wtorek, 7 maja 2013

syrop z pędów sosny - czas zbiorów


Jeśli chcecie mieć świetny i naturalny syrop na przeziębienia, to czas ruszyć po sosnowe pędy. I zagęszczać ruchy, bo pędy nie powinny mieć więcej niż 10 cm długości ;)
Tutaj napisałam, jak go zrobić. Prosta sprawa. No, to zbieramy!

22 komentarze:

  1. Moja mama zawsze robię taki syrop, bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama wie, co dobre ;)

      Usuń
    2. dziękuje za ten przepis.moj 3 letni synek od karzdego kataru jaki złapie ma zaraz zapalenie oskrzeli.po wiecznych kuracjach wziewnych sterydowych zaczynam szukać ratunku w ziołolencznictwie.ostatnio w markecie zobaczylam malutka butelkę z hortexu-z mlodych pędow sosny-ma uklad oddechowy.mąż powiedzial,ze głupotą jest kupować,bo lepiej zrobić samemu.las to jego żywioł-więc nazbierał sporo pędów.teraz czkam aż soki puszczą.czy ten syropek daje się też profilaktycznie.czy ktoś zna inne sposoby aby zapobiec zapaleniu oskrzeli,badź je leczyc naturalnie???

      Usuń
    3. Mąż ma rację! :) Nie, tego syropku nie daje się profilaktycznie. Trzeba by się z mądrym lekarzem naradzić, dlaczego zawsze "idzie" w oskrzela, może tak po prostu jest w Waszym przypadku, a może są jakieś przyczyny. Warto by je znaleźć.

      Usuń
  2. nigdy nie piłam i nie robiłam ;/ i chyba dużo straciłam!! pozdrawiam i życzę owocnych zbiorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię ten syrop, zawsze babcia miała w buteleczkach i podkradałam. od jakiegoś czasu nie robi, już pewnie nie będzie mi dane spróbować bo sama raczej się nie zabiorę, na pewno nie w tym roku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego nie? Robota nie jest wielka ;)

      Usuń
  4. Mówisz syropek? Ja znam inny sposób na wykorzystanie przyrostów w wersji dla pełnoletnich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sposób 18+ bardzo chętnie wypróbuję ;)

      Usuń
  5. Taki syrop to prawdziwy skarb w domowej apteczce. Muszę go zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię go pić na przeziębienia - wspaniale łagodzi podrażnione gardło. Zawsze kupowałam, dziękuję Patyska, w weekend nazbieram pędy sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo mówi mój syn :) Będę Ci kibicować!

      Usuń
  7. Strasznie dużo pracy! no ale jest zdrowie

    OdpowiedzUsuń
  8. No kochana.... Ależ propozycja!!!! Genialna...
    Mieszkam pośród .... sosen!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu! Bardzo lubię sosny, one są takie piękne, i tak wspaniale pachną, jak są rozgrzane słoneczkiem :)

      Usuń
  9. Podobno jest pyszny :) gdzie można taki kupić ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post napisany przez Pana został usunięty, ponieważ zawierał treści reklamowe.

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!