czwartek, 8 grudnia 2016

szkolne śniadania część 4


Dziś propozycje śniadanek oraz zawartości termosa, do którego zawsze najchętniej polecam sycące zupki, bo łatwo się je zjada i na talerz stołówkowy przez kucharki nakłada, że tak wierszem się wyrażę.

Poniedziałek
chleb na zakwasie z pasztetem i ogórkiem kiszonym, daktyle, do termosa: zupa wielowarzywna z wkładką mięsną

Wtorek
kanapka z masłem klarowanym i kabanosem, banan, do termosa: jaglanka na słodko z owocami

Środa
bułka z pasztetem wegańskim, gruszka, do termosa: makaron z domowym sosem pomidorowym

Czwartek
owsianka z rodzynkami i melasą, jabłko, do termosa: krem z warzyw

Piątek
drożdżówka z jabłkiem, chipsy owocowe, do termosa: chowder

poniedziałek, 5 grudnia 2016

pulled pork - wolnopieczona, szarpana wieprzowina


Bywacie czasem tak zmęczeni, że wydaje wam się, że właściwie to samochód sam was dowiózł do chałupy? Wtedy to już właściwie nawet nie czuje się zmęczenia, tylko ma się wrażenie, że człowiek nie jest z krwi i kości, ale z miliardów chłodnych kryształków. Stajecie na progu po szesnastu godzinach aktywności (tak, Matka Polka to lubi mieć co robić, co nie?) i okazuje się, że jeszcze obiad na jutro trzeba zrobić. I co wtedy? Wstawiacie do piekarnika garnek z wieprzem i idzieci spać. Wreszcie. Ha ha!
PS. Kto nie uznaje wspomagania się od czasu do czasu żywnością wysokoprzetworzoną (czyli konkretnie w tym przypadku sosem BBQ), niechaj natychmiast poniecha lub wygospodaruje sobie 3 godzinki na domowe warzenie sosu barbecue. Co jest możliwe, jak wam kiedyś udowodnię stosownym wpisem.
Należy posiadać:

kilogram łopatki
cebulę
2 ząbki czosnku
250 ml ciemnego piwa
250 ml bulionu lub wody
200 ml sosu BBQ
łyżeczkę przecieru pomidorowego
1/2 łyżeczki papryki wędzonej
sól i pieprz
2-3 łyżki oleju

Łopatkę umyć, posypać solą i pieprzem - z każdej strony. W garnku nadającym się do piekarnika (do 120 stopni) rozgrzać tłuszcz i podsmażyć mięso ze wszystkich stron. Przesunąć je, wrzucić posiekaną cebulę, zmniejszyć ogień i kilka minut smażyć, aż nabierze lekko złotego koloru. Dodać paprykę oraz czosnek, jeszcze chwilę przesmażać. Następnie przecier pomidorowy i jeszcze przez chwilkę smażyć. Zwiększyć ogień, wlać piwo, a następnie bulion/wodę i sos BBQ. Wymieszać, zagotować, przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 120 stopni. Piec powoli przez ok. 3 godziny lub dłużej - mięso powinno dać się "szarpać", czyli być bardzo miękkie. W trakcie pieczenia ze 2 razy odwrócić. Podawać z kopytkami, jako wypełnienie bułek etc. z ulubioną, surówką.