środa, 24 kwietnia 2013

Urodzinowy konkurs oraz tort! :)


Tak, tak... Smakołykom stuknęły 2 lata. Fajne 2 lata - udało się przejść od bloga zupełnie nieznanego do Bloga Roku 2012 w kategorii Zdrowie i Kulinaria. 
No to z okazji drugich urodzin, tradycyjnie już, konkurs oraz tort. Konkurs łatwy i przyjemny, a tort łatwy i smaczny - jak również nakazuje tradycja. 
A oto zasady konkursu:

1. Odpowiedz na pytanie:

Jaki smakołyk chciałbyś/chciałabyś zobaczyć na Smakołykach?


2. Odpowiedzi proszę zostawiać w komentarzach pod tym postem lub w komentarzach na FB.

3. Odpowiedzi można udzielać do północy 30 kwietnia 2013 roku.

4. Zwycięzcę wyłoni jury w osobie mej. Wybiorę najbardziej inspirujący pomysł na potrawę, słodką lub wytrawną. A jeśli nie będę umiała wybrać, przerzucę się na moją ulubioną (ze względu na jej demokratyczność) metodę, czyli losowanie.

5. Nagrodą jest karta upominkowa o wartości 50 złotych do zrealizowania w sklepie Duka. Fundatorem nagrody są Smakołyki.

6. Nagrodę wysyłamy tylko na terenie naszej Ojczyzny, znaczy się Polski.

7. Wyniki konkursu opublikujemy... na początku maja? Wiecie jak to jest - Majówka.

Serdecznie zapraszam Was do udziału w urodzinowym konkursie!


źródło: dukapolska.com

A teraz przejdźmy do tortu. To tort w moim ulubionym smaku, czyli kawowy.
Trzeba mieć:

na ciasto:
250 g mąki
200 g cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 czubate łyżki kawy rozpuszczalnej
łyżeczkę aromatu waniliowego
50 ml oleju
250 ml wody z 3-4 łyżkami octu balsamicznego
50 ml likieru kawowego
na krem:
2 budynie waniliowe w proszku
500 ml dozwolonego "mleka", np. roślinnego, ale nie ryżowego lub wody
200 g bezmlecznej margaryny
łyżeczkę cukru waniliowego
4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
ewentualnie do nasączenia - 1/2 szklanki wody z łyżką likieru kawowego

Upiec ciasto - zmiksować wszystkie składniki, wlać do natłuszczonej i wysypanej tartą bułką niedużej tortownicy. Wstawić do nagrzanego do 150 stopni piekarnika i piec ok. 35 minut. Gdy wystygnie, pokroić na 2 lub 3 blaty. Przygotować krem: budynie przyrządzić na "mleku" lub wodzie, dodając wanilię. Zdjąć z ognia, dodać kawę i dobrze wymieszać. Margarynę wstępnie ubić mikserem, dodać wystudzoną masę budyniową i zmiksować razem na krem. Blaty przełożyć kremem, lekko docisnąć (zużyć ok. 2/3 ilości kremu). Tort posmarować resztą kremu ze wszystkich stron i udekorować.


38 komentarzy:

  1. No i nie zgadłam co było na zdjęciu wczoraj!!! Super tort :). A co chciałabym zobaczyć na Smakołykach? Może Magic Cake :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm... a może coś bardziej sezonowego i polskiego? Ciasto z truskawkami, na które zaraz będzie wysyp! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam Cię o biszkopt bez jajek poprosić, ale na szczęście w porę zauważyłam, że masz już takie, nic tylko piec. Potrafisz takie cuda czarować, że nie mam żadnych życzeń, czaruj dalej przez kolejne lata :-) A torcikiem się częstuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, kolejnych pięknych lat, wiernych czytelników i sukcesów!!! Wiesz, że ciasto bananowe u mnie jest co tydzień?? Nawet przed chwilą zjadłam kawałek. jest mega szybkie, a tak dobre, że nie można się oprzeć :) I uwielbiam w nim rodzynki. I dodaję od jakiegoś czasu mąkę amarantusową (pół na pół z pszenną). I jeśli mogę mieć jakieś życzenie, to tylko takie, żebyś też kiedyś tej mąki spróbowała dodać :) Sama mąka amarantusowa smakuje jak... ziemia dosypana do ciasta, ale zmieszana ze zwykłą jest super :) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bylabym wdzieczna za smakolyk ,ktory miesci sie w malej kieszonce malucha,kiedy go dotyka,to nie klei sie do raczki,czego maluszek nie lubi,moze byc slodki,ale nie za slodki,bo maluszek wie,ze zabki nie lubia chorowac.Kolorowo,tak,kolorowo byc musi,bo to zacheci maluszka do zainteresowania sie tym ....co schowa do kieszonki i z radoscia zje na Majowce!!!
    Pozdrawiam,przepraszam tez za brak polskiej czcionki,co pewnie utrudnia czytanie....

