środa, 9 listopada 2011

błyskawiczne beziki amarantusowe bez jajek


Rzecz niezwykle lekka, chrupiąca i smaczna. Dlatego "beziki". I szybka w robocie. I zdrowa. I słodka.

Przygotujmy:

1 łyżkę oleju
2 pełne łyżki melasy z buraków
duży kubek ekspandowanego amarantusa

Olej i melasę wymieszać i podgrzać na patelni - podgrzewać do momentu, aż masa zrobi się płynna. Wsypać amarantus i dobrze wymieszać. Powstałą masę rozłożyć na blasze do pieczenia i wstawić na 5-10 minut do piekarnika nagrzanego do 120 stopni. Wyjąć i póki ciepła, ale nie gorąca, gdyż można paluszki poparzyć, formować nieduże kuleczki. Ja robię takie kulki typu "raz-w-mordeczki", czyli wielkości bardzo małego orzecha włoskiego.

8 komentarzy:

  1. Cieszę się, że tu trafiłam. Mam duży zapas amarantusa i nie wiedziałam co z nim zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę :) Z amarantusa można zrobić mnóstwo fajnych rzeczy, zwłaszcza, jeśli nie ma żadnych ograniczeń dietetycznych.

      Usuń
  2. wygląda bardzo apetycznie i mało skomplikowanie. A czy można melasę z buraków zastąpić melasą z korabu? Akurat taką mam w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie można dać melasę karobową. Te beziki są szybkie i proste, ale to:
      http://www.smakolykialergika.pl/2013/08/bezglutenowe-batoniki-amarantusowe.html
      też można zrobić na melasie, a jest znacznie smaczniejsze ;)

      Usuń
  3. Dałam melasę z trzciny cukrowej, ale niestety ma ona dość mocno wyczuwalny gorzki posmak.. Czy ta z buraków jest inna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam, melasa z trzciny cukrowej jest bardzo intensywna, lepiej dawać buraczaną albo karobową.

      Usuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!