poniedziałek, 31 grudnia 2012

magiczny keks dla NieAlergika ;)



Słodki, rozkoszny i wypełniony bakaliami. Jego pojawienie się w okolicach Nowego Roku jest obowiązkowe, jeśli chcemy, by nadchodzący rok był udany. Czyli magia! ;) Ale można też porzucić zabobony i po prostu rozkoszować się jego bogatym smakiem. Przez cały, okrąglusieńki rok :)

piątek, 28 grudnia 2012

creme brulee bez jajek i mleka


Creme brulee to deser, który w rankingu moich ulubieńców plasuje się na drugim miejscu. Zaraz za tiramisu. Tiramisu dla alergika powstało, to teraz czas na brulee. Nie będę Was oszukiwać - mój deser z oryginalnym creme brulee łączy jedynie warstwa skarmelizowanego cukru. Co nie znaczy, że nie jest wart uwagi :)

sobota, 22 grudnia 2012

piernik ciotki Krychy


Ciotka Krycha to bardzo fajna ciocia, a w dodatku robi chyba najlepszy piernik błyskawiczny - bogaty w bakalie, miękki i aromatyczny. Zawsze piecze go w takiej oldskulowej półokrągłej keksówce i posypuje cukrem pudrem "dla urody", no pycha po prostu ;) Podaję przepis, który dostałam od cioci, a w nawiasach moje modyfikacje antyalergiczne, np. spożytkowany przy okazji piernika, genialny pomysł Agniechy na wykorzystanie miodu z mniszka :)

piątek, 21 grudnia 2012

babeczki korzenne


Troszkę babeczki, troszkę pierniczki, a tak naprawdę umilacze oczekiwania na Świętego Mikołaja. Smaczne, słodkie, no i z lukrem. No i srebrnymi kulkami, od wydłubania i wyciumkania których należy rozpocząć konsumpcję ;)

Przepis na te babczki znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

czwartek, 20 grudnia 2012

deser spod pierzynki ;)


Jak tu dogodzić łasuchom, fikając w przedświątecznym amoku? No jak?! Jak najszybciej i jak najprościej. No i arcysmacznie, no i chociaż troszkę zdrowo.
No to proszę bardzo ;)

środa, 19 grudnia 2012

trufle z whiskey


Reaktywacja naszych rumowych trufelków w wersji z łyskaczem. Fajowe, świąteczne, można ładnie zapakować i sprezentować :) Też pyszne, ale wolę z rumem.

Przepis na te trufle znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

wtorek, 18 grudnia 2012

skórka pomarańczowa w syropie


Wybaczcie, że ostatnio małą przejawiam aktywność. Ale nie jest łatwo pichcić w przedświątecznym amoku zakupowo-ustaleniowo-sprzątaniowym ;) Wynagrodzę Wam to już za kilka dni, będzie coś dla Alergików, i dla NieAlergików, a tymczasem na osłodę skórka pomarańczowa do wypieków i deserów. Delikatna i aromatyczna. A! Najważniejsza rzecz - dla alergików czy nie, skórkę zawsze robię z pomarańczy ekologicznych (jeden mój alergik może cytrusy, drugi nie). Skórki na bieżąco zamrażam, a jak się uzbiera więcej, to zabieram się za ich smażenie. No, to do dzieła ;)

czwartek, 13 grudnia 2012

piegusek


My już możemy mak, (i lubimy makowce) a zatem: piegus! :) Fajne ciasto - smaczne, a poziom trudności zerowy. Kto może cytrusy, niech doda do ciasta skórkę startą z ekopomarańczy lub ekocytryny.