    OdpowiedzUsuń
  6. 100 latek! A co do mojego chcenia... chciałabym zdrowe batoniki dla maluchów, ale bez czekolady, mleka i miodu. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana mam nadzieję, że masz mnóstwo cierpliwości i te 2 lata to dopiero początek! Serdeczne gratulacje!

    Tort wygląda przepysznie, kawowy - jak dla mnie idealny, korona z kremu wspaniale ozdabia to cudo!!!

    O smakołyku będę musiała pomyśleć bo lubię niemal wszystko co słodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaistnienie w blogosferze to naprawdę niełatwe zadanie i to w tak krótkim czasie, więc tym bardziej gratulacje :-) torcikiem czuję się poczęstowana :-) uwielbiam kawowe. No i kolejnych jeszcze lepszych lat blogowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. co można użyć zamiast robionego likieru kawowego? czy taki kupiony w sklepie wystarczy? chciałam zrobić torcika już teraz a przy zalecanym likierze kawowym jest taki dłuuuuuugi okres wyczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dwa latka to już prawie dorosłość ;-) Życzę bezproblemowego przetrwania "buntu dwulatka" ;-) blogi też takie mają?
    Od pewnego czasu, odkąd eksperymentuję w "alergicznej kuchni", tworzy mi się "hitlista" marzeń :-): "pankejki amerykańskie" (jak osiągnąć tą lekkość i puchatość?? co tam, jak w ogóle osiągnąć nie-gluta ;-), sernik.....taki tradycyjny, nie na zimno galaretkowy (a niestety smak kaszy jaglanej źle mi się kojarzy, także boję się próbować przepisu pincake) i ....creme brule :-))). Spełniło się już jedno z moich marzeń - dzięki Tobie mam ekstra piernik z powidłami- może mi się jeszcze poszczęści ;-) A już zupełnie w peesiku - nie potrafię utrzymać przy życiu bezglutenowego zakwasu....(z orkiszowym daję radę ;-)
    Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana! Bardzo serdecznie gratuluję Ci drugich urodzin bloga i wszelkich sukcesów z nim związanych. Uwielbiam do Ciebie zaglądać, zawsze jest pachnąco i smacznie :) Na kolejne lata blogowania życzę Ci nieustającej miłości do gotowania i jedzenia, a także mnóstwa kulinarnych (i osobistych) sukcesów!
    :****

    Co do konkursu... ciężko wybrać, bo ciągle zaskakujesz samymi SMAKOŁYKAMI, dlatego rzucę hasło "potrawy/desery z mąką kukurydzianą" i znikam.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To ja poproszę na przepis na coś w rodzaju tortu urodzinowego, ale bez jajek, bo mała z dużą dozą prawdopodobieństwa uczulona na żółtko niestety. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepszego! Jeżeli miałabym wybrać jakiś smakołyk, to byłby to niealergiczny chlebek odrywany na słodko. :))) Są to jedne z moich ulubionych rodzajów ciast, zachwycają smakiem i formą stąd ciekawi mnie, jak smakowałyby w wersji specjalnej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. sto lat sto lat! :) fajny tort mają smakołyki na jubileusz!
    Ja uporczywie biorę udział w konkursach więc dorzucam trzy grosze - poszukuję jerozolimskiego kuskusa i nie mogę kupić, jak dostaniesz gdzieś to możesz nas uraczyś jakimś fajnym przepisem, tylko to chyba niestety nie dla alergików (czy nie?).
    Pzodrawiam i życzę kolejnych sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i może jakiś przepis na fajne bułeczki?

