sobota, 12 maja 2012

pączki bez mleka i jajek


Moje dzieci ostatnio chcą się żywić tylko pączkami ;) No dobra, niech będzie.
Pyszne, puszyste, idealnie słodkie i zniknęły tak szybko, że ledwo zdążyłam zrobić zdjęcia.

Przepis na te pączki znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

30 komentarzy:

  1. swietny przepis ... idealny nie tlyko dla alergikow ale dla mnie .. jak nie mam nieraz mleka w domu i jajek hehe jak nie chce mi sie isc do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy przepis. Fajnie, że alergicy już mogą jeść takie rzeczy jak pączki :D Moja bratanica kiedyś miała celiakię i nie mogła nic mącznego jeść :/ Wtedy (to zaledwie 10 lat), nie było nawet bułek kukurydzianych w sklepach, a teraz na każdym kroku można je dostać, a nawet i mąkę kukurydzianą, z której można zrobić ciasta, ciasteczka, torty i inne :) Cieszę się, że alergicy mają teraz dużo lepiej niż kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosijko, mój syn też nie mógł glutenu, w sklepach rzeczywiście niewiele było, ale na szczęście kombinowałam sama, najpierw z mąkami bez glutenu, potem mi przyjaciółka z Węgier przywoziła świetny mix.
      Kiedyś może się odważę na bezglutenowe pączki, chociaż my już gluten od dawna możemy. Ale dać bezglutkom odrobinę słodkiego szczęścia - to by było coś!

      Usuń
  3. Ale się cieszę, że wypróbowałaś ten przepis. Pyszne są te pączki, prawda? Cieszę się tym bardziej, bo to mój autorski przepis, wielokrotnie sprawdzony zanim upubliczniony:) A z tą obwódką to mogło być tak, tłuszcz do smażenia powinien mieć 175 stopni C (idealany), pewnie pierwsze pączki usmażyły się z obwódką a potem jak temperatura wzrosła już się za szybko spiekały. Do pączków warto mieć termometr kuchenny. Ale kto by się przejmował obwódką:) Jest jeszcze jedna możliwa przyczyna; pączki zwłaszcza te z marmoladą są cięższe (może jedne były cięższe od drugich, więcej marmolady), trzeba też je kłaść b delikatnie na tłuszcz (nie wrzucać), ja to robię przy pomocy drewnianej łopatki. Wyszły Ci piękne, aż mi się ich zachciało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaśka, Twój przepis jest genialny, te pąki wychodzą po prostu boskie, prawie nie czuć różnicy w porównaniu z normalnymi! Jesteś moją pączuchową miszczynią ;)
      A teraz o obwódkach - nic się kupy nie trzyma, z tego samego rzutu jeden taki, drugi inny. Ale co tam się przejmować, skoro każdy pyszny ;)
      Wrzucać pąki!? Za takie traktowanie łapska bym poprzetrącałą!
      Niby jestem z patyczkiem obcykana, bo wiele pączuchów nasmażyłam, ale skoro mówisz, że termometr mieć należy, to se nabędę ;)
      Dziękuję Ci Kochana!

      Usuń
  4. A jak robisz kandyzowaną skórkę? Poproszę o wskazówki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A na oko. Biorę skórki z biopomarańczy, zbieram je sobie w zamrażarce, a jak się ich nazbiera, to rozmrażam, zalewam zimną wodą i zmieniam ją 4 razy w ciągu doby. Potem gotuję tak z 15 minut, wodę odlewam, skórki obieram z nadmiaru tego białego(kurcze, zapomniałam, jak się to fachowo nazywa) i kroję na ćwiartki. Zagotowuję dużo zwykłego białego cukru z odrobiną wody i jak się zaczyna z tego robić syrop, wrzucam skórki i powoli gotuję, aż się ładnie zeszklą i zrobią miękkawe. Potem do słoja, zalewam tym syropem, w którym się gotowały, zakręcam słoik i gotowe. Najważniejsze, żeby syrop był gęsty i dobrze pokrył skórki w słoju.

    OdpowiedzUsuń
  6. Patysko u Ciebie to można się zaślinić:) Takie pyszności, no i ten przepis na skórki super. Pąki zrobię na pewno, Natka się ucieszy. Dziś upiekłam ciasto drożdżowe z rabarbarem z Twojego przepisu na babkę. Wyszło boskie - będzie post, przepis musi pójść w świat pozdrawiam słodko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga, muszę Ci powiedzieć, że MAG nieźle te pąki wycykała. Jak lubicie słodsze, to zróbcie z jej przepisu może. Może przepis na tę skórkę to jako posta dam...
      całusy :-*

      Usuń
  7. Ależ pysznie wyglądają :) Koniecznie muszę je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki MM, zrób koniecznie, są przepyszne :)
      I tu fałdka, i tam fałdka ;))))

      Usuń
  8. Wyglądają pysznie aż chce się go wyjąć z monitora ale chyba nie mam tyle cierpliwości aby je upiec ;( choć z chęcią bym zjadła...
    Patysko a może coś z rabarbarem mi zaproponujesz? który przepis najlepiej by się sprawdził?
    Pozdrawiam, Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, my nie rabarbarowi ;) ale Pozytywnie Kreatywnie zrobiła ciasto z rabarbarem:
      http://pozytywniekreatywnie.blogspot.com/2012/05/ciasto-rabarbarowe-dla-alergika.html
      Ponoć pyszne :)

      Usuń
  9. Wyglądają baaardzo smacznie, ja najbardziej lubię posypane cukrem pudrem - ale mam nieodpartą ochotę poczęstować się tym ze zdjęcia! Choć na jednym by nie stanęło... jak jem domowe pączki nie patrzę na kalorie - zjadam po 3-4 :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, dziękuję :) A domowe pączki to ja też w ilościach hurtownych, a niech se idą w boczki, co mi tam ;)

      Usuń
  10. Wyglądają jak te z cukierni i na pewno tak smakują, mmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to nieelegancko tak się chwalić, ale te z cukierni to daleko w smaku za tymi MAGowymi ;)

      Usuń
  11. smakuje pewnie o wiele lepiej bo nie mają wielu świństw, które dają w piekarniach ;P mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tak właśnie, nie są tak jakoś nienaturalnie napuszono-suche, no i na świeżym tłuszczu zrobione, jednak domowe pąki, nawet takie biedniutkie - bez jaj, mleka, masła są o niebo lepsze od cukiernianych :)

      Usuń
  12. Czy wyjdą z mąką np. z amarantusa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimko, nie wiem, ale wydaje mi się, że może być ciężko.

      Usuń
  13. Właśnie skończyłam smażyć :-) musiałam dodać trochę mąki bo się kleiły za bardzo ale wyszły piękne i pyszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimko, bardzo dziękuję, ogromnie się cieszę, że smakują :)

      Usuń
  14. Slepy jestem? Gdzie ten przepis?

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że tu nie ma przepisu. Gratuluję wydania książki! :) I zapraszam na moje pączki bez mleka krowiego i jaj -
    http://mamakarmi.blogspot.com/2014/02/na-sodko-paczki-bez-jajek-i-bez-mleka.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam, czy testy na pączki bezglutenowe zostały przeprowadzone?? Jaka mąka da radę zrobić pączki dla bezglutków??? Pozdrawiam. Marta P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie robiłam, może ktoś z czytelników?

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!