Przepis na tego pieguska znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

poniedziałek, 10 grudnia 2012

kotlety mielone - pulpety bez jajek


Zupełnie nie wiem, po co do mielonych dodaje się jajko... Może dla smaku. W każdym razie mielony bez jajka jest, moim zdaniem, równie smaczny, zwarty i gotowy ;) Robię mielone z różnych mięs, ale nie oszukujmy się - najlepsze wychodzą z karkówki, choć dzieciaki uwielbiają też z indyka. Można zrobić kotlety z każdego dozwolonego w diecie mięsa, trzeba tylko pamiętać o dostosowaniu czasu duszenia do rodzaju mięsa.

niedziela, 9 grudnia 2012

czwartek, 6 grudnia 2012

uszka bez jajek


Uszka bez jajek... Brzmi tak trochę anatomicznie, no nie? ;) Rzecz jednak wziąć należy gastronomicznie. Jajek do ciasta pierogowego nie dodawała ani moja babcia, ani moja mama. Ja też nie dodaję. Do farszu jajo się dodaje, ale właściwie nie wiem, po co. A farsz powinien być wigilijny, znaczy się z kapusty i suszonych grzybów. Ale ponieważ to uszka dla alergików, zrobimy łagodne nadzionko z pieczarkami i odrobiną cebulki. Będą idealne do barszczyku.

środa, 5 grudnia 2012

cukiereczki od Ageczki ;)


Ładne, prawda? :) Takie oto cudeńko dostało mi się od Agniechy i niniejszym się chwalę ;) Podziwiam jej talent (i nie tylko ;)) i uwielbiam jej robótki, zwłaszcza przecudne lale.
Aga, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!

Przy okazji przypominam o Liście Życzeń Świątecznych. Piszcie, na co macie ochotę, a ja z wielką przyjemnością i gorącym zapałem postaram się wymyślić dla Was przepisy :)

wtorek, 4 grudnia 2012

barszczyk czerwony czysty "płukany" ;)


Czysty barszcz, bardzo smaczny, doprawiony tak, by nie szkodzić alergikom. Bardzo prosty w przygotowaniu. A do niego uszka z bezjajecznego ciasta, które pokażę niedługo. A dlaczego płukany? Zaraz się dowiecie :)

sobota, 1 grudnia 2012

gofry bananowe


Czyli kolejny odcinek z fejsowego cyklu "Co zrobić z tymi dwoma biedakami". Tym razem zmodyfikowana na potrzeby diety alergika propozycja Darii z Red&Pale. Powiem krótko: rewelka. Gofry wyszły super, bardzo dziękuję za podrzucenie mniamuchowego pomysłu!

czwartek, 29 listopada 2012

lista życzeń świątecznych :)


Kochani! Coraz bliżej Święta ;D
A jak wiadomo, alergicy nie mogą tego i owego...
A zatem, jakie przepisy dla alergików chcielibyście u mnie zobaczyć? Wpisujcie w komentarzach, a ja postaram się spełnić Wasze kulinarne życzenia :)

Mamy już kilka typowo świątecznych smakołyków alergika, np.:
barszcz
uszka
piernik
keks jabłkowy
trufle rumowe
makowca
pierniczki zwykłe i melasowe
babę z bakaliami
kisiel żurawinowy

Ale jeśli Wam mało, macie ochotę na coś szczególnego albo wytrawnego - dajcie znać! :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

aksamitny sos grzybowy


Bardzo dobry. No i ta konsystencja! Od razu mówię, że wersja dla NieAlergika jest zauważalnie lepsza, niestety. Bo dla grzybów towarzystwo prawdziwej śmietany jest po prostu perfekt ;)

sobota, 24 listopada 2012

Smakowite prezenty S. Verbert

                                               zdjęcie z empik.com

Nęciła i nęciła, aż w końcu małż mi nabył. No cóż, nie jest to pozycja dla alergików (choć oczywiście będę kombinować ;)), nie widzę też w niej specjalnie odkrywczych pomysłów na pakowanie prezentów, ale przepisy wydają się fajne, niektóre nawet bardzo. Zdjęcia są piękne, ale wszystkie na tę samą modłę, więc mogą znudzić. Format wyjątkowo nieporęczny, taki do przeglądania podczas przebywania na wygodnej sofie, w trakcie kulinarnego szału raczej się nie sprawdzi. Ceny, jaką przyjdzie za tę książkę zapłacić (59,-) nie da się nazwać okazyjną. A zatem: kupić czy nie kupić, oto jest pytanie ;)
Nie wiem. Ale nie zdziwcie się, jeśli pewnego dnia poszukam dla niej nowego właściciela :)

