niedziela, 1 grudnia 2013

piernik dyniowy bez cukru i miodu


Rewelka. Mięciutki, delikatny, idealnie słodki, choć nie ma w nim grama cukru, ni miodu. Że też wcześniej nie pomyślałam o takim pierniku! Ale tak to jest właśnie, jak się ma jakiś niewytłumaczalny wstręt do używania warzyw w ciastach. Mea culpa tudzież głupota. Ale robiąc tartaletki dyniowe już wiedziałam, że niepotrzebnie pielęgnują swoją fobię...
Trzeba wziąć:

szklankę puree z pieczonej dyni
szklankę mąki
2 łyżki oleju
5 łyżek syropu z daktyli
łyżkę przyprawy do piernika*
1/2 łyżeczki sody

Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Formę natłuścić i wysypać bułką tartą. Wyłożyć ciasto, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w 170 stopniach (z termoobiegiem) przez ok. 40 minut, do suchego patyczka. Kroić ciasto dopiero, gdy całkowicie wystygnie.

*kupne przyprawy do piernika mogą mieć w składzie cukier, dlatego najlepiej użyć przyprawy domowej roboty lub znaleźć w sklepie taką, która nie zawiera cukru

51 komentarzy:

  1. świetny wegański i bez cukru , Patrycja syrop sama robisz czy kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Alu! Na razie kupuję, ale chciałabym sama robić. a Ty? masz jakiś fajny przepis na taki syrop?

      Usuń
    2. poszukam , bo coś robiłam ,ale nie pamiętam czy syrop tez , bo pastę na pewno

      Usuń
    3. no właśnie pastę to pół biedy, ale z syropem może być gorzej, nie wiem, jak on jest robiony.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy przepis :) Z chęcią spróbuję, niekoniecznie nawet w święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) To naprawdę pyszne ciasto.

      Usuń
  3. A jaka mąka bezglutenowa nadaje się do tego ciasta? Byłoby idealnie mieć smakołyk bez cukru, glutenu i mleka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie umiem odpowiedzieć na to pytanie - może mix c Schara się nada? Pamiętam, że wiele lat temu, jak nie mogliśmy glutenu, to nieźle się sprawdzał.

      Usuń
  4. ciekawy przepis, pysznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to już wiem, co zrobić z moją dynią, która na razie pełni funkcję kuchenne ozdoby ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dynia jest bardzo zdobna, ale jednakowoż lepiej ją zjeść :)

      Usuń
  6. dynia jest niezastąpiona! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda pyszniutko ;) i jeszcze można go jeść bezkarnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak zupełnie bezkarnie to może nie, w końcu ma mąkę ;)

      Usuń
  8. Fajny przepis chyba go wyprobuje dla mojego alergika.nie wiedzialam ze dynia ma takie zastosowania szerokie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepis super, z pewnością ciasto wychodzi pyszne.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawa receptura :)
    Oglądałam tv ostatnio i gratuluję super wystąpienia :) miło było Cię chociaż na chwilę zobaczyć!
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super! Aż widać tę miękkość:) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, mięciutki, pyszny. Znika w mig.

      Usuń
    2. Uwielbiam mięciutkie pierniki!

      Usuń
  12. Ojej, aż mnie serce zabolało, taki apetyczny :)
    A mi też upieczesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Jest przepyszny, serdecznie polecam.

      Usuń
  14. Ma cudowny, głęboki kolor :) Z dynią musiał być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gin, ciutas go tam w gimpie musiałam podkręcić, bo zdjęcia w pośpiechu nie wyszły, ale nie był wiele jaśniejszy. Był pyszny, tak :)

      Usuń
  15. super przepis, przed chwila upieklam i teraz wyjadam dziecku :-) ja zrobilam w wersji bezglutenowej na mace z niepalonej kaszy gryczanej. piernik wyszedl super, zreszta w duzej czesci przepisow make pszenna czy orkiszowa zastepuje gryczana albo gryczana i jaglana badz z certyfikowana owsiana bezglutenowa i jeszcze nie bylo zakalca ;-) pozdrawiam, mama dwojki alergikow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamo Dwójki Alergików! Jesteś genialna!
      Bardzo proszę, napisz jakie proporcje tej mąki, proszę! Jak Mama Dwójki Alergików Mamie Dwójki Alergików :D

      Usuń
    2. ja też chcę znać proporcje mąki gryczanej do tego ciasta piernika.proszę.
      dorota

      Usuń
  16. Ja jako mama dójki alergików i alergik we własnej osobie również używam mąki gryczanej, jaglanej i dodatkowo cieciorkowej. Zazwyczaj daję tyle, ile jest przepisie, tyle, że pomieszane (po trochę każdej żeby nie dominował jeden smak). Nie zawsze wychodzi idealnie (uczymy się nowego odżywiania od miesiąca) ale coraz częściej nie ma zakalca :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trafiłam tu całkiej przypadkowo, ale już przesłałam link do strony dwóm koleżankom:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja po prostu zamieniam mąkę pszenna na gryczaną, z reguły nie zmieniam proporcji, to zależy od ciasta bo czasem trzeba dodać ciut więcej mąki albo wody/mleka roślinnego. w tym akurat nic nie zmieniałam. po upieczeniu kilku ciast na mące gryczanej nabiera się wprawy :-) bo mają zawsze trochę inną konsystencję niż te na mące pszennej czy orkiszowej. nie jestem genialna, jestem mocno zdesperowana, bo czymś muszę te moje dzieci karmić ;-) genialna to jesteś Ty, Patysko :-) moje dziecko oświadczyło, że to było najlepsze ciasto, jakie upiekłam! mama dwójki alergików

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, jakże się cieszę, że smakowało.
      Nie nie, to Ty jesteś genialna :)

      Usuń
  19. Wita, można pszenną czymś zastąpić? Jak z kukurydzianą?:)
    Dzięki za Twoją stronę, jestem alergikiem i od dawna kombinuję sama, ale czasem pomysły się kończą.....Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno można gryczaną, jaglaną, kukurydzianą :) Tako mi rzeczą bezglutenowe Użytkowniczki :)

      Usuń
  20. Niestety nie wyszło w ogóle!!! Zamiast ciemnego puszystego ciasta mam blada twardą podeszwe!pomocy,nie chce się poddawać po jednej nieudanej próbie!!! W końcu idą święta i nie chcę by mój talerz tradycyjnie świecil pustkami!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuuu, niedobrze :( Ciasto jest miękkie i pulchne, robiłam je wielokrotnie, raz mi tylko nie wyszło - gdy przecier z dyni być zbyt mokry, więc nieco zakalcowate przy spodzie się zrobiło, ale i tak było smaczne. Nie wiem, co poszło nie tak, bo nie byłam przy pieczeniu, więc raczej nie udzielę ratunku :(

      Usuń
    2. Coś mi tak mało ciasta wyszło,czy nie dodaje się tu jakieś wody czy mleka? Moje doświadczenia w pieczenie mini więc może coś poknocilam

      Usuń
    3. Nie, nie dodaje się. Jego wychodzi niedużo, ja robię zawsze w formie na minikeksy - wychodzi 4-5 keksików.

      Usuń
  21. Strasznie blade mi wyszło to ciasto,dlaczego???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak mówiłam - nie wiem, nie byłam przy pieczeniu.

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!