środa, 22 maja 2013

babeczki z motylkami


Kolejne babeczki. Ostrzegałam! Ale chyba już się nudzą, więc jest szansa, że będą się pojawiać znacznie rzadziej. Oby, bo z zetpetu nigdy nie wyskoczyłam ponad dostateczny, z czym wiąże się moja wrodzona niechęć do misternych dekoracji.
Przygotujmy:

biszkopt karobowy upieczony na mące pełnoziarnistej (ale miałkiej!)
nieco masy cukrowej na motylki
lukier - dałam dr Oetker

Podłużny kawałek tektury zgiąć na pół. Masę cukrową rozwałkować na grubość max. 2mm. Wyciąć motylki, lekko zgiąć wzdłuż i położyć na tekturowym "rusztowaniu", by nadać im odpowiednią "pozę". Odstawić na kilka godzin, by masa nieco przeschła - wtedy motylki zachowają kształt.
Ciasto "biszkoptowe" upiec w silikonowych formach na muffinki. Polukrować i położyć, lekko dociskając, po motylku na każdej babeczce. Zrobić motylkom "ciałko" z lukru i kolorowej posypki.

37 komentarzy:

  1. O rany wyglądają cudownie! Podziwiam osoby pieczątce słodkości! U mnie zupełny brak talentu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał, śliczne, czyżby Pani od zetpetu się nie znała na motylkach cukrowych? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani od zetpetu była, o ile pamiętam, zainteresowana głównie tym, czy uczennice mają, czy też nie mają pomalowanych ust ;)

      Usuń
  3. Jej, na pewno robią furorę na jakiś rodzinnych imprezach. Babeczki pierwsza klasa - świetny przepis i łatwy do wykonania. Może sami spróbujemy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękne! Taaaakie wiosenne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się Twoje muffiny nie nudzą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne! U mnie leży ta masa cukrowa nie otwarta już od paru miesięcy... A foremki do wycinania motylków kupione. Może w końcu wykonam coś ładnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież Ty robisz tylko ładne!

      Usuń
  7. ale fajne!! :)
    bardzo dobry jak dla mnie, celujący może nawet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszbosz, szkoda, że ie byłaś moim panem od matmy ;D

      Usuń
  8. Kurcze, jakie one piękne! Mi by było szkoda jeść!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kochanieńka, nie przesadzaj ;)

      Usuń
  9. Kochana, tymi samymi cukiereczkami zdobiłam korony księżniczkom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo te cukiereczki takie stylish są, co nie? ;)

      Usuń
  10. Jakie słodkie te motylki :-) nieźle ci idzie to dekorowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale urocze:))) zdecydowanie za mało jest fioletowego jedzenia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Ja to lubię się odżywiać fioletowym. I białym, i niebieskim...

      Usuń
  12. motylki słodziusie :) a babeczką do kawy bym nie pogardziła!

    OdpowiedzUsuń
  13. motylki rządzą :) pięknie się praezentują

    OdpowiedzUsuń
  14. no i wreszcie odważyłam się na muffinki:) trochę zmodyfikowane ze wzgl na to co miałam w domu i wyszły przepyszne!!:) ciasto zrobiłam wg przepisu na biszkopt karobowy tylko nie dodałam karobu bo niestety nie miałam. ale za to wrzuciłam do ciasta rabarbar (chodził za mną od dawna) i wyszło pysznie:) dziękuje ze inspiracje :)))

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!