czwartek, 29 listopada 2012

lista życzeń świątecznych :)


Kochani! Coraz bliżej Święta ;D
A jak wiadomo, alergicy nie mogą tego i owego...
A zatem, jakie przepisy dla alergików chcielibyście u mnie zobaczyć? Wpisujcie w komentarzach, a ja postaram się spełnić Wasze kulinarne życzenia :)

Mamy już kilka typowo świątecznych smakołyków alergika, np.:
barszcz
uszka
piernik
keks jabłkowy
trufle rumowe
makowca
pierniczki zwykłe i melasowe
babę z bakaliami
kisiel żurawinowy

Ale jeśli Wam mało, macie ochotę na coś szczególnego albo wytrawnego - dajcie znać! :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

aksamitny sos grzybowy


Bardzo dobry. No i ta konsystencja! Od razu mówię, że wersja dla NieAlergika jest zauważalnie lepsza, niestety. Bo dla grzybów towarzystwo prawdziwej śmietany jest po prostu perfekt ;)

sobota, 24 listopada 2012

Smakowite prezenty S. Verbert

                                               zdjęcie z empik.com

Nęciła i nęciła, aż w końcu małż mi nabył. No cóż, nie jest to pozycja dla alergików (choć oczywiście będę kombinować ;)), nie widzę też w niej specjalnie odkrywczych pomysłów na pakowanie prezentów, ale przepisy wydają się fajne, niektóre nawet bardzo. Zdjęcia są piękne, ale wszystkie na tę samą modłę, więc mogą znudzić. Format wyjątkowo nieporęczny, taki do przeglądania podczas przebywania na wygodnej sofie, w trakcie kulinarnego szału raczej się nie sprawdzi. Ceny, jaką przyjdzie za tę książkę zapłacić (59,-) nie da się nazwać okazyjną. A zatem: kupić czy nie kupić, oto jest pytanie ;)
Nie wiem. Ale nie zdziwcie się, jeśli pewnego dnia poszukam dla niej nowego właściciela :)

czwartek, 22 listopada 2012

piankowa karoblada na gorąco


Każdy ma na nią swój własny przepis. Moja to trochę napój, trochę deser. Doskonała (doskonały? ;)) na zimowe wieczory. Za sprawą Szany wzbogacona o pianki. Pycha!
A! Kto może, to niech sobie chluśnie do niej czegoś procentowego ;)

sobota, 17 listopada 2012

kawówka


Dobra, słodka i pobudzająca. Raczej damska. Fajna jako dodatek do drinków, ciast, deserów oraz jako wzmacniacz... kawy ;) Niestety, źródła nie podam, bo go po prostu nie pamiętam - nawet nie wiem, czy internet, czy książka, czy gazeta.

piątek, 16 listopada 2012

leczo


Czasem tak człowieka najdzie na warzywko, że po prostu musi. No to po prostu: leczo. Przepis od mojej węgierskiej przyjaciółki Noemi :) Od siebie dorzucam cukinię.

środa, 14 listopada 2012

hańba! ;)


Matka dwójki alergików, w dodatku matka karmiąca i... HOT DOG?!
Dlaczego nie? Wystarczy się zatroszczyć o nikłą szkodliwość składowych ;)

wtorek, 13 listopada 2012

papryka faszerowana - bez jajka


Bardzo lubimy. Nie ma potrzeby dodawania do farszu jajka, dlatego alergicy też mogą sobie taką paprykę spożyć ;) Przepisów na nią jest wiele, ale ten, który podam to tzw. przepis pokoleniowy. Ryż dusi się razem z mięsem i może to jest sekretem wyjątkowego smaku faszerowanej papryki przygotowywanej sposobem mojego Tatusia :)

niedziela, 11 listopada 2012

ua-aa banany dwa ;)


Zapytałam na fejsie, co można zrobić z takich dwóch bananków, które już do wszamania na surowo za bardzo się nie nadają. Było trochę fajnych pomysłów, ale najwięcej poleceń miał chlebek bananowy. I oto jest...

sobota, 10 listopada 2012

Wyróżnienie w Liebster Blog


Zostałam wyróżniona w Liebster Blog, hurrrra! :)
Mamo Alergika i Arniko, bardzo Wam dziękuję, jest mi niezwykle miło! :)

"Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie."

Odpowiedzi na 11 pytań od MAG:

1. Jaki jest Twój znak Zodiaku?
    Rak.
2. Co wybierasz w wolnej chwili; Książkę czy Film?
    Wolna chwila? A co to takiego? ;) Raczej film.
3. Ulubione danie?
    Mam ich tak wiele... niech będzie kurczak w cytrynach :)
4. Przyprawa której nie znosisz?
    Nie ma takiej!
5. Jaki jest Twój wyuczony zawód i obecnie wykonywany?
    Filmoznawca/copywriter.
6. Forma sportu, której nigdy nie uprawiałaś?
    Loty balonem ;)
7. Gdyby pieniądze nie grały roli, dokąd wyjechałabyś na wakacje?
    Na własną, rajską wyspę.
8. Jaki prezent dla Ciebie znajdzie się na pierwszym miejscu, w liście do Św. Mikołaja?
    Może być koh-i-noor ;)
9. Muzyka, której słuchasz?
    Bardzo różna.
10. Jaka jesteś (3 cechy w tym 2 pozytywne i 1 negatywna)?
      Otwarta, lojalna i pamiętliwa.
11. Czy ugotowałaś już coś z mojego bloga? 
      No pewnie! :)

Odpowiedzi na pytania Arniki:

1. Jakie jest Twoje ulubione danie bożonarodzeniowe?
    Pierogi z kapustą i grzybami. 
2. Twoja wymarzona podróż to...

    Azjatyckim szlakiem-zawijasem od Pekinu po Tokio. A najlepiej wehikułem czasu ;)
3. Co zazwyczaj jesz na śniadanie?

