środa, 29 lutego 2012

drożdżówki z suszonymi śliwkami


Rzecz prosta, przyjemna i wygodna :) Bierzemy przepis na ciasto do strucli, wycinamy z niego kółka (nie z przepisu, jeno z ciasta ;)), nakładamy śliwki lub co kto może, chce i lubi, do pieca i gotowe. Można zjeść na śniadanko czy podwieczorek, można zabrać do szkoły, pracy itd.

niedziela, 26 lutego 2012

lalkowo, ciasteczkowo ;)

Zobaczcie, co mi przysłała Agnieszka - mistrzyni dobrych myśli, kuchni i rękodzieła :)
To lale Agnieszki pilnujące melasowych pierniczków ;) O mamo, ale zazdroszczę, ta babka umie zrobić i ciacha, i lalki! Ale "samopoczucie" i tak mi się poprawiło, jak zobaczyłam melaski w tak doborowym towarzystwie. Jeszcze raz dziękuję :-*
A teraz lecę piec ciasteczka ;)

środa, 22 lutego 2012

ciasteczka owsiane


Przepyszne, zdrowe ciacha, co prawda nie mają szans na tytuł ciasteczkowych miss, ale przecież nie będziemy się przejmować drobiazgami. 

Przepis na te ciasteczka znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików", którą to książkę możecie kupić w księgarni JakWyżej.

wtorek, 14 lutego 2012

Słodkich Walentynek!

Słodkie Walentynki dla Was, Kochani! :-*

Jak je zrobić? Nic prostszego: wystarczy masę na peerelowski blok pogotować kilka minut dłużej, a po dodaniu "mleka" wlać do silikonowej foremki do robienia czekoladek/minimuffinek. Nie dodajemy bakalii, chyba, że chcemy je dodać :) Możemy za to dodać coś do smaku, na przykład kawę rozpuszczalną, alkohol etc. Włożyć do lodówki, gdy zastygnie powyciągać i gotowe. Czekoladki, czy raczej karobladki, łatwiej wyjdą z formy, jeśli wstawimy je na kilka minut do zamrażalnika. Jeżeli zależy nam, by karobladki zachowały swój kształt, to przechowujmy je w lodówce. A! Zdjęcie jest "przysepiowane", w rzeczywistości czekoladki są bardzo ciemne i bardzo lśniące, wyglądają tak ślicznie, że aż się prosi, żeby je popakować na prezenty. O, takie są:


piątek, 10 lutego 2012

"chałwa" słonecznikowa


Uczulenie na sezam to już szczyt nieprzychylności losu, ale jednak się zdarza. A zatem dla tych uczulonych - chałwa słonecznikowa. No cóż... niezła, ale dla sezamowych purystów raczej na zasadzie raka na bezrybiu ;) Mnie smakuje, bo ja lubię ziarno słonecznika niewiele mniej niż sezam. Pomysł na chałwę słonecznikową przyszedł w trakcie dyskusji z Sową_nie_sową na tematy związane z użyciem niektórych ziaren ;)

Przepis na tę chałwę znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików", którą to książkę możecie kupić w księgarni JakWyżej.

wtorek, 7 lutego 2012

pasztet bez jajek


Wiele osób nie wierzy, że można zrobić pyszny pasztet bez jajek. A można! I to z dowolnych mięs, z dodatkiem warzyw, lub bez dodatku warzyw ;) z przyprawami, lub tylko solą, bułką zwyczajną lub bezglutenową, albo zamiast z bułką, to z kleikiem dla niemowląt. Jeśli damy pasztetowi spokojnie ostygnąć i przespać się w lodówce, to nie będzie się rozpadał podczas krojenia.

sobota, 4 lutego 2012

bezglutenowy tort bez mleka i jajek brzoskwiniowo-jagodowy


Torcik ten robiłam jak mój starszy alergik był jeszcze strrrrraszliwym alergikiem, czyli raczej dawno - zdjęcie z archiwum redakcji  ;) O dziwo, smakował też niealergikom, i to i małym, i dużym. Ciasto jest smaczne i ładnie wygląda (znacznie lepiej niż na zdjęciu!), więc nadaje się na tort urodzinowy.