sobota, 2 listopada 2013

szarlotka klepana dla NieAlergika


Zauroczona szarlotką Magdy, postanowiłam zmajstrować podobną. Chciałam zrobić taką samą, ale coś mi nie grało w ilości masła - 20 g? To chyba do wysmarowania formy ;) Dałam więc 100 g, wyszła pyszna kruszonka, a z niej szarlotka. Klepana, bo ciasto po prostu trzeba... uklepać. Jabłek nie prażyłam, tylko karmelizowałam, pomięłam też imbir... no, trochę namąciłam. Ale i tak wyszło bardzo smakowicie. Ponieważ ciasto ma mało tłuszczu, to jest najlepsze po kilku godzinach. A klepany spód jest świetnym pomysłem na bazę do tarty - nietłusty, a chrupiący.
Trzeba mieć:

na ciasto:
500 g mąki (dowolnego rodzaju, można mieszać z razową itp.)
200 ml brązowego cukru trzcinowego
100 g masła
5 łyżek śmietany 18%
3 żółtka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru z wanilią
2 łyżeczki cynamonu
szczyptę soli
na nadzienie:
6 jabłek typu złota/szara reneta
4 łyżki brązowego cukru trzcinowego
2 łyżeczki cynamonu
łyżeczkę cukru z wanilią

Składniki na ciasto włożyć do miski i mikserem z hakami do ciasta wyrobić na kruszonkę. Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić na kawałki. Wsypać cukier na patelnię i gdy zacznie się rozpuszczać, wrzucić jabłka i karmelizować, aż nieco zmiękną i odparują; dodać cynamon i wanilię, wymieszać. Dużą formę na tartę wysmarować masłem. Wysypać równomiernie warstwę kruszonki i lekko uklepać. Na tę warstwę wyłożyć jabłka i równomiernie rozprowadzić. Resztę kruszonki "poszczypać" i wysypać na jabłka. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 40 minut. 

I przekrój:

26 komentarzy:

  1. historia tej szarlotki i ilości masła jest genialna :D ale koniec końców i u mnie szarlotka wyszła smaczna i u Ciebie, więc wszystko tak, jak byś powinno! cieszę się, że szarlotka Zosi wędruje dalej i dalej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo my zdolne dziewczyny jesteśmy ;)

      Usuń
  2. ach te szarlotki! Każda pyszna, każda wyjątkowa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Była świetna, zwłaszcza następnego dnia.

      Usuń
  4. Oj uklepałabym taką chętnie, a już z "pomiętym" imbirem to czad! ;) Buziaki przesyłam sobotnie i informuję że zrozumiałam co z tym imbirem, ale odrobinka uśmiechu nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kocham Cię normalnie :)
      A wiesz, że ja nie zauważyłam? ;) To niech tak już zostanie może?

      Usuń
    2. Pewnie, że niech zostanie, to takie fajne :) Buziak

      Usuń
  5. Mmmmniam:) Jabłka, cynamon... Uwielbiam te zapachy i smaki, zwłaszcza jesienią.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale pyszności :) daj kawałek!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też chcę kawałek, uwielbiam szarlotki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko, dla Ciebie też ile chcesz, zawsze :)

      Usuń
  8. Szarlotka jest dobra na wszystko! Dla mnie wygląda idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O matuniu! Genialne. I te kolory! Ja chcę porcję!

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Martuś, lepiej smakowała niż wyglądała ;)

      Usuń
  11. Super pyszne i nieoklepane (no wiesz, że nie takie pospolite ;-)

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!