środa, 4 maja 2011

ciasto bananowe


Oryginalny przepis na to ciasto jest tutaj. No cóż, muszę przyznać, że pozbawiając recepturę jajek nie spodziewałam się, że tak dobrze pójdzie. Ale udało się, ciasto jest równie smaczne bez jaj ;) Niewiarygodnie proste w przygotowaniu, a efekt - mniam! Oczywiście dla tych, którzy lubią banany.

Przygotujmy:


200 g nierafinowanego cukru trzcinowego
2 duże, bardzo dojrzałe banany
2 łyżeczki sody
szczyptę soli
2-3 łyżki oleju
240 g mąki
garstkę bakalii, np.: rodzynków (niekoniecznie)

Do miski wrzucić składniki "mokre" i ubić mikserem razem z cukrem - mokrym składnikiem jest też rzecz jasna banan, którego warto trochę rozgnieść zanim zaczniemy miksować. Dorzucić składniki suche, zmiksować, dorzucić bakalie, wymieszać. Formę keksówkę natłuścić i wysypać tartą bułką, wlać ciasto
i piec je w 125 stopniach (z termoobiegiem) około godzinę.


Kilka uwag:
1. Jeśli dieta pozwala, można dodać 2 żółtka lub 1 jajo - ciasto będzie bardziej pulchne.
2. Podane proporcje idealnie wypełniają małą tortownicę (o średnicy 20 cm) lub keksówkę. Jeśli kto woli, tak jak ja, ciasta bardziej płaskie, musi użyć czegoś odrobinę większego.
3. Ciasto znakomicie smakuje także z lodami waniliowymi, lekko ciepłe, polane syropem klonowym.
4. Bananowca można użyć w charakterze blatu do tortu dla alergika - wystarczy po przekrojeniu dodać przełożenie i udekorować wierzch.

56 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję - super przepis :-) jestem bardzo zadowolona, choć może następnym razem dodam mniej sody (ciekawe czy wyjdzie hihi ;-) tutaj zdjęcie http://dorotka.turos.org/wp-content/uploads/2013/01/IMG_6590.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne ciasto Ci wyszło :) Dziękuję! :-*

      Usuń
  2. Kurcze, robiłam na mące bezglutenowej..., tortownica 26, gorzkawe, gliniaste, takie ma być? Ta mąka chyba się nie nadaje...-
    Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, absolutnie nie! :( Ciasto jest miękkie - oczywiście nie tak, jak ciasta z jajkami, słodkie, bananowe. A co to za mąka bezglutenowa? Może to przez nią?

      Usuń
  3. Extra koncentrat z Bezglutena... W zasadzie jestem otrzaskana w temacie pieczenia ciast, ale w sferze bezglutenowej raczkuję...Może powinnam podwyższyc temp. ? Za dużo sody dałam, bo pojawił się pieczący, mocno dominujący smak. Ale ta gliniastość? No szkoda :( -Hania

    OdpowiedzUsuń
  4. Haniu, a może spróbuj użyć Mix'u C Schara. Nie znam się na rzeczach bezglutenowych, bo my już od paru lat możemy gluten, ale z czasów "tamtych" ;) pamiętam, że z powodzeniem używałam jakiejś takiej mieszanki przywożonej mi przez przyjaciółkę z Węgier oraz właśnie Mixu C.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabrałam się za robienie ciast z twojego blogu. I tak babka drożdżowa mi się nie dopiekła od spodu(ale to chyba wina zbyt dużej ilości Ciasta na 20 cm formę. Dziś bananowiec. Brzegi wypieczone, a środek opadł. Zamieniłam tylko cukier na zwykły. Ogólnie ciasta nigdy mi nie wychodziły. Kiedyś miałam stary piekarnik i było na co zgonić, ale teraz już nie mam usprawiedliwienia. Masz może pomysł skąd ten zakalec. Zależy mi na tych ciastach bo mój synek tez uczulony jest i na jajka i na mleko, chciałam dla niego coś słodkiego zrobić:.
    Milena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milena, wygląda na to, że dajesz za dużą temperaturę pieczenia. Masz termoobieg?

