poniedziałek, 24 kwietnia 2017

6 urodziny bloga i konkurs


No i szóste urodziny Smakołyków mamy... Jak zaczynałam, to nawet mi do głowy nie przyszło, że tyle lat będę blogować. My już wyrośliśmy z typowych dziecięcych alergenów, ale doszły nam inne - niektóre surowe owoce, orzechy... Jednak ten blog jest dla mam małych alergików i matek karmiących, więc nadal będą tu przepisy bezmleczne, bezjajeczne, czasem bezglutenowe, bez cytrusów, bez orzechów i tak dalej. Pewnie zauważyliście, że Smakołyki dziś, a te z 2011 roku to trochę jakby dwa inne blogi. Kiedyś publikowałam tylko megaokrojone z alergenów przepisy, głównie na słodkości. Teraz mamy tu kompletny bajzel, coraz więcej przepisów z kuchni roślinnej, na którą się intensywnie przerzucam, porady, a nawet dania dla NieAlergików i wpisy sponsorowane. Się porobiło, co? Jednak jedno jest niezmienne - jak są urodziny, to jest konkurs! W konkursie można wygrać moją książkę "100 smakołyków dla alergików" z dedykacją. Serdecznie zapraszam!

Zadanie konkursowe
Jak zwykle bardzo łatwe - wystarczy napisać w komentarzu pod postem konkursowym odpowiedź na pytanie:


O jakim deserze dla marzysz?


 Puśćcie wodze fantazji! Wyobraźcie sobie coś, czego absolutnie Wam nie wolno, 

a macie na to wielką ochotę. Pomysł, który najbardziej będzie Smakołykom w smak zostanie nagrodzony książką "100 smakołyków dla alergików" z dedykacją. Będzie to więc wybór bardzo subiektywny, ale na pewno nie niesprawiedliwy.
Na odpowiedzi czekam od dziś do 28.04.2017 do północy.

Wyniki zostaną opublikowane w poście na fan page'u bloga, najpóźniej 2 maja.
Życzę powodzenia i jeszcze raz serdecznie zapraszam do wzięcia udziału 

w konkursie!


Nagroda zostanie wysłana tylko na adres na terenie Polski.

sobota, 22 kwietnia 2017

wegańskie bezglutenowe babeczki bananowe


Dziś archikukbukowe babeczki, które Jeremi bardzo lubił. Z bananami, ale myślę, że przy alergii na banany można je podmienić na puree z dyni lub batatów. Z tego co pamiętam te ciacha były nieco ciężkawe, niezbyt słodkie, ale dobrze syciły i świetnie się sprawdzały na wynos. Ponieważ mają w składzie coś, co możecie podmienić na wodę z łyżką skrobi, czyli żółtka przepiórcze, dają możliwość przeprowadzenia prowokacji alergenem. Wdzięczne i łatwe, gorąco polecam. I z żółtkami, i bez.
Przyda się:

175 g miksu bezglutenowego
85 g mąki kukurydzianej lub ryżowej
6 żółtek przepiórczych (lub 2-3 łyżki wody + łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej)
75 g oliwy
80 g brązowego cukru
szklanka kwaśnego soku (dawałam z białej porzeczki)
1 duży zblenderowany banan
szczypta soli
czubata łyżeczka kamienia winnego

Sposób wykonania bez żółtek: banana obrać i zblenderować z sokiem, oliwą, cukrem oraz 2-3 łyżkami wody. Dodać suche składniki i zmiksować na gładką masę, w razie potrzeby dodając odrobinę wody. Ciasto nakładać mokrą łyżką do papierowych foremek na muffiny (czubata łyżka na foremkę) i piec 30-40 minut w piekarniku z termoobiegiem nagrzanym do 150 stopni. 
Sposób wykonania z żółtkami: żółtka ubić z łyżką wrzątku, następnie z cukrem, a potem z oliwą. Banana obrać i zblenderować z sokiem. Masę żółtkową zmiksować z suchymi składnikami, następie bananem, w razie potrzeby dodać odrobinę wody. Ciasto nakładać mokrą łyżką do papierowych foremek na muffiny (czubata łyżka na foremkę) i piec 30-40 minut w piekarniku z termoobiegiem nagrzanym do 150 stopni.