poniedziałek, 17 marca 2014

jak się wkręcić do TVN


Wbrew pozorom to nie jest takie trudne. A wiem, co mówię, bo nam się udało :) Są dwie, bardzo proste metody. W pierwszym przypadku potrzebujemy jednego palca i jednego ucha. Dzwoni telefon, odbieracie i okazuje się, że to pan/i redaktor z telewizji. Druga metoda jest równie prosta, ale angażuje całą dłoń oraz narząd wzroku. Otwieracie maila, patrzycie, a tam wiadomość od pani/pana redaktor/a z telewizji. Od tego momentu wszystko zależy wyłącznie od Was.
I tu nie jest już tak łatwo, bo musicie się zastanowić i zdecydować. Polecam odpowiedzieć twierdząco na zaproszenie, bo występ w TVN jest niezwykle przyjemny, takoż prowadzący i ekipa. Gorzej z tremą. Ale warto się przemóc, bo potem, w nagrodę, obśmiejemy się do bąka. Z hejterów. Możemy też liczyć na zazdrośników
i wariatów. A i pani z warzywniaka na pewno zaszczyci nas informacją, że widziała nasz występ w tv.
No, skoro już wiecie, jak się wkręcić do TVN, to do dzieła! ;)

27 komentarzy:

  1. Patyśko wspaniała przygoda :) a Tobie świetnie idzie i trzymam za każdym razem kciuki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Może na stałe zagościsz na ekranie TVN jak Ci się tam tak podoba :-) Myślę, że cykliczny program kulinarny dla alergików cieszyłby się ogromną popularnością!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się zgadzam :)))

      Usuń
    2. Musicie z tym iść do dyrektora programowego ;)

      Usuń
  3. Super przygoda i doświadczenie. Wypadłaś świetnie i życzę częstszych zaproszeń od DD TVN :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję :) i podejścia i występu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję :-) robi się z Ciebie lwica medialna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przystało na ryczącą czterdziestkę ;)

      Usuń
  6. Patysko, cudownie się prezentujecie, gratuluję i przesyłam masę pozdrowień. Na szczęście mogłam tu u mnie zobaczyć filmik, niektóre są w Niemczech zablokowane, ale tym razem się udało, żadnej tremy nie widać, wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  7. oglądałam ! fajnie wypadliście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję i podziwiam. Podziwiam, gdyż ja występów publicznych nie znoszę i bronię się rękami i nogami nawet jeśli chodzi o dziecięce przedszkole. Dlatego chylę czoła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee tam, można się przyzwyczaić.
      Dzięki!

      Usuń
  9. Fajna przygoda:)a tremy nie widać więc skoro masz już doświadczenie,to czekam na kolejny występ:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne doświadczenie zapewne. Miło was się oglądało. Brawo

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, wypadliście super. Szczerze Ci napiszę, że chyba wiele z nas ma w sobie taką nutkę zazdrości, że to Ty, a nie Ja tam się znalazłaś. Jednak to bardzo konstruktywna nutka :) Szczerze gratuluję takiego wyróżnienia. Do mnie nikt ani nie dzwoni, ani nie pisze w takiej sprawie. Aż mi przykro. Ale cóż może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nutkę zazdrości? Eeee, niemożliwe...
      Na pewno ktoś kiedyś do Ciebie zadzwoni albo napisze :)

      Usuń
    2. Wiesz, takiej motywującej. Takiego "WOW" ! Może kiedyś ktoś do mnie zadzwoni :) Na razie ciesze się blogiem, który cieszy czytelników :)

      Usuń
  12. Hehehehe prościej się nie da ;-) Ale to trzeba być Tobą, bo przed kamerą świetnie Ci idzie :-) Gratulejszyn i tyle i trzymaj tak dalej, bo strasznie fajnie się Ciebie ogląda :-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno tu nie bywałam, bo - na szczęście - straciłam już nieco zainteresowanie przepisami hipoalergicznymi (nie to, żeby nam całkiem przeszło, co to, to nie, ale młodemu się poprawiło na arenie pokarmowej, za to uaktywnia się powoli wziewna). Zajrzałam jednak w końcu i znalazłam filmik do obejrzenia:) Zgadzam się ze Skoraq - świetnie Ci idzie przed kamerą:) Pozdrawiam świątecznie.

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!