      Usuń
  15. Gratulacje i życzenia następnych lat i takich sukcesów jak w tym roku:)
    Torcik rogaty fajnie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję i życzę kolejnych lat... co najmniej 100 ;)
    A co do konkursu... Ja proszę o przepis na roladę jabłkową (to moje ulubione owoce), która nie zawiera jajek. Próbowałam kiedyś zrobić z mielonym siemieniem lnianym, ale pokruszyło mi się przy zwijaniu. Może Tobie się uda :)
    tyskatyska88@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny torcik! gratuluję kolejnego roczku! ale fajnie z tym zażyczeniem sobie przepisu :) no więc ... ja szukam akurat ciekawych propozycji warzywnych na grilla, może nam coś wykombinujesz? może z bakłażanem w roli głównej?

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, torcik genialny! Spóźnione, ale serdeczne życzenia - wielu sukcesów i pomysłów na nowe smakołyki:)
    Jaki przepis chciałabym zobaczyć? Hmmm... Dawno nie jadłam sałatki... Marzy mi się jakiś fajny "misz-masz" w wersji bezjajeczno-bezglutenowo-bezmlecznej... Da się coś zrobić w tej sprawie?;)

    OdpowiedzUsuń
  19. W moim życiu różnie bywało ale za powrót Tatusia z kopalni zawsze kciuki się trzymało .Każde śląskie jadło to była dla podniebienia rozpusta a mi zawsze smakowała Ciapkapusta.Mamusia choć były to ciężki czasy dodawała na talerzyk trochę boczku czy kiełbasy ona najlepiej przy garnkach się czuła a jak cudownie pachniała w kuchni zarumieniona cebula .Spotykane są również takie tego smakołyku określenia :ciaperkapusta, ciaperkraut, ciaprówa, pańczkraut, klaplastra, ciamciówa ale tylko moja go
    w niezwykłe doznania smakowe odmienia .Leci z mojej twarzy łyzka jakie cudowne dania przygotowuje dla Nas Patyska ona z każdym przepisem głęboko do mojego serca przenika bo tylko ona potrafi stworzyć smakołyki dla alergika .Wiem co to znaczy bo mam w domu astmatyka ,synek z inhalatorem w plecaczku chodzi a na blogu Patyski wielka wrażliwość do ludzi się rodzi .Ta wspaniała kobieta nikogo nie dyskryminuje a na jej blogu każdy człowiek dobrze się czuje.Moja mamusia przepis na Ciapakękapustę mi podała i choć w domu było biednie zawsze mi ona coś smacznego na talerzu przygotowała. Fiku -miku ,fiku -miku tych składników potrzebujemy do tego śląskiego smakołyku :około 400 gram kapusty kiszonej ,700 gram ziemniaka a jak wiadomo jest to zdrowia oznaka ,około 240 gram boczku wędzonego posolonego i popieprzonego .Kapustę do garnka wkładamy,wodą zalewamy i odcedzamy .Ziemniaki obieramy ,gotujemy , tłuczemy i pożywną kapustą podajemy .Boczek topimy z kapustą ,ziemniakami mieszamy i do smaku przyprawiamy .Czy Smakołyki Alergika mają roczek ,dwa ,trzy czy cztery lata one pokazują mi cząstkę pięknego ,magicznego świata .

    pozdrawiam Ada P-W
    e-mail dziewczyna50@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Oooo! Świętowanie! :))) Patyska, najlepszego wszystkiego, buźka ogromna no i głowy dużej - do tych pomysłów smakowitych ;)
    Wiesz, ja nie mam życzeń, jestem wszystkożerna raczej, niczym od Ciebie nie wybrzydzam ...choć może jest coś. Mam ogromny opór przed robieniem ciast. W sumie to jedyny mój "alergen" kuchenny - właśnie słowo CIASTO! Mam też nietolerancję wyrażeń: "to ci na pewno wyjdzie, zawsze wychodzi" - mi jakoś nie bardzo... Więc ja chcę ciasto z minimalną ilością składników do mieszania i żeby nie trzeba było czegoś dodatkowo preparować i innych magii i czarów czynić ale żeby zjadliwością też się cechowało... Jest coś takiego????? Patyska, tylko mi tu nie wyjeżdżaj z "kup se torebkę kreta z biedronki".

