czwartek, 28 listopada 2013

szybki jabłecznik


Błyskawiczny i wielce smakowity. W głównej roli obsadzamy jabłka. Nie powinny być zbyt kwaśne - do słodkich nie będzie potrzeby dosypywania dużej ilości cukru. Podaję sposób jedzenia: najpierw należy łyżeczką wyjeść jabłka. Potem wygryźć miąższ, a skórkę zostawić na deser. Nie, nie pytajcie dlaczego tak. Nie ja to wymyśliłam.
Trzeba wziąć:

szklankę mąki
1/2 szklanki cukru
łyżkę oleju
łyżkę cukru z wanilią
łyżeczkę proszku do pieczenia
buteleczkę soku jabłkowego ok. 150 ml (dla dzieci)
3 jabłka
łyżkę cukru i łyżeczkę cynamonu do jabłek

Jabłka umyć, obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić w niezbyt małe kawałki (w ćwiartki, a każdą ćwiartkę na 2-3 części) i wymieszać z cukrem oraz cynamonem. Składniki ciasta zmiksować na jednolitą masę, dodając tyle soku, by ciasto miało konsystencję bardzo gęstej śmietany. Przełożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą keksówki (lub formy z powłoką nieprzywierającą) i posypać jabłkami. Ciasto wstawić do nagrzanego do 175 stopni piekarnika i piec 35 minut.

Taki trochę najeżony ten jabłecznik...


35 komentarzy:

  1. Podoba mi się kolejność zabierania do zjedzenia tej jabłeczniko-szarlotki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już do kawki pochłonęłam kawałek swojego ;).
    Super szybki przepis...i pyszny .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu, i bardzo się cieszę :)

      Usuń
  3. Ciasto z jabłkami ma w sobie to wspomnienie lata. Można je wystrugać nawet w środku zimy i zawsze przywodzi mi na myśl złotą polską jesień i ciepłe słoneczne dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze prawisz, Droga Moja!

      Usuń
    2. Dlatego dziś w drodze do pracy zakupiłam wielką siatę jabłek. Martwi mnie tylko jak ja je dotacham z powrotem do domu...

      Usuń
  4. O mamusiu, ale piękne ciasto! Przepięknie ujęte.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo apetycznie wygląda :) No, nie powiem, z wielką chęcią przekąsiłabym taki deser do kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. i jakie nastrojowe zdjęcie :-) aż się chce porwać kawałek

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda świetnie :) jak duża ta butelka soku? 330 ml? (na rynku chyba są różne wielkości soków dla dzieci).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bij, morduj nie pamiętam... taka typowa... chyba... trzeba niestety lać na oko, do uzyskania odpowiedniej konsystencji :) Jak będę ją drugi raz robić, to odmierzę i podam dokładniej :)

      Usuń
  8. świetne :) szybko, prosto i na temat :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniaaaaam, chcę mi się Twojego jabłecznika!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy... u mnie dzisiaj również jabłka, ale w nico innym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam i bardzo mi się podobały :)

      Usuń
  11. Pyszny, jestem pewna. Na szczęście objadłam się już porządnie, w przeciwnym razie zaburczałoby mi głośno w brzuchu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda obłędnie, bardzo lubię ciastka z jabłkami. Dzisiaj jadłam imieninową szarlotkę, ale takim nie pogardzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I jeśli to Twoje imieniny, to przyjmij najlepsze życzenia :)

      Usuń
  13. prze-pysz-ne ciacho!!!
    zaczęło się rozchodzić jeszcze gorące :D na dziś szykuję się do upieczenia jeszcze jednego :)
    dziękuję za Twój Blog, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciacho wyborne. Tak sobie je urodzinowo dziś upiekłam, bo uwielbiam jabłka w każdej postaci. Niewiele jednak uczknęłam, ponieważ dzieci się rzuciły i został tylko wszechogarniający nieziemski zapach w całym domu; )
    Jeżeli zaś chodzi o ilość soczku to jest to zdecydowanie mała buteleczka 150 ml.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daga, dzięki!
      Zaraz dopiszę ilość soczku do przepisu. Nie żałuj dzieciom, przynajmniej Ci nie poszło w boczki ;D

      Usuń
  15. Wygląda zachęcająco...a czy próbowałaś zamiast mąki pszennej użyć gryczanej, owsianej lub kukurydzianej? Jeśli tak to w jakich proporcjach?

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziś upiekłam, zamiast pszennej mąki dałam po równo owsianą, żytną, ryżową i jaglaną. Ślicznie urosło i jest przepyszne :) Pierwsza w życiu szarlotka mojego małego alergika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu, bardzo, ale to bardzo się cieszę!

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!