czwartek, 22 listopada 2012

piankowa karoblada na gorąco


Każdy ma na nią swój własny przepis. Moja to trochę napój, trochę deser. Doskonała (doskonały? ;)) na zimowe wieczory. Za sprawą Szany wzbogacona o pianki. Pycha!
A! Kto może, to niech sobie chluśnie do niej czegoś procentowego ;)

sobota, 17 listopada 2012

kawówka


Dobra, słodka i pobudzająca. Raczej damska. Fajna jako dodatek do drinków, ciast, deserów oraz jako wzmacniacz... kawy ;) Niestety, źródła nie podam, bo go po prostu nie pamiętam - nawet nie wiem, czy internet, czy książka, czy gazeta.

piątek, 16 listopada 2012

leczo


Czasem tak człowieka najdzie na warzywko, że po prostu musi. No to po prostu: leczo. Przepis od mojej węgierskiej przyjaciółki Noemi :) Od siebie dorzucam cukinię.

środa, 14 listopada 2012

hańba! ;)


Matka dwójki alergików, w dodatku matka karmiąca i... HOT DOG?!
Dlaczego nie? Wystarczy się zatroszczyć o nikłą szkodliwość składowych ;)

wtorek, 13 listopada 2012

papryka faszerowana - bez jajka


Bardzo lubimy. Nie ma potrzeby dodawania do farszu jajka, dlatego alergicy też mogą sobie taką paprykę spożyć ;) Przepisów na nią jest wiele, ale ten, który podam to tzw. przepis pokoleniowy. Ryż dusi się razem z mięsem i może to jest sekretem wyjątkowego smaku faszerowanej papryki przygotowywanej sposobem mojego Tatusia :)

niedziela, 11 listopada 2012

ua-aa banany dwa ;)


Zapytałam na fejsie, co można zrobić z takich dwóch bananków, które już do wszamania na surowo za bardzo się nie nadają. Było trochę fajnych pomysłów, ale najwięcej poleceń miał chlebek bananowy. I oto jest...

sobota, 10 listopada 2012

Wyróżnienie w Liebster Blog


Zostałam wyróżniona w Liebster Blog, hurrrra! :)
Mamo Alergika i Arniko, bardzo Wam dziękuję, jest mi niezwykle miło! :)

"Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie."

Odpowiedzi na 11 pytań od MAG:

1. Jaki jest Twój znak Zodiaku?
    Rak.
2. Co wybierasz w wolnej chwili; Książkę czy Film?
    Wolna chwila? A co to takiego? ;) Raczej film.
3. Ulubione danie?
    Mam ich tak wiele... niech będzie kurczak w cytrynach :)
4. Przyprawa której nie znosisz?
    Nie ma takiej!
5. Jaki jest Twój wyuczony zawód i obecnie wykonywany?
    Filmoznawca/copywriter.
6. Forma sportu, której nigdy nie uprawiałaś?
    Loty balonem ;)
7. Gdyby pieniądze nie grały roli, dokąd wyjechałabyś na wakacje?
    Na własną, rajską wyspę.
8. Jaki prezent dla Ciebie znajdzie się na pierwszym miejscu, w liście do Św. Mikołaja?
    Może być koh-i-noor ;)
9. Muzyka, której słuchasz?
    Bardzo różna.
10. Jaka jesteś (3 cechy w tym 2 pozytywne i 1 negatywna)?
      Otwarta, lojalna i pamiętliwa.
11. Czy ugotowałaś już coś z mojego bloga? 
      No pewnie! :)

Odpowiedzi na pytania Arniki:

1. Jakie jest Twoje ulubione danie bożonarodzeniowe?
    Pierogi z kapustą i grzybami. 
2. Twoja wymarzona podróż to...

    Azjatyckim szlakiem-zawijasem od Pekinu po Tokio. A najlepiej wehikułem czasu ;)
3. Co zazwyczaj jesz na śniadanie?

