wtorek, 8 stycznia 2013

tiramisu dla NieAlergika


Wielbię. Szaleję na punkcie. Wiecie, ile mnie kosztuje robota bez możliwości pożerania?! ;)
Przepis z mojego kukbuka, doszłam do niego po wielu próbach z różnymi receptami z sieci. Moje tiramisu jest konkretne, żadnego tam "rozwadniania" białkami czy bitą śmietaną. I uwielbiane nie tylko przeze mnie ;)
A kto nie może nabiału, niech sobie zrobi takie ;)

Trzeba mieć:

1 kg mascarpone
7-8 żółtek
7-8 łyżek cukru (nieczubatych; tyle łyżek, ile damy żółtek)
laskę wanilii
3 łyżki rumu
paczka podłużnych biszkoptów
½ kubka mocnego niesłodzonego naparu kawy
ok. 50 ml alkoholu, np. amaretto, rumu etc.

Żółtka zmiksować z cukrem "do białości", dodać miąższ z wanilii, jeszcze chwilę miksować. Dodać ser i delikatnie zmiksować do połączenia składników, pod koniec wlewając alkohol. Dużą formę wyłożyć biszkoptami i polać je połową ilości kawy. Następnie nałożyć połowę masy, na nią biszkopty (polać je resztą kawy) i kolejną warstwę masy. Odstawić do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem posypać cienką warstwą kakao.

24 komentarze:

  1. Kusicielko! Takie pyszności serwować od rana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To specjalnie dla Ciebie, muszę dbać o Twoją linię ;)

      Usuń
    2. :D Chyba o to, żebym przestała się w niej mieścić ;)

      Usuń
    3. Własnie tak, Słomeczko ;)

      Usuń
  2. 1kg mascarpone!! cudowna rozpusta:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie z moim udziałem ;D

      Usuń
  3. to jak to jest: zrobiłaś takie pyszne ciacho i nie możesz go zjeść, dobrze zrozumiałam? ja bym chyba nie wytrzymała...:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak to jest, jak się karmi alergika :)

      Usuń
  4. Obłędne! Przeczuwam jakie odczucia towarzyszą przygotowaniu bez możliwości zjedzenia:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz przez cały dzień się nie będę mogła na niczym skupić... Ubóstwiam tiramisu, te jest idealne!

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej, po co ja tu zaglądałam, teraz mam taki apetyt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musisz chyba teraz swój apetyt zaspokoić :)

      Usuń
  7. Ależ ono wygląda! Konkretne ma to do siebie, że zdecydowanie lepiej wygląda od "rozwodnionych":)
    Ściskam Patysko!

    OdpowiedzUsuń
  8. ta warstwa mascarpone.. o rany ;)! jest niesamowita, wyobrażam sobie jak wbijam w nią widelec.. o tak >:}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem widelec z wielkim kawałkiem kierujesz w stronę buzi... ;)

      Usuń
  9. ja też wielbię, twoje takie wypasione , pyszne już jak ie czyta , och

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypasione, wypasione, i nieźle pasie ;)
      Dziękuję Aleńko!

      Usuń
  10. Wygląda bardzo zachęcająco :)a ja znowu na diecie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dla takiego smakołyka warto porzucić dietę ;)

      Usuń
  11. Oplaca sie ten przepis? Chcialbym zaskoczyc rodzicow takim ciastem ale nie wiem czy jest to przepis na pyszne ciasto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku, to nie ciasto, to rodzaj deseru. Tiramisu to jeden z najpyszniejszych i najbardziej sławnych deserów. Myślę, że rodzice będą zachwyceni :)

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!