środa, 25 stycznia 2012

wafelki waniliowe bez mleka


No znowuż zachciało mi się peerelowskiego bloku, gdy zadziałało prawo Murphy'ego. Zmagając się z niedostateczną ilością bebilonu i zerową ilością karobu, wymodziłam waniliową masę, którą wpierw rozpostarłam między waflami, następnie nadziałam pewnym chrupiącym smakołykiem, by na koniec przygnieść Historią Hazardu. I tyle pożytku z tej książki, natomiast wafelki wyszły pycha, zadowoliły nawet takiego waflożercę jak ja.

Przepis na te wafelki znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

wtorek, 24 stycznia 2012

naleśniki ryżowe


Zalety papieru ryżowego nie kończą się na tym, że jest dostępny w każdym sklepie i można z niego zrobić sajgonki. Można też zrobić z niego naleśniki, i to całkiem smaczne.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

keks jabłkowy


Jak tylko zobaczyłam to ciasto u Alicji, wiedziałam, że będzie grzechu warte ;) I nie pomyliłam się. Nie dość, że pyszne, to jeszcze zdrowe, bo zrobione niemal z samych owoców. Oczywiście obrałam receptę z potencjalnych alergenów, np. skórki z cytryny itp.; nie dałam też marchewki, bo jeszcze się nie przekonałam do ciast na warzywach, pomąciłam w proporcjach (zrobiłam jakby z połowy tego, co Ala). Jeśli taka zubożona wersja wyszła świetnie, to jak pyszny musi być oryginał? No jak, pytam? ;)

środa, 11 stycznia 2012

karobowy blok z PRL-u ;)


Zachciało mi się takiego bloku, jakim raczyły się dzieci w peerelu - takiego z margaryny, mleka w proszku, kakao, pokruszonych herbatników i tak dalej. Wyrobu czekoladopodobnego czyli. Chodził za mną, i chodził, i chodził, i chodził... aż w końcu zrobiłam. P-Y-CH-A!
Przepis Sary_R z Wielkiego Żarcia, oczywiście zmodyfikowany na potrzeby alergików ;)

Przepis na ten blok znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

sobota, 7 stycznia 2012

bezglutenowe ciasteczka jaglane


Smakowita wariacja na temat kleikowych ciasteczek ryżowych. Ciasteczka jaglane są zdrowsze, bo zrobione z pełnoziarnistego, ekologicznego kleiku jaglanego i odpowiednie nawet dla osób bardzo uczulonych na krowę, bo pieczone na margarynie bezmlecznej. Łatwiej je zrobić, bo margaryna sama klei ciasteczka, nie ma potrzeby ugniatania-sklejania, jak przy ryżowych na maśle klarowanym. W dziurki nałożyłam własnej roboty dżemu z jagody kamczackiej - jego smak idealnie pasuje do jaglanych ciasteczek.