    Kanapki.
4. Zaczynasz dzień kawą czy herbatą?

    Herbatą.
5. Jakie są Twoje ulubione słodkości?

    Wszystkie ;)
6. Lody o jakim smaku lubisz najbardziej?

    Takie jakieś haagendazsy z karmlizowanymi orzechami makadamia.
7. Lubisz czytać książki? Twoja ukochana książka to...

    Uwielbiam. Ulubiona od lat ta sama - Mistrz i Małgorzata.
8. W jaki sposób lubisz spędzać jesienno-zimowe wieczory?

    Rozrywkowo ;)
9. Jak lubisz świętować (imieniny, urodziny, święta), kameralnie wśród najbliższych czy w dużym gronie?

   W doborowym towarzystwie.
10. Wolisz spodnie czy spódnice?:)

      Spódnice.
11. Czym byś mnie poczęstował/a, gdybym wpadła do Ciebie na pogaduchy? Przypominam, że nie jem niczego co zawiera gluten, mleko krowie, jajka:)

       Tym, czego byś sobie zażyczyła ;)

A ja wyróżniam:
bistromama.blogspot.com
dietabezmleczna.blogspot.com
dzikowiec-od-kuchni.blogspot.com
kaczodajnia.blogspot.com
kucharzenie-guli.blogspot.com
kuchniaalicji.blogspot.com
kuchnia-elexis.blogspot.com
mojemiejsce13.blogspot.com
poezja-smaku.pl
pozytywniekreatywnie.blogspot.com
zdrowa-kuchnia-sowy.blogspot.com

I pytam:
1. Białe rękawiczki czy czarna magia?
2. Kawa w kubku, a herbata filiżance?
3. Ulubiony kolor?
4. Znienawidzony zapach?
5. Chłopiec czy dziewczynka?
6. Co być zrobiła za milion dolarów?
7. Robert Redford czy Wesley Snipes?
8. Oko za oko, ząb za ząb?
9. Wielkanoc czy Boże Narodzenie?
10. Twój idealny duet smakowy?
11. Jaki jest Twój lubiony smakołyk alergika?

Zapraszam do zabawy! :)



środa, 7 listopada 2012

ciasto kąpane


Tak mi się spodobała karmelowa skórka dziwnego ciasta, że postanowiłam pociągnąć temat. I to w ciemno ;) Czyli karobowo. A jak kto może, to może kakaowo. Ja wiem, że to nieelegancko, ale muszę to powiedzieć: to mój najsmakowitszy wypiek od czasów ciasteczek z owocami i pianką. Chrupiąca skórka na wierzchu, pod spodem delikatne ciasto, a pomiędzy i pod spodem pałęta się karobowy sosik. Poezja.

Przepis na te ciasto znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

wtorek, 6 listopada 2012

chlebki dyniowo-daktylowe bez cukru


Wszyscy robią ciasta z dynią, to ja też! Zebrałam się na odwagę i zrobiłam. Nie korzystałam z żadnego przepisu (jest ich tyle, że pewnie nie umiałabym wybrać), składniki wrzucałam po uważaniu ;) Wyszły pyszniutkie chlebki, aromatyczne i słodkie, choć bez cukru. Szkoda, że dopiero teraz odkryłam dynię jako składnik ciast...

poniedziałek, 5 listopada 2012

dziwne ciasto


Dziwne, ale fajne. Oblepione klonowym karmelem, ciężkawe. Albo coś mi nie wyszło... Sprawdzę to, piekąc je jeszcze nie raz, bo idea ciasta otoczonego warstwą karmelu bardzo mi się podoba. Przepis na nie znalazłam tutaj i nawet szczególnie w nim nie mąciłam, bo i nie było po co. No, może następnym razem dam mniej syropu.

