środa, 7 listopada 2012

ciasto kąpane


Tak mi się spodobała karmelowa skórka dziwnego ciasta, że postanowiłam pociągnąć temat. I to w ciemno ;) Czyli karobowo. A jak kto może, to może kakaowo. Ja wiem, że to nieelegancko, ale muszę to powiedzieć: to mój najsmakowitszy wypiek od czasów ciasteczek z owocami i pianką. Chrupiąca skórka na wierzchu, pod spodem delikatne ciasto, a pomiędzy i pod spodem pałęta się karobowy sosik. Poezja.

Przepis na te ciasto znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

37 komentarzy:

  1. Patysko! Takie smakołyki od rana! Aż ciężko spokojnie usiedzieć przed komputerem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja sobie dziś takie śniadanie zafundowałam ;)

      Usuń
  2. No nie, znów zaśliniłam się cała, jak można publikować coś tak smakowitego!!! Jak teraz żyć, no jak??? Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyć tak: iść do kuchni, zrobić kąpanego, a następnie pożreć go popijając kawką ;)

      Usuń
  3. Wyglada po prostu rewelacyjnie! Smakuje pewnie jeszcze lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elexis, dziękuję. Jest rzeczywiście bardzo smaczny i można go zrobić w wersji dla NieAlergików - ze zwykłą śmietaną i kakao. Będzie jeszcze bardziej smakowity :)

      Usuń
  4. Ależ smakowicie się wylewa ten sosik:)

    OdpowiedzUsuń
  5. to jak tak wyglądają dietetyczne ciasta to ja chce być na diecie:D, wygląda rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Woła to twoje ciasto! Piękne i wierzę, że pyszne. Zapamiętam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, polecam, jest super. Dla NieAlergików można z kakao, śmietaną zwykłą i tak dalej, jest pyszne.

      Usuń
  7. http://arnikowakuchnia.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglada niesamowicie. Intrygujące...

    OdpowiedzUsuń
  9. Fascynujące to ciasto, z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest genialne, robiłam też w wersji dla NieAlergika, czyli śmietaną i kakao - pychota! :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Muszę przyznać, że jest smaczne :)

      Usuń
  11. wygląda obłędnie, nie sposób się oprzeć temu wnętrzu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A czy to musi być mąka pszenna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem :) Ale zaryzykowałabym i zrobiła z miksu owsianej i żytniej, pół na pół ;)

      Usuń
    2. Ok, dziękuję:) Moja córka jest uczulona na pszenicę, więc szukam ciast, gdzie nie muszę stosować mąki pszennej.

      Usuń
    3. Był taki moment, że też musieliśmy odstawić pszenicę i wtedy właśnie stosowałam tę mieszankę żytnio-owsianą. Chyba nawet lepiej smakowało ;)

      Usuń
    4. Kupiłam już wszystkie składniki do tego ciasta. I dziś bądź jutro spróbuję je zrobić.:) Zaryzykuję i zastosuję mieszankę żytnio-owsianą. A Patysko, powiedz mi, jeśli będę chciała je upiec w tortownicy, to użyć połowy tych składników? Składniki podane przez Ciebie są na dużą blachę?

      Usuń
    5. Anonimko, to proporcje na blaszkę wielkości, powiedzmy, iPada ;) Czyli niedużą. Zaryzykuj, i daj znać, jak poszło. Myślę, że nie będzie źle. Powodzenia! :)

      Usuń
    6. Patysko, upiekłam to ciasto, a nawet dwa (gdyż miałam duży zapas śmietanki owsianej):) I muszę przyznać, że jest naprawdę dobre. Jedno zrobiłam z mąki pszennej, a drugie, tak jak radziłaś z mąki żytniej i owsianej (pól na pół). I chyba bardziej mi smakuje to drugie...Naprawdę świetne ciasto. Polecam wszystkim. Wprawdzie mi tak pięknie nie urosło jak Tobie na zdjęciu, ale i tak jest wyśmienite. Na pewno jeszcze wrócę do tego ciasta. Pycha!

      Usuń
    7. Cieszę się, że smakuje. Jak to mówią - pierwsze koty za płoty, następnym razem bardziej urośnie ;)
      Dziękuję za komentarz!
      PS. Ja też wolę wypieki z owsiano-żytniego mixu, są takie jakby delikatniejsze czy jakoś tak ;)

      Usuń
  13. jestem ciekawa jak by wyszło w formie mufinek...??? Próbowałaś może?

    OdpowiedzUsuń
  14. a tę śmietankę owsianą to się kupuje w eko-sklepie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, są w eko, ale ja kupuję w zwykłych sklepach, tam też są

      Usuń
  15. Znałem to ciasto już wcześniej i jest to jedyne z nielicznych które jada Córa... wybredny łobuziak. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!