piątek, 7 czerwca 2013

akcja prowokacja - ciasteczka maślane


Pamiętacie akcję z żółtkiem? Teraz czas na masło. I prowokacja, i ciasteczka wielce udane :)
Należy mieć:

150 g mąki
120 g masła
60 g cukru pudru
1/4 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Bardzo miękkie masło utrzeć na puch z cukrem pudrem. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem oraz sodą i miksować, aż składniki dobrze się połączą. Ciasto przełożyć do wyciskarki do ciastek (lub specjalnej maszynki) i wyciskać ciasteczka na blachę. Można też odrywać po kawałku ciasta i toczyć z niego kuleczki wielkości małego orzecha włoskiego, lekko spłaszczać i układać na blasze. Blachę z ciastkami wstawić do nagrzanego do 175 stopni piekarnika i piec 5 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę do 150 stopni i piec jeszcze ok. 5-10 minut, aż ciastka się zrumienią.

55 komentarzy:

  1. Kochanie! Biorę wszystkie...chruuup, mniam :)Cmok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz, Słońce Ty moje, bierz! :)

      Usuń
  2. witam, tak się zastanawiam, czy mogę uzyc mąke gryczaną?
    i tak ogólnie, czy mąka gryczana nadaje się do wypieków? (syn niestety nie może uzywac mąki żytniej ani pszennej),
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimko, obawiam się, że na samej gryczanej nie wyjdą. Gdyby zrobić jakiś miks, np. z jaglanej, gryczanej, skrobii kukurydzianej czy ziemniaczanej, zmielonych nasion lnu czy szałwii hiszpańskiej - mogło by zadziałać. A możecie jakiś gotowy miks bezglutenowy? Np. Mix C?

      Usuń
    2. dziekuje za odpowiedz:), a może istnieje jakiś przepis na cisteczka/cisto bez jaj, mleka, maki pszennej czy żytniej...chociaż chyba to mało realne...
      pozdrawiam

      Usuń
    3. Anonimko - mąkę pszenną łatwo zastąpisz orkiszową :) A ciasto bez mleka i jaj to już żaden problem :) Przeszukaj ten blog, jest mnóstwo przepisów!

      Magda

      Usuń
  3. Perfekcyjne, cieniowane na brzegach...:) Prima sort - jak mówi moja 6-latka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ażem się, Kochana, zarumieniła ;) Dzięki, dziewczyny i całusy dla Twojej 6-latki :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam starą, ale jeszcze całkiem jarą wyciskarkę do ciastek :)

      Usuń
  5. Rezerwuję sobie kilka takich :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kruche ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję sukcesu!
    P.S. Dziś rozmawiałam z moją szwagierką, opowiadała mi, że wczoraj oglądała galę "Bloga Roku" i "szczególnie sympatyczna była autorka bloga dla alergików". Nawet nie wiesz z jak wielką dumą mogłam przyznać, że Cię "znam" :D Co prawda blogowo, ale zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mariko :-*
      A no bo ja trochę taka dobra kobita jestem (dopóki mnie nie rozzłoszczą ;D)
      A może kiedyś uda nam się spotkać osobiście, kto wie?

      Usuń
    2. Jestem za! Może jakieś wspólne gotowanie, czy coś? :)

      Usuń
    3. Już dawno miało być! :) To czekam, i czekam...

      Usuń
    4. Miało być, blogowe. I będzie ;) Tylko nie wiem kiedy :)
      Miałam na myśli bardziej w realu! Może powstałaby jakaś ekstra potrawa alergikowo-dzikowcowa? :D

      Usuń
    5. A gdzie mieszkasz, Dzi? Bo ja w wawie. Super by było spotkać się w realu! Musimy coś wykombinować...

      Usuń
    6. Kochana, to my prawie po sąsiedzku! :) Mieszkam w Piasecznie ;) A Ty w której części Wawy?

      Usuń
    7. No prawie, bo ja w Falenicy :) Ale cieszmy się, że w jednym mieście. Myślę, Kochana, że w takim razie musimy zakombinować. Skontaktujemy się na maila, ok? :)

      Usuń
    8. Ok! :) Koniecznie musimy się spotkać :)))

      Usuń
  8. Fajnie ,że udało się z masłem
    a ciastka z takiej wyższej półeczki , śliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam zaraz z wyższej półeczki - wyciskarka dobrze działa ;)
      Dzięki Alu!

      Usuń
  9. Fajne ciacha! Zrobię z Małą, bo uwielbia piec ze mną ciasteczka ;)
    Dobrze, że prowokacja udana :) Moja od marca wcina praktycznie wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MM, jak miło Cię znów spotkać! Tak myślałam, że u Was już dobrze, bardzo się cieszę i gratuluję :)
      My możemy masło i żółtko, byle nie za dużo, i na razie tyle. Białko jajka, jak się trafi ociupina, to też nie zabije, ale ciemieniucha się pogarsza. A! I trochę czekolady, gorzkiej, też możemy :D

      Usuń
    2. Patyska, to naprawdę super! Widać jesteśmy na dobrej drodze :) Moja Mała je już nabiał praktycznie jak zdrowe dziecko- 2-3 razy dziennie :) Strasznie się cieszę, bo to naprawdę ułatwia sprawę żywienia. Jajko też już może w całości ;) Zostało jeszcze tylko kilka produktów, z którymi nie ryzykujemy. Niestety pojawiły się alergie wziewne :/ A dzisiaj całe czółko spuchnięte, bo coś ją ukąsiło :/

      Usuń
    3. Ekstra :) No my te żółtko to możemy ze 2-3 razy w tygodniu, ale masło to już normalnie :) Wziewką się nie martw, to normalka, nawet idealnie prowadzony alergik idzie w marszu ;)
      Te robaki są straszne, wcale się nie dziwię, że jak dziabną to się puchnie, komary wielkości much, chmary meszek :(

      Usuń
  10. domowe maślane to zdecydowanie moje ulubione !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokilko, bo takie są najlepsze :)

      Usuń
  11. No świetasy i na dodatek łatwe :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. idealne do "zapuszkowania" i częstowania się o dowolnej porze dnia i nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt ;) Tylko zanim zapuszkowałam, to zniknęły...

      Usuń
  13. Bardzo fajnie wyglądają, niemal jak z cukierni. Sam raz próbowałem zrobić z przepisu sąsiadki ale nie doglądałem piekarnika i wyszły za bardzo spieczone ;D Te wyglądają bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Nie wiem, czy to dobrze, że wyglądają jak z cukierni ;)

      Usuń
  14. Śliczne te ciasteczka:-) mogłabyś sprzedawać na wagę :-) Profesjonalnie cieniowane i super, że możecie dodać kolejny produkt do diety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dzięki :) Nic specjalnego nie robiłam, same się tak na cienkich końcach pocieniowały. Wyciskarka do ciasteczek fajna rzecz!

      Usuń
    2. O, tak, wyciskareczka super. Jestem właśnie na kupnie :-) Już oglądałam jedną firmy Tescoma.

      Usuń
    3. Ja mam taką plastikową strzykawkę, ma chyba z 15 lat, tata przywiózł z Niemiec, zajebista jest :)

      Usuń
  15. no to gratki! ciacha wyglądają bombowo:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Widzę postępy idą pełną parą!

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!