      Usuń
    2. Mam termoobieg. Temperaturę dałam 125 na 60 min. Ale każdy piecyk inny :)Spróbuję obniżyć jeszcze temp. o 10 stopni. Zobaczymy. Bo brzegi były bardzo smaczne:). Zakalec też nie najgorszy;.

      Usuń
    3. Hmmmm... ja mam Amicę, taką zwykłą, też z termoobiegiem. No ale jak brzegi upieczone a reszta zakalec, to musi być coś z temperaturą. A może właśnie za mała temperatura, może spróbuj piec w 150 stopniach, ale krócej?

      Usuń
    4. U mnie podobna sytuacja ;/ dla testów robiłam z polowy skladnikow. make dalam bezglutenowa schar'a. Ciasto po wyrobieniu było dość "ciężkie" w piekarniku ladnie rosło, po 40 min sprawdzilam czy sie klei i opadło, poźniej góra się przypiekła a środek dalej nie upieczony. Temp. dalam 125 i pieklo się ok 70 minut... w smaku wierzch ok, chociaz jak dla mnie ze slodkie. asia

      Usuń
    5. Bardzo mnie to dziwi, to jedno z takich ciast, co zawsze wychodzi...

      Usuń
    6. Ja mam pomysł na problem z zakalcem. W instrukcji obsługi swojego piekarnika wyczytałam, że używanie jasnych i błyszczących foremek może powodować niedopiekanie ciasta. Zakupiłam czarne blachy i nie zdarzyło mi się aby ciasto było niedopieczone. Wg instrukcji formy w kolorze czarnym lepiej przewodzą ciepło i skracają czas pieczenia. Posiadam piekarnik z termoobiegiem firmy Amica. Mam nadzieję, że moja podpowiedź okaże się pomocna. Pozdrawiam.

      Usuń
    7. Ja wiem z doświadczenia,ze robiłam podobne ciasto, z większa ilością bananów ale schemat bardzo podobny, i po jakimś czasie przestało mi wychodzić, robił sie nie pulchny i zakalcowaty czasem, wiec próbowałam dalej z częstotliwośćia raz na tydzien:p bo je uwielbiam, odpadłam do wniosku ze nie termoobieg, a grzanie od dołu i góry, a także odpowiednia ilosc sody lub proszku do piecz, zeby miał na czym wyrosnąć, musi by tego odpowiednio duzo! Pozdrawiam :)

      Usuń
    8. Myślę że takie ciasta piecze się bez termoobiegu 😉

      Usuń
  6. Tym blogiem ratujesz mnie przed monotonią jedzenia.Od 6 miesięcy jestem karmiącą piersią mamą małego alergika i gdyby nie Twoje przepisy nie wiem czy wytrzymała bym tak długo.To ciasto bananowe jest przepyszne,nie mam termoobiegu więc piekę w 200 stopniach przez ok godzinę i sprawdzam patyczkiem drewnianym aż bedzie suche,przykrywając je wcześniej folią aluminiową żeby się nie spiekło od góry .Wychodzi zawsze.Nie robiłam jedynie przepisów z karbonem bo jako matka karmiąca nie wiem czy mogę go jeść.Dziekuję za wszystkie te smakołyki i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam nie z karbonem a karobem,taka mała literówka mi się wkradła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimko, bardzo Ci dziękuję! Nawet nie wiesz, jaką przyjemność sprawił mi Twój komentarz! :)

      Usuń
  8. Bardzo dziękuję za ten przepis, ratuje mnie, słodyczożercę:) Moja Córeczka jest uczulona na białko mleka krowiego i jajka, a to ciasto wychodzi zawsze i jest przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ciasto łatwe i dobre :)
      Dziękuję, Anonimko!

