poniedziałek, 4 listopada 2013

kukufrytki


Polenta w kształcie frytek, czyli co zrobić z zalegającą kaszą kukurydzianą. Ach, uwielbiam porządki! Nie podam źródła przepisu, bo co prawda pełno ich w blogosferze, ale ja nie korzystałam z żadnego konkretnego. Nie tylko bezglutki oraz ziemniaczani uczulanci będą zachwyceni. KukuFrytki bardzo dobrze smakują np. z domowym keczupem (przepis wkrótce), ale też bezmlecznymi tzatzikami.
Weźmy (na 2 blachy):

300 g kaszy kukurydzianej
1,5 l bulionu, warzywnego lub np. tego
czubatą łyżkę klarowanego masła*
łyżeczkę soli
oliwę i ulubione przyprawy do obtaczania (dałam mix do kurczaka i do karkówki)

W dość dużym garnku wymieszać bulion z roztopionym masłem, wsypać kaszę i gotować na wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż mocno zgęstnieje (przez ok. godzinę). Wylać do płaskiej, natłuszczonej formy, rozprowadzić na grubość ok. 1 cm, wyrównać, uklepując zwilżoną dłonią i odstawić, żeby wystygło oraz dobrze stężało. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Papier posmarować oliwą (pędzlem) i posypać wybranymi przyprawami. Pokroić polentę w paski wielkości grubych frytek, poukładać na przygotowanym papierze, posmarować ją oliwą i posypać przyprawami. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni (z termoobiegiem i dolnym dogrzewaniem) i piec ok. 30-35 minut, aż będą rumiane i chrupiące. 

*pewnie można zamienić masło na olej, ale nie próbowałam, to nie wiem na pewno

27 komentarzy:

  1. Ale super pomysł, nigdy się z takimi frytkami nie spotkałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł nie mój, ja kiedyś robiłam smażoną panierowaną polentę :)

      Usuń
  2. Ooo, z tak podaną polentą jeszcze się nie spotkałam. Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł świetny, tylko przyznam się, że ja nie znam polenty. Nigdy jej nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo polenta sama w sobie jest raczej mdła, ale przypieczona z przyprawami - mniam!

      Usuń
  4. fajne! Ty to masz pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne, fajne, ale pomysł nie mój :)

      Usuń
  5. Ja też nie wiem, co to jest poleta, ale chętnie bym jej spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To po prostu ugotowana i zastygnięta kasza kukurydziana, mdła nieco, dlatego fajnie ją upiec albo usmażyć z przyprawami czy parmezanem.

      Usuń
  6. Ale fajny pomysł na polentę :) Nie widziałam nigdy wcześniej takich frytek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie szukałam czegoś na zużycie kaszy, wrzuciłam w gugla "pieczona polenta" czy jakoś tak i pokazało takie frytki. I to na wielu blogach. Ale coś mi nie grało z proporcjami wody i kaszy i oczywiście miałam rację, potrzeba było znacznie więcej wody/bulionu ;)

      Usuń
  7. Ojej ,ale fajne , no super to wygląda i nazwa taka z jajcem , pardom to blog bez jaj właściwie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne, dzieciaki je pewnie kochają, a ze ja też jestem dużym dzieckiem kocham je i ja:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcę te frytki, chcę!!! Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!