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój brat jest strasznym alergikiem. Najgorzej jest kiedy je pomidory. Dlatego odpada w naszym domu gotowanie pomidorówki, czy spaghetti. To jest w stanie przeboleć. Nie jesteśmy jednak w stanie przekonać go do unikania pizzy. Może jakiś przepis na pizzę bez glutenu i pomidorów?

    OdpowiedzUsuń
  22. sto lat blogowi! no i chętnie wezmę udział w konkursie: jako że zbliża się roczek Młodego, a lista dozwolonych w jego diecie produktów jakoś dramatycznie się nie zwiększa, to chętnie zobaczyłabym w Smakołykach przepis na bezglutenowy tort, gdzie dozwolonymi owocami jest tylko śliwka, banan i... dynia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam dodać że jajo i nabiał też nie wchodzą w grę:P

      Usuń
  23. Wszystkiego najlepszego! Proponuję jakiś przepis z bezą :) Oczywiście bez białek. Nie wiem czy jest to w ogóle możliwe, ale może udałoby się wyczarować coś o podobnym smaku?

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja bym chciała zobaczyć przepis na tartę czekoladową z ganache z białej czekolady i wierzchem z malin :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo proszę o pomysłowy przepis na wytrawne ciasteczka dla Alergika :) np. najakimś strączkowym warzywie (w mojej wersji doprawione mieloną ostrą papryką i curry ;))

    pozdrawiam, dziękuję i gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  26. sto lat !! :) może jakieś pierogi z kaszą? np gryczaną?:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Patysko, czy masz jakiś osobisty sposób na baaardzo pyszny majonez? Oczywiście bez jajek. Czy wymagam za wiele ?

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratulacje! Ja to bym sobie wymarzyła przepis na sushi, które nie uczula i takie, które można zrobić z produktów które są łatwo dostępne i jak najbardziej ekologiczne. I żeby ciężko było rozróżnić, czy to prawdziwe sushi, czy antyalergiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Już wiem co chcę! Marzy mi się jakiś delikatny, wiosenny krem z owocami! Prosty i szybki. Bez jajek oczywiście :) Fajnie żeby coś też w nim chrupało dla kontrastu :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Marzeniem moich dzieci są delikatne, ale nie słodkie bułeczki. Takie zwyczajne, śniadaniowe, które nie alergik może sobie kupić w sklepie, ale osoba uczulona na pszenicę niestety nie ma szans...
    P.S. Szynka dziadka Jurka rządzi w moim jadłospisie od miesiąca :) Właśnie wzięłam ją na wyjazd, sprawdziła się doskonale przez 5 dni.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja bym chciała przepis na dietetyczny tort z krówkami,tylko czy taki tort jest dietetyczny? Na pewno w Twoim wykonaniu jest to możliwe :) Gratuluję super przepisów!! uwielbiam je katasia127@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Od kilku dobrych dni myślałam, jaki smakołyk chciałabym zobaczyć na Twoim blogu i już wiem...Przede wszystkich życzę dalej wytrwałości w prowadzeniu bloga, abym mogła jak najdłużej korzystać z Twoich wspaniałych przepisów. Chciałabym zobaczyć na Twoim blogu przepis na suflet czekoladowy, taki pyszny i lekki jak mgiełka. Jeszcze nigdy nie robiłam sufletu, ale jeżeli Ty podasz na niego przepis, to na pewno wypróbuję, bo wiem, że się uda. Suflet na pewno nie jest smakołykiem dla alergika, ale masz też przepisy Dla NieAlergika i ja chętnie wśród tych przepisów właśnie przepis na suflet czekoladowy zobaczyłabym.
    Pozdrawiam serdecznie
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

    Ps. Bardzo fajny konkurs, rewelacyjna nagroda i wcale nie łatwy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ogromnie wszystkim dziękuję za udział w konkursie! Wszystkie wypowiedzi są niezwykle inspirujące - wybór nie będzie łatwy, oj nie będzie łatwy! W związku z tym bardzo proszę o cierpliwość, bo wybieranie może troszkę potrwać.
    Jeszcze raz serdecznie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Smakołyki dziękują za życzenia urodzinowe ;)

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!