy:

  • pościel dziecka i podróżne prześcieradło antyalergiczne
  • leki!
  • numer telefonu do miejscowego pediatry i adres najbliższego szpitala
  • wypróbowane kosmetyki, także z SPF i proszek lub płyn do prania
  • allergoff czy coś w tym stylu
  • własny prowiant na pierwszych kilka dni - te produkty spożywcze, które są niezbędne, a których nie dostaniemy na miejscu
  • mobilny internet

Udanych wakacji!

7 komentarzy:

  1. Coś podobnego To alergicy jeżdżą na wakacje ;)))) (taki żarcik zaczerpnięty z mojej bardzo światowej sąsiadki, która o wszystkim wie dużo, ale najprawdopodobniej nie miała pojęcia, że alergicy wystawiają nos poza swoje domostwo)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze wybierać się do sprawdzonych lub poleconych miejsc - dotyczy nie tylko alergików ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie wiem, czy polskie morze to dobry wybór. Loteria pogodowa, na kwaterze najtańsze drewniane łóżka i "tylko telewizor" jako wyposażenie dodatkowe. I za to mam płacić 200zł za dobę? No i co jeszcze. Wolę trochę dorzucić i pojechać do Chorwacji albo zrujnować się na Egipt, ale mieć przynajmniej basen w komplecie i klimatyzację w pokoju. Albo pojechać w słowackie góry, gdzie standard jest dużo wyższy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla alergika bardzo dobry, zwłaszcza z objawami skórnymi. Tu nie chodzi o warunki, ale o tzw. "bryzę", najlepiej jeździć pod koniec maja. Na przełomie maja i czerwca można zobaczyć na plaży coś niezwykłego - rzędy wózków z opatulonymi maluchami - leczą się ;)

      Usuń
    2. Nie po palace slonce i szerzaca grzyby klime jedziemy, to raczej niewskazane. My juz w drodze powrotnej :(

      Usuń
  4. mamy własnie taką kwaterę ! pozostaje odliczać czas i korzystac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo cenne porady :) Jutro jadę nad morze, już nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!