      Usuń
  9. Dodam jeszcze, że wyrasta pięknie i pachnąco, nawet wtedy, gdy robię je z porcji ciasta x cztery i nie wiem dlaczego, ale znika tak samo szybko, jak jedna porcja... ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłam! Jest pyszne, pachnące, tzn. było.... ;) Piekłam w silikonowej keksówce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Inviernito! Nam też smakuje, czasem dorzucamy rodzynki :)

      Usuń
  11. Cieszę się, że natrafiłam na Twojego bloga. Czuję, że będę tu częstym gościem. Dzięki Twojemu przepisowi mój 2,8 miesięczny syn wreszcie zjadł jakieś ciasto.
    Bananowca troszkę zmodyfikowałam, dodałam mąkę amarantusową, żeby nie przegiąć z pszenną, no i dorzuciłam 1 przepiórcze jajo. Ciasto super, zniknęło w mgnieniu oka.
    Wielkie dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimko, bardzo się cieszę i dziękuję!

      Usuń
  12. a cyz mogę użyć zwykłego cukru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście, z tym, że wtedy nie będzie takie ciemne.

      Usuń
    2. Oki dziękuję za info, to mój pierwszy wypiek dla Małego Alergiczka:D Pewnie jeszcze nie raz skorzystam z Twoich przepisów, bo synek mi rośnie a wraz z nim zapotrzebowanie na jedzenie:D Wesołych Świąt:)

      Usuń
  13. Właśnie upiekłam i jest rewelacyjne! Za pierwszym razem wyszedł mi totalny zakalec, więc idąc za radą z komentarzy upiekłam w 150 stopniach i wyszło cudowne!!! Twoje ciasta ratują podniebienie matek karmiących alergiczne maluchy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super ciasto! Jak robilam pierwszy raz to wyszlo bardzo mokre ale pieklam w blaszce na chlebek wiec jak zmienilam drugim razem uzylam tortownicy ciacho wyszlo super moje maluszki sie zajadaly az milo bylo patrzec! Dziekujemy

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciasto wyszło strasznie gęste, czy tak ma wyglądać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojęcie "gęste" jest raczej względne. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany, być takie, że do formy się je wlewa, nie wkłada.

      Usuń
    2. Bliżej mojemu ciastu było do ciasta na pizzę niż do śmietany... Ledwo dałam radę to jakoś rozsmarować na blaszce. Dodałam więcej oleju, ciasto się upiekło ale nie wyrosło. Nie było zakalca, w smaku dość dobre, ale podejrzewam, że powinno być jeszcze lepsze. Masz jakiś pomysł co mogło pójść nie tak? Może mam jakieś małe i suche banany że dały mało wilgoci hehe

      Usuń
    3. Banany powinny być raczej z tych większych i baaaardzo dojrzałych. Może spróbuj jeszcze raz, i w razie czego dolej odrobinkę wody albo mleka roślinnego? To jest bardzo smakowite ciasto, jak na wegańskie, oczywiście, więc warto powalczyć.

      Usuń
    4. Spróbuję koniecznie, bo mojemu małemu alergikowi i tak bardzo smakowało, a to jest warte wszelkiego wysiłku! A mówiąc odrobinkę mleka ma pani na myśli 2-3 łyżki czy ćwierć szklanki? Nie mam jeszcze takiego wyczucia...

      Usuń
  16. Świetny przepis, piekłam w 150 stopniach w termoobiegu przez niecałe 60 minut w silikonowej keksówce, dałam zdecydowanie mniej cukru (ok 130g, połowa brązowego połowa białego cukru - wyszło słodziutkie) i jedno jajko. Ciasto pięknie urosło, nie opadło, w smaku naprawdę pyszne. Na pewno będę często wracać do tego przepisu. Polecam, dziękuję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cześć, jakiej najlepiej użyć mąki nie-pszennej? Jakaś ryżowa itp? Najlepiej coś, co mogę dostać w zwykłym sklepie typu kaufland... Będę bardzo wdzięczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie mam pojęcia, co można dostać w sklepie kaufland. A mąka bezglutenowa może być jakakolwiek, podobno nawet na gryczanej się to ciasto udaje.

