wtorek, 11 września 2012

nalewka limonkowa dla NieAlergika


Inspiracją był ten przepis. Oczywiście musiałam coś pozmieniać, bo mi się wydawało, że może taką nalewkę zrobię, ale bardziej... mojitową. Mojitowa wyszła średnio, ale za to bardzo smaczna, niechcący pogłębił się nieco płaski smak limonek. Udało mi się schować jej trochę, żeby mieć czym podlewać musztardowo-limonkowego indyka. Przyznam się bez bicia, że uwielbiam robić nalewki. Chyba nawet bardziej, niż je pić ;) Dlatego też podzielę się z Wami kiedyś przepisem na genialny krupnik i boską wiśniówkę. No i może niezłą cytrynówkę. Fajną szafranówkę. Niezwykłą śliwkówkę. Gruszkówkę? Dereniówkę? ;)

No dobra, a póki co weźmy:

1 litr spirytusu
szklankę wody
4-5 limonek
250 g białego cukru
250 g nierafinowanego cukru trzcinowego
szklankę wody na syrop
garść świeżej mięty (niekoniecznie)
100 ml rumu (niekoniecznie)
papierowe filtry do kawy (do filtrowania)

Spirytus wymieszać z wodą, zalać nim cienko obrane skórki z limonek (limonki włożyć do foliowej torebki i schować do lodówki) i odstawić na 4-5 dni. Wyjąć skórki, a do alkoholu dodać sok wyciśnięty z limonek, miętę i syrop przygotowany z obu rodzajów cukru i szklanki wody. Odstawić na 2 tygodnie, przefiltrować, dodać rum i odstawić na następne 4 tygodnie do "przegryzienia".

Ponieważ nalewka jest polecana przy przeziębieniach, dodaję ją do akcji:

8 komentarzy:

  1. Mmmm kusisz tą nalewką, a ja w pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiej jeszcze nie piłam! Kusisz, kusisz :) Alkoholowa sfera jest u mnie trochę kulawa, muszę nadrobić straty z Twoimi przepisami. Już nie mogę się doczekać kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dzi, postaram się dodać kolekcję alkoholową, bo niektóre nalewki są warte uwagi, np. wiśniówka, krupnik czy kawówka :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię nalewki z kwaśnych owoców. Dlatego nie raz przesadziłam z ilością pigwówki:) Jak tylko zakończę robienie przecierów pomidorowych i soku z czarnego bzu, przystąpię do "limonkówki".

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziu, a kiedy się robi pigwówkę? Masz u siebie na blogu sprawdzony przepis na taką nalewkę? Bo o ile dobrze kojarzę smak pigwy, to naleweczka pigwowa musi być niczego sobie, chętnie bym zrobiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku po raz piewszy zabrałam się za robienie nalewek - z czarnej porzeczki i jałowca. A limonkę można dostać cały rok, więc przystąpię z zapałem do wykorzystywania Twojego "kwaśnego" przepisu. Już mi ślinka leci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie, bo jest przyjemna, trochę mojitowa :)
      Dziękuję!

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!