poniedziałek, 11 lutego 2013

ciasteczka kokosowe


Lekkie i kruche. Kokosowe i niezbyt słodkie. Kokosowość można sobie skastomizować, dodając mniej lub więcej wiórków ;) Bardzo fajowe ciasteczka, następnego dni smakują chyba jeszcze lepiej.

Przepis na te ciasteczka znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

26 komentarzy:

  1. ale śliczne motylki :))) nie ma jak domowe ciasteczka :)))

    Pozdrawiam,
    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię mieć pod ręką takie kruche pyszności, do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne takie kruche ciasteczka - do podjadania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, czary mary i w sekundę mamy ciasteczka :)))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam zaraz czary mary ;) Trochę mąki, cukru, piekarnik... ;D

      Usuń
  5. No piękne ciacha. Chyba Młodemu smakoszowi upiekę. Będzie wniebowzięty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JustInko, dzięki. Tylko Młodemu to może nie motylki ;)

      Usuń
  6. Właśnie piję kawę i mi brakuje takiego ciasteczka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, ze choróbsko mnie dopadło, bo zupełnie nie mam siły. Gdyby nie to, pewnie juz bym je piekla, tak smacznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe, u mnie nie wytrzymałyby do kolejnego dnia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiały - do zdjęcia ;)
      No, nareszcie mam Cię na liście, to będę na bieżaka ;)

      Usuń
  9. Ładne "motylci". Kokos uwielbiam! Chodzi za mną zrobienie batonika bounty, ale musiałabym go jeść sama- mój mąż za kokosem nie przepada :( A to oznacza, że po tygodniu utyłabym niemiłosiernie!

    OdpowiedzUsuń
  10. no więc ja też jestem kokosowa fanką, a kruche ciastka mogłabym podjadać codziennie :) szczególnie takie domowe!
    a motylki już wiosennie nastrajają
    pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto! Te motylki to z tęsknoty za wiosną ;)

      Usuń
  11. To nie był dobry pomysł wchodzić tu o tej godzinie ;) Piękne ciacha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie je zrobiłam... po prostu pychota :P po tym jak napisałaś że są mało słodkie dodałam trochę więcej cukru pudru i troszkę cukru waniliowego i wyszły po prostu poezja!!!!
    Wielkie dzięki za tego bloga!!! Dzięki Tobie mojego małego alergika karmię już prawie rok a myślałam że bez słodyczy wytrzymam max 4 miesiące ;) a tak wcinam słodycze i Malutka ma gładką skórę:)

    Pozdrawiam Aga G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, bardzo dziękuję! :-* I cieszę się, że ciasteczka smakują :)

      Usuń
  13. Uwielbiam kokos. A ciasteczka z kokosem - pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te są niezłe, ale te:
      http://www.smakolykialergika.pl/2013/12/kokoski-z-dreemers-pieczone-z-magda-m.html
      są po prostu przepyszne :)

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!