środa, 9 maja 2012

kawowe ciasteczka


Uwielbiam kawę i wszystko, co kawowe. A zatem dlaczego nie robiłam jeszcze kawowych ciasteczek? Sama nie wiem. W każdym razie nadszedł czas na takowe. Spożytkowałam kruche ciasto z przepisu na ciastka Nigelli z małymi modyfikacjami i oto są - kruchutkie ciasteczka z lekką kawową nutą, troszkę dymną, ciutasek gorzką. Nawet niezłe, ale jako że z kawą, to raczej dla dorosłych ;)

Trzeba wziąć:

300 g mąki
250 g margaryny
10 g kawy rozpuszczalnej w proszku 
125 g cukru pudru
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Miękką margarynę utrzeć z cukrem, następnie dodać resztę składników i miksować, aż się połączą. Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczać i układać na blasze zachowując odstępy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 150 stopni i piec ciasteczka jeszcze 10 minut.



12 komentarzy:

  1. Zapisuję do wypróbowania..dziękuję za dodanie przepisu do akcji.

    OdpowiedzUsuń
  2. To bardzo się cieszę. I też dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne, smakują rzeczywiście kawowo? A pachną kawą? Chętnie wypróbuję, znając Nigellę za wiele czasu nie zajmują w przygotowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, Moja Droga, ciasteczka szczególnie kawowe nie są. Jest aromacik lekki, a smak raczej dymnawy, z leciuchną goryczką, na powodzenie u dzieci ciasteczka te szans większych nie posiadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. No właśnie tę kawę to średnio czuć ;)

      Usuń
  6. Przepis wypróbuję z miłości do kawy i spieszę donieść, że zrobiłam miodzik mniszkowy z Twojego przepisu - jest pyszny i kolor ma bardzo bursztynowy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I nie uczula Was? To bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym tam chętnie takie ciacho wszamała :) Do kawy oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Złe nie są, ale bardzo w nich kawy to nie czuć :)
    Dziękuję Natalio!

    OdpowiedzUsuń
  10. a może coś z rabarbarem?? Patyska czekam niecierpliwie ;)
    Pozdrawiam, Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, nie lubimy rabarbaru za bardzo :( A na co masz ochotę, to zaraz pokombinuję? :)

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!