      Usuń
  18. Witam, czy w przepisie nie ma błędu? Czy napewno tak dużo oleju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za ten komentarz! Tak, w oryginalnym przepisie było tyle oleju, ale ja już od dawna daję góra 2 łyżki, a ponieważ ciasto robię często, znam przepis na pamięć i przy pieczeniu nie zaglądam na bloga. Zaraz to zmienię.

      Usuń
    2. Sugerując się wcześniejszym przepisem bananowiec wychodził mi ciężki, czuć było olejem, a że jestem szczęśliwą posiadaczką Pani książki dziś zrobiłam wg przepisu tam zamieszczonego i pierwszy raz wyszedł mi puszysty, ładnie wyrósł, pyszny zaraz nie będzie :)

      Usuń
    3. Dobrze mieć książkę ;)
      Jeszcze raz serdecznie dziękuję za zwrócenie uwagi na ten olej.

      Usuń
  19. Ciasto bardzo dobre.Robiłam z mąką kukurydziana z dodatkiem 1/3 mąki gryczanej i ok. 3łyżkami wody. Pięknie wyrosło. Dziękuję, E.

    OdpowiedzUsuń
  20. A mozna zamiast Oleju dac olive z olivek ?

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałam polać ciasto jakąs polewą - tak żeby wszystko nie było za słodkie. Mozesz pomóc? Co byś zaproponowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może polewą karobową?
      http://www.smakolykialergika.pl/2011/12/polewa-karobowa-do-ciast-ciasteczek-etc.html
      Można też posmarować budyniem karobowym:
      http://www.smakolykialergika.pl/2011/11/budyn-czekoladowy-bez-mleka-i-czekolady.html
      Albo sos z dozolonych, ulubionych owoców?

      Usuń
    2. Dzieki, zrobie albo polewe albo budyń bo z owoców to jak na razie może jeść banany.. wiec sos z bananów do ciasta bananowego odpada;)

      Usuń
  22. 200g cukru na 200g mąki? chyba z małego alergika chce Pani zrobić małego cukrzyka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten komentarz wynika z niewiedzy, a nie z tępego hejtu, dlatego wyjaśnię Pani - po pierwsze: nikt nie żywi się tym ciastem jako jedynym daniem. To deser przecież, ciasto, takie rzeczy je się od czasu do czasu - no chyba że u Pani w domu jest inaczej, ale na to już nie poradzę. Po drugie, gdyby upiekła Pani to ciasto, zrozumiałaby Pani, że ta ilość cukru to minimum, bo gotowe ciasto nie jest przesadnie słodkie.

      Usuń
    2. Nie ma co od razu się oburzać. Uważam że to za dużo cukru i zdania nie zmienię. O dziwo piekłam i uważam za smaczne z mniejszą ilością cukru po prostu

      Usuń
    3. Nie jestem oburzona i bardzo się cieszę, że broni Pani swojego zdania. Lecz to nie zmienia faktu, że obwinianie proporcji bananowca za ujawnienie się cukrzycy uważam za posuniętą do granic absurdu przesadę. Tak się składa, że wśród naszych najbliższych znajomych jest dziecko z cukrzycą, więc trochę się w temacie orientuję, dlatego pozwalam sobie na dość zuchwałą uwagę: ilość cukru w tym cieście nie sprawi, że ktoś zachoruje na cukrzycę. Co do smaczności nie będę dyskutować, bo jak wszem i wobec wiadomo, o gustach się nie dyskutuje. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  23. zrobiłam z małą modyfikacją, dałam cukier trzcinowy, mniej trochę, 2 łyżki zmielonego siemienia zalanego gorącą wodą (aby przykryć siemię), wystudzonego, łyżeczkę proszku i sody, mąkę orkiszową, 3 banany, oliwę z oliwek, piekłam ok 25-30min w 160 stopniach z termoobiegiem. wyszło pyszne, do tego polewa czekoladowa, i wszystkim smakowało. bardzo

    OdpowiedzUsuń
  24. Placek wyszedł pierwsza klasa.dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń

Smakołyki uwielbiają Twoje komentarze i bardzo za nie dziękują!