poniedziałek, 16 kwietnia 2018

karkówka na dziko - w jałowcu i kolendrze


Oto przysmak dla miłośników jałowcowego aromatu. Czyli dla mnie, nna przykład. Uwielbiamy naszą karkówkę w rozmarynie, ale się trochę znudziła, więc postanowiłam zmienić zestaw przypraw. Bardzo smacznie wyszło, choć wolnopiecznona wołowina nadal rządzi. A w ogóle, jako że lubimy wędliny sklepowe, ale wolimy domowe - jeśli macie jakieś wypróbowane przepisy na domowe pieczenie na kanapki, to proszę podzielcie się.
Trzeba przygotować:

karkówkę - kawałek o wadze ok. 1 kilograma
1/3 szklanki oliwy lub oleju
po pełnej łyżce jałowca, kolendry, musztardy sarepskiej i sosu worcester
po pełnej łyżeczce brązowego cukru, majeranku, papryki słodkiej wędzonej i gorczycy
po 3 ziela angielskie i liście laurowe
3 ząbki czosnku - roztarte
sól i pieprz do smaku

Mięso umyć, lekko zbić tłuczkiem, posypać solą i pieprzem. Wszystkie przyprawy zmielić blenderem, dodać oliwę, musztardę, worcester i czosnek, marynatę dobrze wymieszać i nasmarować nią mięso. Przykryć i odstawić na 48 godzin - można też zamrozić i upiec po rozmrożeniu. Wstawić do piekarnika (z funkcją górnego grilla) nagrzanego do 200 stopni na 10 minut, a następnie piec pod przykryciem przez 2,5 godziny w 120 stopniach (z termoobiegiem) bez żadnych dodatkowych funkcji. Zostawić w kuchence do całkowitego wystygnięcia.

niedziela, 8 kwietnia 2018

wegański jogurt kokosowy


Wegański jogurt kokosowy to najprzyjemniejsza, o ile nie mamy uczulenia na kokosy, forma dostarczania alergicznym brzuszkom tak bardzo potrzebnych im dobrych bakterii. Robi się go identycznie jak zwykły jogurt. Nie za pierwszym razem, bo nie możemy sobie zaszczepić jogurtu kokosowego zwykłym, ale potem już z takiego gotowego możemy zaszczepiać następne porcje. I tak w kółko... A potem robić z tego różne smakowe pyszne jogurty, śniadaniowe parfait, panna coty, koktajle i inne pyszności.
Przygotujmy:

litr mleka kokosowego
2 pełne łyżki cukru (dowolnego)
starter bakterii jogurtowych

Mleko wymieszać z cukrem, podgrzewając je do ok. 40-43 stopni lub do temperatury podanej przez producenta na starterze. Wymieszać z bakteriami jogurtowymi, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce (ja trzymam w piekarniku i lekko co jakiś czas podgrzewam do 40 stopni) na 8-10 godzin. Po tym czasie przełożyć do lodówki. Używać jak zwykły jogurt.