wtorek, 25 września 2012

powidła śliwkowe - prawie bez cukru


Zapach warzących się powideł śliwkowych to coś, co leczy mnie ze wszystkich emocjonalnych bolączek. Ten aromat domu, bezpieczeństwa i beztroski powinni rozpylać w domach pomniejszej udręki. Dlatego bardzo się cieszę, że takowe powidła warzą się kilka dni. Jeśli wybierzemy słodkie, dojrzałe śliwki, a powidła będziemy przygotowywać bez pośpiechu, to dodatek cukru będzie naprawdę minimalny, lub nawet całkowicie zbędny.

Trzeba mieć:

5 kg węgierek - oczywiście można więcej, można mniej
cukier lub ulubiony syrop (klonowy, melasa etc.) do smaku
duży gar
drewnianą łychę

Śliwki umyć, wydrylować, włożyć do gara. Gar postawić na bardzo małym ogniu, przykryć. Powolutku podgrzewać śliwki - wtedy same puszczą sok, nie trzeba będzie podlewać wodą. Gdy się zagotują, często mieszać i gotować na małym ogniu ok. godzinę, już bez przykrycia. Następnego dnia powtórzyć czynność, następnego także. Gdy śliwki zaczną przypominać konsystencją to, co powinny, czyli powidła, dodać ewentualnie do smaku cukier lub syrop i pogotować jeszcze z godzinę. Słoiki i pokrywki wysterylizować (ja wkładam czyste słoiki do piekarnika nagrzanego do 100 stopni na kilka minut, a pokrywki parzę wrzątkiem i dokładnie wycieram), napełnić gorącymi powidłami, dobrze zamknąć. Gotowe.

14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie przetwory :-) Pychotka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, ale super! Wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, dopóki nie staną się powidłami ;D

      Usuń
  3. Najważniejsze to trafić na dobre śliwki!Kurcze, nie wyrobie się w tym roku ze śliwkami..Na szczęście mam jeszcze zeszłoroczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się udało trafić na bardzo słodkie. Nawet jakby zbyt słodkie ;)

      Usuń
  4. Cieszę się, że widzę przepisy ze śliwkami - właśnie dostałam trochę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Kochana, ze śliwkami to można sobie poszaleć ;)

      Usuń
  5. powidła śliwkowe są naj naj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje. Ale, jak to mówią, ile osób - tyle głosów :)

      Usuń
  6. Dzisiaj się zastanawiałam czy nie zrobić powideł śliwkowych:) Teraz już wiem, że jak się zdecyduję to na pewno z Twojego przepisu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elexis, serdecznie polecam. Tylko pamiętaj - powoli ;)

      Usuń
    2. To chyba jest w tym najgorsze bo ja w gorącej wodzie jestem kąpana:)

      Usuń
    3. Gorąca kąpiel dobra rzecz ;)

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!