wtorek, 9 kwietnia 2013

słodkie obłoczki


Ten wpis nie jest wpisem reklamowym. I nie jest przepisem. To wpis o tym, że jak alergik nic nie może, to może... watę cukrową ;) W czasach, gdy syn był uczulony na wszystko, kupiłam urządzenie do domowego wyrobu cukrowej waty. Ciśnienie na coś słodkiego? Odpalałam sprzęcior i w trzy minuty miałam stuprocentowo bezpieczny deserek. A jak jest imprezka, to nie tylko alergicy ustawiają się w kolejce po swoją słodką chmurkę. Moje urządzenie jest oczywiście na prąd, i takie polecam, poza tym do użytku domowego są tylko takie. Fajna sprawa, naprawdę.
Trzeba mieć:

urządzenie do domowego wyrobu waty cukrowej
biały cukier
drewniane patyczki

A przepis na cukrową watę będzie w instrukcji obsługi urządzenia :)

34 komentarze:

  1. A gdzie kupiłaś, bo ja od dawna bezskutecznie poszukuję. Jedyna jakie znalazłam to takie wielgaśne odpustowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu w tchibo - ale dawno, gdy młodsza młodzież nic nie mogła, jak to mówią ;) Musisz poguglać :)

      Usuń
  2. http://allegro.pl/listing.php/search?change_view=1&order=p&sg=0&string=wata+cukrowa

    OdpowiedzUsuń
  3. o rany, zapomniałam o jej istnieniu, mnie się kojarzy z przyjazdem cyrku lub karuzeli do miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Kochana, kusisz!! Uwielbiam watę cukrową:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wata fajna, z jednej łyżeczki cukru taki wielki czopuch słodkiego ;D

      Usuń
  5. a propos obłoczków, ma takie zdjęcie na którym odrywam kawałek waty, a w tle niebo z chmurami dokładnie jak ta wata, obłędnie to wygląda, jakbym zżerała kawałek nieba. Tytuł posta idealnie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ ty masz pomysły, sterczę w kolejce :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł ! W sumie to cukier jest be ;-) ale od czasu do czasu... dlaczego nie :-) Pozdrawiam. Lafemka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukier jest bardzo be, niestety. Ale jak się nie ma wielkiego wyboru... :/

      Usuń
  8. fajny pomysł! nie pomyślałabym o tym!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysł z taka watą. Szkoda, że moja Lenka jest uczulona na "wszystko" i na cukier też :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, nie ma czegoś takiego, jak uczulenie na wszystko, a zwłaszcza na cukier. Cukier może podbijać objawy, ale sam nie uczula. Jeśli macie uczulenie na wszystko, zrobiłabym paożyty, testy na boreliozę i kupiła pokrowce antyalergiczne. I głowa do góry, wszystko będzie dobrze :)

      Usuń
  10. Dzieciństwo... ale żeby tak produkować chmury domowym sumptem? To musi być fajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciństwo, wakacje... Tak, kręcenie chmury jest bardzo przyjemne :)

      Usuń
  11. Nie jadłam jej chyba z ponad 10 lat :)|

    OdpowiedzUsuń
  12. cukrowe obłoczki na dziecięcych buziach zawsze w ten sam słodki uśmiech wywołują :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak byłam mała to marzyłam o własnym urządzeniu do waty cukrowej:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Błogosławieństwo Pana nad tym blogiem!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczne! Uwielbiałam watę cukrową, chyba bardziej za jej niedostępność niż smak sam w sobie :) Nie pomyślałabym, że można ją sobie samemu w domu wyprodukować... Chyba straciłaby wtedy część swojego uroku :) Ale dzieciaki Cię muszą za nią uwielbiać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciakom domowość wyrobu waty chyba nie przeszkadza ;) Uwielbiają, owszem, zwłaszcza syn mojej szwedzkiej przyjaciółki - totalne zauroczenie ;)

      Usuń
  16. Ojej, takiej maszyny to pozazdrościć. Ja z luksusów tego typu mam maszynkę do lodów - kocham ją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie ma co zazdrościć, pełno takich maszynek po stówce na allegro ;)
      Też mam maszynkę do lodów :)

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!