czwartek, 19 grudnia 2013

kompot z suszu (bez cukru)


No bo właściwie dlaczego z cukrem? Ja nie słodzę i nikt nie narzeka. Wręcz przeciwnie. Czyli jest wystarczająco słodki bez cukru.
Kompot, rzecz prosta i zdrowa, zwłaszcza jak się przejemy. Tak prosta, że po co przepis, zapytacie. Może po to, by się podzielić odkryciami dotyczącymi suszonek. I pochwalić się najpyszniejszym kompotem z suszu ;)
Odmierzyć trzeba:

3 pełne garści suszonych (najlepiej domowych), niesiarkowanych jabłek
3 pełne garści suszonych (najlepiej domowych), niesiarkowanych gruszek
3 małe garści suszonych, dymnych śliwek, także niesiarkowanych
laska cynamonu
laska wanilii przecięta na pół

Owoce i przyprawy wrzucić do dużego gara, zalać dobrą, zimną źródlaną wodą, przykryć i odstawić na 12-24 godziny. Następnie postawić gar na małym gazie i powoli zagotować. Gotować ok. 20-30 minut i odstawić, by kompot nieco ostygł. Przecedzić. Owoców nie wyrzucać - można nimi nadziać tartaletki, pierogi, zrobić mus etc.

9 komentarzy:

  1. Już wyobrażam sobie jego smak! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wporzo, no i na obżarstwo genialny :)

      Usuń
  2. Z domowych suszonek to prawdziwy hit wigilijny. W dodatku bez cukru! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam :) u mnie w domu specjalistą od kompotów z suszu jest tato :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Patyska, z tym "podmienianiem " zdjęć to świetny pomysł :)
    Ze świątecznymi przepisami mam zawsze problem - bez sensu publikować je po świętach i bez sensu przygotowywać dwa tygodnie wcześniej :):)
    / zostaje jeszcze trzecia opcja - przygotować na święta, a opublikować za rok gdy święta będą się zbliżać :) /
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W trzeciej opcji też będę miała "trochę" przepisów :D
      ściskam!

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!