    Kanapki.
4. Zaczynasz dzień kawą czy herbatą?

    Herbatą.
5. Jakie są Twoje ulubione słodkości?

    Wszystkie ;)
6. Lody o jakim smaku lubisz najbardziej?

    Takie jakieś haagendazsy z karmlizowanymi orzechami makadamia.
7. Lubisz czytać książki? Twoja ukochana książka to...

    Uwielbiam. Ulubiona od lat ta sama - Mistrz i Małgorzata.
8. W jaki sposób lubisz spędzać jesienno-zimowe wieczory?

    Rozrywkowo ;)
9. Jak lubisz świętować (imieniny, urodziny, święta), kameralnie wśród najbliższych czy w dużym gronie?

   W doborowym towarzystwie.
10. Wolisz spodnie czy spódnice?:)

      Spódnice.
11. Czym byś mnie poczęstował/a, gdybym wpadła do Ciebie na pogaduchy? Przypominam, że nie jem niczego co zawiera gluten, mleko krowie, jajka:)

       Tym, czego byś sobie zażyczyła ;)

A ja wyróżniam:
bistromama.blogspot.com
dietabezmleczna.blogspot.com
dzikowiec-od-kuchni.blogspot.com
kaczodajnia.blogspot.com
kucharzenie-guli.blogspot.com
kuchniaalicji.blogspot.com
kuchnia-elexis.blogspot.com
mojemiejsce13.blogspot.com
poezja-smaku.pl
pozytywniekreatywnie.blogspot.com
zdrowa-kuchnia-sowy.blogspot.com

I pytam:
1. Białe rękawiczki czy czarna magia?
2. Kawa w kubku, a herbata filiżance?
3. Ulubiony kolor?
4. Znienawidzony zapach?
5. Chłopiec czy dziewczynka?
6. Co być zrobiła za milion dolarów?
7. Robert Redford czy Wesley Snipes?
8. Oko za oko, ząb za ząb?
9. Wielkanoc czy Boże Narodzenie?
10. Twój idealny duet smakowy?
11. Jaki jest Twój lubiony smakołyk alergika?

Zapraszam do zabawy! :)



środa, 7 listopada 2012

ciasto kąpane


Tak mi się spodobała karmelowa skórka dziwnego ciasta, że postanowiłam pociągnąć temat. I to w ciemno ;) Czyli karobowo. A jak kto może, to może kakaowo. Ja wiem, że to nieelegancko, ale muszę to powiedzieć: to mój najsmakowitszy wypiek od czasów ciasteczek z owocami i pianką. Chrupiąca skórka na wierzchu, pod spodem delikatne ciasto, a pomiędzy i pod spodem pałęta się karobowy sosik. Poezja.

Przepis na te ciasto znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików", którą to książkę możecie kupić w księgarni JakWyżej.



wtorek, 6 listopada 2012

chlebki dyniowo-daktylowe bez cukru


Wszyscy robią ciasta z dynią, to ja też! Zebrałam się na odwagę i zrobiłam. Nie korzystałam z żadnego przepisu (jest ich tyle, że pewnie nie umiałabym wybrać), składniki wrzucałam po uważaniu ;) Wyszły pyszniutkie chlebki, aromatyczne i słodkie, choć bez cukru. Szkoda, że dopiero teraz odkryłam dynię jako składnik ciast...

poniedziałek, 5 listopada 2012

dziwne ciasto


Dziwne, ale fajne. Oblepione klonowym karmelem, ciężkawe. Albo coś mi nie wyszło... Sprawdzę to, piekąc je jeszcze nie raz, bo idea ciasta otoczonego warstwą karmelu bardzo mi się podoba. Przepis na nie znalazłam tutaj i nawet szczególnie w nim nie mąciłam, bo i nie było po co. No, może następnym razem dam mniej syropu.

niedziela, 4 listopada 2012

bretonka


Klasyk zimowych wieczorów, nasyca, rozgrzewa i nie powiem, co jeszcze, bo nie wypada. Jeśli dobrze ugotujemy fasolę, skutki uboczne będą minimalne ;) Fasola jest bardzo zdrowa - osobom na diecie beznabiałowej wręcz polecana jako świetne źródło białka i wapnia. Jednak trzeba ją ugotować tak, by wyeliminować jak najwięcej szkodliwych składników. Jeśli chodzi o przepis, to źródła nie podam, bo trudno o takie, a bretonkę robię w ten sposób od lat - mamusia nauczyła :) No, to do roboty.