poniedziałek, 13 listopada 2017

Ballarini - KONKURS i test oraz jesienny gulasz


Bardzo lubię markę Ballarini, więc propozycja przetestowania patelni, którą właśnie miałam kupić, była dla mnie niczym prezent. Testowałam "merca" wśród patelni, czyli tytanową patelnię Taormina. Taormina nadaje się do wszystkich typów kuchenek, także do indukcyjnych - ma specjalny spód. Doskonale wyważona, lekka (jak na swą jakość) a zarazem solidna, fajny design - słowem: spodobała mi się od pierwszego wejrzenia. Poczęłam testować. Rzeczywiście równo się nagrzewa, cudownie przysmaża, nie przywiera i nie wymaga tłuszczu. Ja jednak tłuszcz daję, choć niewiele, bo to nośnik smaku. Nie mam żadnych oporów, żeby "poteflonić" - używam z Taorminą metalowych akcesoriów i nie zauważyłam, żeby szkodziły. Odważyłam się też umyć ją w zmywarce - sporo nerwów mnie to kosztowało, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Ale jak test to test. Bardzo do mnie przemawia także fakt, że Taorminę mogę używać w piekarniku, i to aż do 200 stopni. W ogóle ta patelnia do mnie przemawia. Nie ma PFOA ani innych niepożądanych składników, łatwo się czyści, jest bardzo wygodna, super się na niej przygotowuje potrawy, jest ładna i ma... piękne imię. Pokochałam ją i pieszczotliwie wołam Minką. Po szczegółowe informacje na jej temat odsyłam was na stronę Ballarini, bo od siebie mam tylko jedno do powiedzenia: świetna, po prostu świetna. Polecam ją z czystym sumieniem!


Przy okazji testu i konkursu pokażę wam, co na niej upichciłam. To danie jednogarnkowe, pyszny, rozgrzewający i aromatyczny gulasz w stylu fit - jesienne warzywa i delikatna polędwica, którym wyraz nadają nasze przyprawy, podkręcone odrobiną orientu. Prawie bez tłuszczu - mógłby być w ogóle bez tłuszczu, bo z Taorminą to możliwe, ale ja uważam, że troszkę go jednak powinno być. Obejrzyjcie przepis, a potem zobaczcie, jaki konkurs przygotowałam dla Was z Ballarinim!



Jesienny gulasz z brukselką - na porcję dla 2 głodnych osób weźmy:

małą polędwicę wieprzową
ok. 200 g dyni
4 pieczarki
3 średnie kartofle
dwie garści brukselki
2 ząbki czosnku
małą czerwoną cebulę
gruby plaster naturalnie wędzonej szynki
100 ml ciemnego piwa
łyżeczkę ulubionej musztardy
łyżeczkę wędzonej papryki
po sporej szczypcie cynamonu i imbiru
goździk
liść laurowy i ziele angielskie
chili - według upodobań
sól i pieprz do smaku
2 łyżeczki oleju lub masła klarowanego

Mięso, ziemniaki i dynię pokroić w niedużą kostkę, pieczarki na kawałki, brukselkę na połówki - wszystkie składniki powinny mieć zbliżoną wielkość. Cebulę i szynkę pokroić w małą kosteczkę. Rozgrzać jedną łyżeczkę tłuszczu i podsmażyć warzywa. Posolić, wymieszać i zdjąć z patelni. Rozgrzać drugą łyżeczkę tłuszczu i podsmażyć na nim mięso z szynką, cebulą i czosnkiem. Doprawić, podlać piwem, dodać musztardę i dusić pod przykryciem ok. 15 minut. Następnie dodać podsmażone warzywa i wszystko razem dusić na niedużym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż wszystkie składniki potrawy będą odpowiednio miękkie -zajmie to ok. 10 minut.

A teraz przejdźmy do konkursu!


Konkurs będzie bardzo łatwy, a można w nim będzie wygrać...
Głęboką patelnię granitową z dwoma uchwytami Ballarini LUCCA.

Mam garnek z tej linii, jest bardzo fajny, więc wierzcie mi, że nagroda znakomicie sprawdza się w kuchni!

Zadanie konkursowe

Odpowiedz na pytanie:

Jaką jesienną potrawę przygotujesz na patelni Ballarini Taormina dla swoich przyjaciół?

Forma wypowiedzi jest dowolna - możesz pochwalić się pomysłem, przepisem, zrobić to prozą lub wierszem, narysować komiks, rysunek, przysłać zdjęcie lub film. Wszystko zależy od Ciebie!

Na zgłoszenia czekam od dziś, czyli 13.11.2017 do 20.11.2017 do północy.
Zgłoszenia możecie zostawiać pod konkursowym postem, na FB - w komentarzach do wpisu o konursie lub przysłać na adres: smakołykialergika@wp.pl
Bardzo proszę o adres mailowy w komentarzu, żeby dało się skontaktować ze zwycięzcą.

Wyniki ogłoszę najpóźniej 25.11.2017 r. - na blogu w komentarzu do konkursowego wpisu oraz na smakołykowym FP na FB.

Wyborem zwycięzcy zajmę się ja, a wysyłką nagrody Ballarini.
Czym będę się kierować wybierając zwycięzcę? Kreatywnością czy smakowitością przepisu lub formy jego pokazania.

Serdecznie zapraszam Was do udziału w konkursie - wspaniała nagroda nie może się doczekać, by zamieszkać w jakiejś przytulnej kuchni! 

wtorek, 7 listopada 2017

polędwica w sosie śmietanowym z cebulą dla NieAlergika


W sosie śmietanowym wegańskim, rzecz jasna - jeśli jesteśmy bezmleczni z tej lub innej przyczyny. My już właściwie nie jesteśmy, zwłaszcza wtedy, gdy ćwierć szklanki krowiej śmietanki rozprasza się po garnku na kilka porcji dania, więc dolewam zwykłej trzydziestki. Tak przyrządzone mięcho jest jednym z ulubionych terNinatora. Na pierwszym miejscu nadal grillowany sznycel. No i git.
Należy mieć:

polędwicę wieprzową
małą cebulę
łyżkę musztardy sarepskiej
ząbek czosnku (roztarty) lub czosnek suszony
do posypania: sól, pieprz, tymianek, majeranek - niezbyt obficie
masło klarowane do smażenia
śmietankę zwykłą 30% lub wegańską - ok. 100 ml

Mięso pokroić na grube plastry, lekko rozgnieść je ręką, posypać przyprawami i odstawić na 30 minut. Przełożyć na drugą stronę, znów posypać przyprawami oraz posmarować musztardą, odstawić na pół godziny. Rozgrzać masło, smażyć mięso najpierw od strony musztardy, przekręcić, dodać drobno posiekaną cebulę. Jak się wszystko usmaży, podlać wodą i dusić powoli pod przykryciem ok. 35 minut, a następnie wlać śmietankę i jeszcze kilka minut pogotować. Podawać z ulubionymi dodatkami, np. pieczonymi ziemniakami i surówką coleslaw etc.