środa, 2 października 2013

najlepsze grzybki marynowane


Od razu mówię - jeśli lubicie grzybki pławiące się w cebulowym glucie, to ten przepis nie jest dla Was. Natomiast fani chrupiących grzybków w lekkiej, acz ostrej marynacie będą wielce usatysfakcjonowani. Przepis na te grzybki to chyba jeszcze od którejś prababci, można by więc tu jakąś rozprawkę o nawykach żywieniowych... W każdym razie leśne perełki (tudzież inne pyszności) możecie zamawiać u Bogusi via Facebook. A potem delektować się nimi pod zmrożoną wódeczkę lub świeżą szyneczkę, w zależności od metryki czy światopoglądu. Arcyserdecznie polecam.
Trzeba wziąć:


kilogram grzybów (kurki, podgrzybki etc.)
sól
obraną cebulę 
na marynatę:
½ litra wody
szklankę octu 10%
2 liście laurowe, 7-8 ziaren pieprzu, 3-4 ziela angielskie 
pełną łyżkę cukru

Oczyszczonym grzybom (ale nie kurkom!) obciąć trzonki (można je zużyć do zupy). Kapelusze włożyć do solidnie posolonego wrzątku (nie dodaje się już soli do marynaty) razem z pokrojoną w ćwiartki cebulą. Gotować do miękkości, np. podgrzybki i inne twardsze ok. 30 minut od ponownego zagotowania wody. Odcedzić. Wymieszać i zagotować składniki marynaty, włożyć grzyby (bez cebuli!), ponownie zagotować, przełożyć do wyparzonych słoików, zalać wrzącą marynatą. Słoiki zakręcić i odstawić w zacienione miejsce na minimum miesiąc.

5 komentarzy:

  1. Grzyby kocham w każdej konsystencji! A w takiej zwłaszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają wyśmienicie, lubię wszelkie grzybki, więc Twoje od razu bym zaadoptowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. grzyby uwielbiam , choć marynowane chyba najmniej ,ale tez lubię ,ale takie chrupiące może by mi podeszły , tylko kto mi nazbiera grzybów?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój przepis jest bardzo podobny


















































































































































    Mój przepis jest bardzo podobny z tym, że grzyby gotuję tylko15 min od ponownego zagotowania. Poza tym, gdy przygotowuję marynatę, najpierw do wrzątku z dwiema łyżkami cukru wrzucam pokrojoną w plasterki cebulę i po chwili wlewam ocet, więc cebula jest też chrupiąca. Do każdego słoika (350ml) wrzucam 5 ziaren ang. ziela, płaską łyżeczkę gorczycy,kawałek listka laurowego. Ugotowane grzyby wykładam na sito i przelewam wrzątkiem,wkładam do słoików, na wierzch cebulę i zalewam wrzącą marynatą. Zakręcam mocno i koniec pracy.


    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!