wtorek, 4 czerwca 2013

lubicie lukrecję?


To jest wpis reklamowy, choć nikt mnie o reklamę nie prosił i nikt mi za nią nie zapłaci. Zapytano mnie tylko, czy chciałabym spróbować czystej lukrecji, bo oprócz różnych walorów, ma ona działanie antyalergiczne. Chciałabym, a jakże, bardzo lubimy lukrecję. Do propozycji dołączono ten link. Co o tym myślicie? Bo to właśnie te informacje sprawiły, że napisałam tego posta.
Jeśli chodzi o czystą lukrecję, to bardzo mi smakuje. Słodko-gorzka, intensywna, odświeżająca i pobudzająca. Ta, którą dostałam do spróbowania, prezentowana jest na stronie Czarne Złoto. Już mi chodzą po głowie różne przepisy na jej wykorzystanie. Wiem, wiem, albo się lukrecję kocha, albo nienawidzi. Dla miłośników postaram się wymyślić coś fajnego.
Ok, no to teraz może minirecenzja dla ewentualnych zainteresowanych. Dostałam czystą lukrecję w pastylkach i kruszoną - pycha. I korzeń lukrecji do ssania lub żucia. Blee. Ale dla palaczy jak znalazł ;)



22 komentarze:

  1. Fujki:) Jakoś lukrecja nigdy do mnie nie przemówiła. Może Twoje przepisy to zmienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielaczku, nie zmienią, bo lukrecja jest bardzo specyficzna i nie znam wielu osób, które za nią przepadają ;)

      Usuń
  2. Nie wiem, czy lubię, albo nie pamiętam :) Z chęcią sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzi, to w naszym kraju chyba nie jest szczególnie wielbiony smak, raczej Skandynawia, Holandia...

      Usuń
  3. Ja lubię smak lukrecji..jako jedyna wśród znajomych i rodziny..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w klubie ;) Ja lubię, moja mama i mój syn, innych lubiących nie znam ;)

      Usuń
  4. potwierdzam, w Danii sie tym objadaja bez umiaru :) ja sama nie lubie tych wszelkich czarnych slodyczy, ale za to lubie korzen lukrecji, i herbate z jego dodatkiem, dobra na suchy kaszel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli znajdziesz chwilę, zapraszam do zabawy: http://filetyzizydora.blogspot.com/2013/06/zarekomenduj-bloga-zabawa-ancuszkowa.html

      Przynajmniej do drugiej częsci, bo niby chciałam rekomendować, ale dla rekomendowanego wynika z tego trochę roboty....

      Usuń
    2. Ola, a mnie właśnie ten korzeń nie smakuje, ale spróbuję tak jak mówisz - zaparzyć z herbatką :) Dziękuję!

      Usuń
    3. Filety, dziękuję Ci ogromnie za wyróżnienie! :)

      Usuń
  5. Też dostałam taką propozycję , ale nie lubię lukrecji i nie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bym nie lubiła, też bym nie skorzystała :)

      Usuń
  6. ja nie wiem jeszcze czy lubię... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jadłaś? ;) To spróbuj, dziwna jest, ale fajna, zwłaszcza w połączeniu z czekoladą mi smakuje.

      Usuń
  7. Ja kocham lukrecję! Moi rodzice nie lubili, ale położyłam pudełeczko z lukrecją przed komputerem - za każdym razem, kiedy siedzieli przed monitorem brali jedną-dwie i teraz nie mogą bez niej żyć xD Tylko gdzie ją kupić? Rozumiem, że dostałaś ją od kogoś, kto ją sprzedaje?

    A ja np. cukeirki trzymam pod językiem a nie na, bo wtedy wolniej się rozpuszcza i jest mniej intentywna.

    Pozdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimko, ale pytasz, gdzie kupić tę czystą? To tam na stronie jest info, zerknij w tego linka w poście.
      Dziękuję i pozdro!

      Usuń
    2. Aaa, rzeczywiście jest :) Dziękuję!

      Tak, szukam tylko czystej, bez dodatków cukru :)

      Pozdr!

      Usuń
  8. Brrr, nie lubię... A to podstawowa duńska słodycz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ją uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kupilem niedawno korzen lukrecji do ssania i jest super

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!