środa, 8 maja 2013

miód z mniszka - robimy!


Najwyższa pora na zbieranie kwiatów! Tutaj przepis na miód z mniszka, wspaniałą alternatywę dla uczulonych na miód pszczeli. Taki miodek nie tylko sprzyja zdrowiu, ale można nim też smarować kanapki, polewać racuszki, robić piernik i pierniczki czy dosładzać masę do makowca. Zróbcie, nie pożałujecie. A! Zapomniałabym - nawet jeśli nie macie nic przeciwko dodatkowej porcji białka, to warto jednak potrzymać kwiatki na białym papierze tak długo, aż pójdą sobie WSZYSTKIE żyjątka.

I oto jest:


35 komentarzy:

  1. mam już osiem słoiczków :) (przedwczoraj gotowałam) ale ja taki bardziej syropek, a nie miodek robiłam, idealny na zimę do herbaty, na 300 kwiatków daję trzy cytryny i litr wody, pychotka !! a jaki zdrowy :)
    planuję zrobić drugi rzut, może właśnie według Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście też z cukrem, wrzucę mój przepis niebawem na bloga!

      Usuń
    2. Syropek też gitarka ;) Czekam na wpis :)

      Usuń
  2. u mnie już jest, jest! i był w zeszłym roku :]

    OdpowiedzUsuń
  3. te wszelkie przepisy na bazie ziół z naszych pól są ekstra, a ja wciąż jakoś nie mam śmialości zrobić np zupę z pokrzywy....miód pewnie pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam śmiałości, choć podobno fajna. Zasłaniam się moimi kłopotami z nerkami :)

      Usuń
  4. No ciekawy pomysł. Nie wiem czy sama bym się zabrała, ale pomysł super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie takie straszne, wbrew pozorom ;)

      Usuń
  5. nie wiedziałam że można taki miód zrobić samemu :) mam dużo mniszka, może uda mi się zrobić :) przeraża mnie trochę to liczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ekstra, muszę też zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób, bo nie dość, że zdrowy, to jeszcze ciekawy w smaku :)

      Usuń
    2. Tak, wiem. Robiła go moja babcia :) Ale zupełnie o nim zapomniałam, to było z 15 lat temu ;)!

      Usuń
  7. oooooo to czekam na zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak bardzo chciałam zrobić, a nie mam kiedy zebrać kwiatków bo Mały choruje:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedobrze :( Dużo zdrówka! Jak wyzdrowieje, to razem pójdziecie po kwiatki :)

      Usuń
  9. U mnie też już kilka sloiczków powstało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze, obok mam pole pełne mniszków. Może się skuszę... Pomysł rewelka! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł... taki słoiczek do śniadania, muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  12. co roku się czaję na ten miodek, ale nie mam dostępu do nieobsikanych mleczy:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmmmm... no to jest pewien problem... Może wysłać Ci słoik?

    OdpowiedzUsuń
  14. No fajny taki miodek, może zmienię w końcu stosunek do tej rośliny, do tej pory była moim ogródkowym utrapieniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego utrapieniem? Taki śliczny, żółciutki ;)

      Usuń
  15. Moja mama robiła, smak pamiętam do dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  16. też robiłam w tym roku, powiedz skąd masz taki urzekający słoiczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze, nie pamiętam :( po czymś on jest, sklepowym, jak sobie przypomnę, to dam znać :)

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!