wtorek, 4 grudnia 2012

barszczyk czerwony czysty "płukany" ;)


Czysty barszcz, bardzo smaczny, doprawiony tak, by nie szkodzić alergikom. Bardzo prosty w przygotowaniu. A do niego uszka z bezjajecznego ciasta, które pokażę niedługo. A dlaczego płukany? Zaraz się dowiecie :)

Weźmy:

1 kg buraków bio
marchewka, 1/2 pietruszki, kawałek pora
liść laurowy, ziele angielskie, 2-3 ziarenka pieprzu
2 ząbki czosnku
mały suszony grzybek
sól i ocet balsamiczny do smaku

Buraki umyć, obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Zalać zimną wodą (woda powinna sięgać ok. 10 cm nad buraki), dodać warzywa, grzybek i przyprawy (bez soli i octu). Powoli zagotować i gotować ok. 30-40 minut. Odcedzić wywar, warzywa zalać ponownie wodą (tylko tyle, by je pokryła), zagotować i gotować z 10 minut. Odcedzić, połączyć z pierwszym wywarem i doprawić solą oraz balsamico.

14 komentarzy:

  1. I u Ciebie Świątecznie! :) Uwielbiam taki barszczyk :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być "świątecznie", a zrobiła się duża litera ;)

      Usuń
    2. Ojtamojtam, zaraz się literkami przejmować ;)
      Dziękuję Dzi! :-*

      Usuń
  2. Mniam jeszcze uszka do tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą uszka, ale w wersji dla alergików - bez jaja :)

      Usuń
  3. W tym roku jeszcze nie dla nas, ale zapiszę sobie i (mam nadzieję) wykorzystam za rok :)

    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dlaczego? Nie przeszedł burak?

      Usuń
  4. Bardzo Ci dziękuję Patrycjo :) Dzięki Tobie trwam przy diecie i Synuś na moim mleczku :)
    Kasia B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Ci, Kasiu, dziękuję za inspirację. I proszę o jeszcze :)

      Usuń
  5. Dziękuję za dołączenie do akcji. Barszczyk jak znalazł, takiej wersji jeszcze nie znałam. Coraz bliżej Święta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jak coś będę robić świątecznego, to potem tak bardziej hurtem może będę wrzucać czy jak? ;)
      Barszczyk polecam, jest dobry, choć kolor nie jest tak piękny jak klasyka na cytrynie.

      Usuń
  6. Przepis bez wywaru mięsnego a więc warto go wypróbować. Cóż ja sobie pozwolę zrobić taki barszczyk do moich krokietów z soczewicy.

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!