niedziela, 4 listopada 2012

bretonka


Klasyk zimowych wieczorów, nasyca, rozgrzewa i nie powiem, co jeszcze, bo nie wypada. Jeśli dobrze ugotujemy fasolę, skutki uboczne będą minimalne ;) Fasola jest bardzo zdrowa - osobom na diecie beznabiałowej wręcz polecana jako świetne źródło białka i wapnia. Jednak trzeba ją ugotować tak, by wyeliminować jak najwięcej szkodliwych składników. Jeśli chodzi o przepis, to źródła nie podam, bo trudno o takie, a bretonkę robię w ten sposób od lat - mamusia nauczyła :) No, to do roboty.

środa, 31 października 2012

halloweenowe mumie


To klasyka halołinowych słodkości, więc trudno podać źródło - mumii w internecie pełno. Po zrobieniu nawiedzonego ciasta zostało mi trochę masy cukrowej, więc postanowiłam ją zużyć, robiąc lizaki-mumie. Wyszły bardzo fajne, do zdjęcia udało mi się uratować jedną, i to w dodatku najbrzydszą, jako że miała najmniejsze powodzenie ;) 

piątek, 26 października 2012

nawiedzone ciasto



W zeszłym roku piekłam nawiedzone ciasto dla Alergików, a w tym roku dostałam zamówienie na zrobienie takiego ciasta, ale bez specjalnych ograniczeń dietetycznych. Jednakowoż, wiedząc, że na imprezie będzie kilku małych alergików, postanowiłam alergeny zminimalizować :) Dzieciaki szaleją na widok tego placka, więc warto go na helołinową imprę zrobić. Rzecz jasna, największym powodzeniem cieszą się duszki. Takie duszki można też zrobić z ciasta bezowego - oczywiście dla NieAlergików.

poniedziałek, 22 października 2012

tiramisu bez mleka i jajek


Są takie desery, bez których ciężko mi żyć. W ścisłej czołówce tej ponurej listy jest tiramisu. Musiałam wymyślić coś, co zastąpi mi ten niebiański przysmak. No to wymyśliłam. Oczywiście nie ma toto śmiałości nawet postać przy prawdziwym tiramisu, ale samo w sobie jest namiastką całkiem udaną. Z uwagi na zawartość alkoholu oraz kawy raczej niepolecaną dla dzieci. Ale matki karmiące mogą sobie ciutkę pofolgować ;)

Przepis na tę babę znajdziecie w mojej książce "100 smakołyków dla alergików".

Kto ma ochotę na odrobinkę?


sobota, 20 października 2012

chleb żytni na melasie z jogurtem


Bardzo dobry chleb, aromatyczny, ciężki od nasionek, z dodatkiem razowej mąki żytniej i czarnuszki. W wersji dla alergika zamiast jogurtu dać wodę lub jogurt roślinny. Najlepiej smakuje następnego dnia :)

wtorek, 16 października 2012

ciasteczko? ;)


A może banana, sackboya,  baranka Shauna albo szopkę betlejemską?
Wejdźcie tutaj, totalny odjazd! :) Misie dla Każdego rządzą ;)
Uwaga! To nie jest wpis sponsorowany!

sobota, 13 października 2012

karmelowe ciastka ze słonecznikiem bez mleka i jajek


Kiedyś dostałam od koleżanki przepis na wspaniałe ciasto z karmelizowanymi orzechami. Ciasto Kruffka, nazwane tak na cześć autorki przepisu, na razie nie wchodzi w grę - bomba alergenowa. Ale dało się je przerobić na bezalergenowo, w dodatku w formie ciastek - bo kupione już dawno foremki należało wreszcie wyjąć z opakowania ;) Bardzo fajne ciacha! Słodziutkie, smakowite, kontrast między pulchnym ciastem i chrupiącą warstwą karmelową - mniam :) Oczywiście nie musi być robione jako ciastka, można jako ciasto, w prostokątnej blasze.